<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809</id><updated>2012-02-28T16:28:42.495+01:00</updated><category term='Moje miasto'/><category term='Na sportowo'/><category term='Rozmyślania'/><category term='Samo życie'/><category term='Kultura'/><category term='Komunikacja miejska'/><category term='Zdrowie'/><category term='Oszczędności'/><category term='Rozmowy kontrolowane'/><title type='text'>Petitkowy Hyde-Park</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>170</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-6394984811279211351</id><published>2012-02-28T15:03:00.000+01:00</published><updated>2012-02-28T15:03:13.854+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moje miasto'/><title type='text'>Wielka płyta- czy nadal fascynuje?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i w sobotę zdaliśmy nasze klucze do "starego" mieszkania. Troszkę mi jednak żal. W końcu spędziliśmy tam ponad 5 lat. Początkowo w dwójkę, później pojawiła się Natalka. Jakiś sentyment pozostanie. Jeszcze w sobotę robiłem ostatnie zakupy w okolicznych sklepach. Będzie brakowało mi tych kątów. Człowiek przyzwyczaił się do sklepów, punktów usługowych, placu zabaw, stałych tras spacerowych. Będzie brakować lądujących samolotów. Wszak mieszkaliśmy na Starym Grunwaldzie, w niedalekiej odległości od lotniska. Kilka ulic dalej mieszkała moja babcia, dużo czasu tam spędzałem jak byłem dzieckiem. Wychowała się tam też moja mama.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Teraz czas opuścić to miejsce. Już niedługo (mam nadzieję) zacznę przyzwyczajać się do nowej dzielnicy. Tym razem Rataje. Zawsze marzyłem aby mieszkać w takim blokowisku. Zazdrościłem rówieśnikom tego że mają swoje pokoje, place zabaw pod blokiem, wszędzie wiele dzieciaków. No i te megasamy w pawilonach, bo przecież nikt jeszcze nie znał marketów. Ja jako wychowany na Starym Mieście, w kamienicach, w domach pamiętających czasy II Wojny Światowej zawsze pragnąłem tej ówczesnej "nowoczesności". Pamiętam jak w latach 90-tych znajomi przenosili się na nowobudowane osiedla ratajskie. Wydawała mi się to wówczas niesamowita gigantomania jeśli chodzi o skupisko wielkich bloków i nagromadzenie ludzi w jednym miejscu. Fascynowało! A poza tym blokowiska zawsze mimo wszystko były kolorowe jakby zestawić je z szarością kamienic i ponurym podwórkiem. Mam nadzieję, że teraz po latach nie rozczaruję się. Chociaż czasy się zmieniły i osiedla z wielkiej płyty nie są tym samym co kiedyś to jednak nadal mi się wydaje że są atrakcyjniejsze niż zatłoczone centrum.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-6394984811279211351?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/6394984811279211351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=6394984811279211351&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6394984811279211351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6394984811279211351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2012/02/wielka-pyta-czy-nadal-fascynuje.html' title='Wielka płyta- czy nadal fascynuje?'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-1751397922849203535</id><published>2012-02-24T09:58:00.001+01:00</published><updated>2012-02-24T10:03:15.968+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Na starych śmieciach</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od kilku dni prowadzimy przeprowadzkę. A od wczoraj to na okres przejściowy jesteśmy u rodziców. I tym sposobem po kilku latach wróciłem na stare śmieci. Już po kilku godzinach pobytu w miejscu gdzie spędziłem całe dzieciństwo stwierdzam, że jak mogłem tam mieszkać. Kilka lat na własnym samodzielnym mieszkaniu bardzo zmienia człowieka. Nabywa się własnych przyzwyczajeń i rytuałów, które niestety nie sprawdzają się w innym miejscu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No cóż, wybraliśmy w sumie najłatwiejszą i najtańszą alternatywę okresu przejściowego. Więc będzie trzeba się zmagać z pewnymi niedogodnościami. Po pierwsze jestem niewyspany. Łóżko twarde i źle wyprofilowane. Kolejna drażniąca rzecz to skrzypiąca podłoga. Niestety to stara kamienica i na podłodze są deski które non-stop pracują. W nocy aż strach stawiać kroki aby nie zbudzić domowników. Następna rzecz to junkers- teraz to już dla mnie relikt przeszłości. Zdążyłem przyzwyczaić się do miejskiej sieci, a teraz ustawienie temperatury i strumienia wody to nie lada wyzwanie! No właśnie, a jak wodę się puszcza to normalnie hałas jak górski potok!&amp;nbsp; Rano to naprawdę mocno słychać. Odzwyczaiłem się od wielkich okien (na całą ścianę- około 4 na 3 metry) i światła samochodów wpadających z zewnątrz. Blaty na szafkach w kuchni jakieś małe i brakowało mi miejsca, lodówka jakby ciaśniejsza. Może w końcu docenię kablówkę, bo tutaj tylko TVP1, TVP2 i zaśnieżony TVN. Może to wszystko pierdoły, ale jak to człowiek przyzwyczaja się do swojego i do tego co jest robione typowo pod siebie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No cóż, może miesiąc, może półtora trzeba w tym wytrzymać. Wokoło kilkadziesiąt kartonów, meble poupychane jak można najlepiej i zobaczymy jak będziemy się odnajdywać w nowej sytuacji. Dziś jeszcze wiem co i gdzie szukać, ale czy za tydzień będę np. pamiętać gdzie schowana jest lżejsza kurtka, ważne dokumenty czy.... no właśnie a przygotowałem sobie książkę do czytania i już nie wiem gdzie została wepchnięta!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-1751397922849203535?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/1751397922849203535/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=1751397922849203535&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1751397922849203535'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1751397922849203535'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2012/02/na-starych-smieciach.html' title='Na starych śmieciach'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-9143245646734434949</id><published>2012-02-21T10:46:00.001+01:00</published><updated>2012-02-21T10:47:31.348+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Spotkałem biedę</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj miałem sytuację z jaką spotykam się często. Proszono mnie na ulicy o pieniądze. Jak zawsze w takich sytuacjach odmawiam dawania gotówki bo ludziom mało się ufa i tak naprawdę nie wiem na co pójdą te pieniądze. Ale wczorajszy przypadek był inny:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zaczepił mnie młody chłopak, może z 16 lat. Wyglądał autentycznie na takiego co raczej mu się nie przelewa, wytarte tenisówki na mrozie, sfatygowana kurtka, rozdarty plecak wypchany po brzegi. Zagaduje mnie:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Przepraszam, nie miałby pan może kilka groszy na jedzenie?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Nie nie mam- odpowiedziałem jak zawsze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- A może pan mi kupić coś do jedzenia? PROSZĘ! Chociaż zwykłą bułkę bo jestem głodny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym momencie już się waham. Zerknąłem na chłopaka i wyglądał mi dość autentycznie w tym co mówił.&amp;nbsp; Padły słowa proszę i głodny- przejść obojętnie? Więc powiedziałem:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Słuchaj. Idę za moment do Biedronki, jeśli poczekasz tam pod sklepem to jak wyjdę to Ci coś dam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Dobrze, dziękuję! Będę czekać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chłopak poszedł za mną ale szczerze mówiąc nie wierzyłem że po wyjściu ze sklepu będzie tam stał. Tym bardziej, że zakupy chwilkę mi zajęły, do tego kolejka przy kasie, więc może z 10-15 minut to trwało. Wychodzę z koszykiem, stoi przed sklepem i błagalnym wzrokiem parzy w moim kierunku. Miałem przygotowane 2 bułki, dołożyłem mu jabłko i sałatkę na którą sam miałem ochotę. No cóż mi nie ubędzie a widać jemu naprawdę zależało. Wręczyłem mu woreczek i... dawno nie widziałem aby ktoś tak się rzucił na suchą bułkę. On naprawdę był głodny. Wyglądał w tym wszystkim jakby naprawdę długo nie jadł. Nic więcej nie pytałem. Nawet by mi nie odpowiedział bo napchał sobie tej bułki do ust i miałem wrażenie że się nią zaraz udusi.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak wygląda właśnie bieda. Ten chłopak często będzie mi przychodził na myśl. Będzie stawał przed oczami wówczas gdy ktoś będzie biedolił że mu pieniędzy brakuje, że ledwo starcza do pierwszego. Sam czasem narzekam na różne sprawy, ale takiej sytuacji kiedy nie mam na bułkę jeszcze nigdy nie miałem. Więc cóż tak naprawdę mogę wiedzieć co to znaczy nie mieć pieniędzy czy być głodnym. Mi w każdym razie nic nie ubyło, jemu może przywróciłem nadzieję w ludzi. A jeśli nawet nie to chociaż zaspokoiłem pierwszy głód.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-9143245646734434949?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/9143245646734434949/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=9143245646734434949&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/9143245646734434949'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/9143245646734434949'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2012/02/spotkaem-biede.html' title='Spotkałem biedę'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-5303940391042017912</id><published>2012-02-13T10:34:00.000+01:00</published><updated>2012-02-13T10:34:25.254+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Życie jak w kalejdoskopie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak tak, nowy rok zapowiadał zmiany. Ale zamieszanie wokół wszystkiego przerasta nawet mnie. Okazuje się, że banalna rzecz jaką jest sprzedaż mieszkania może okazać się utrapieniem i drogą przez mękę. W każdym razie nasze mieszkanie już sprzedaliśmy dwa razy- owszem jest to możliwe. Nie wnikam w szczegóły bo to byłby temat na rozprawę doktorską. A odzyskanie zapłaty za sprzedane mieszkanie to już oddzielna historia na długie popołudnie. Po prostu z każdej strony przytrafia nam się najgorszy z możliwych scenariuszy. I musimy się ze wszystkim zmagać a czas nieubłagalnie biegnie. Wg optymistycznych prognoz to już powinniśmy mieszkać na nowym miejscu. A my to jeszcze nawet nie zaczęliśmy się pakować do wyprowadzki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skomplikowało nam to także sprawę przedszkola dla Natalki. Miała już chodzić na nowym miejscu a tutaj się okazuje że nie da rady. No i od jutra zaczyna tzw. zastępcze przedszkole na czas do wakacji. Kurcze wiem, że ta zmiana miejsca to stres dla Natalki, ale twierdzę, że co nas nie zabije to nas wzmocni. Jeśli poradzi sobie tutaj to kolejna wrześniowa zmiana przedszkola nie będzie dla Niej takim szokiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powiem krótko, jest masa zamieszania, walczymy, walczymy. Zmagamy się z przeciwnościami, ulegamy presji czasu. Jest nerwowo ale trzeba stawić czoło wszystkiemu. Bo przecież za kilka miesięcy świat nam stanie ponownie na głowie za sprawą dzidziusia. Już wiadomo tym razem chłopiec.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-5303940391042017912?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/5303940391042017912/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=5303940391042017912&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/5303940391042017912'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/5303940391042017912'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2012/02/zycie-jak-w-kalejdoskopie.html' title='Życie jak w kalejdoskopie'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-6977075699721497960</id><published>2012-01-02T09:25:00.000+01:00</published><updated>2012-01-02T09:25:38.836+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Nowy rok pełen zmian</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i skończył się rok 2011. To chyba jeden z gorszych w ostatnich latach. A głównie dlatego, że cały czas nam towarzyszyły choroby. Już 2 stycznia 2011 u Natalki stwierdzono zapalenie oskrzeli. A później to już ciągle jakieś przypadłości. Wiadomo, miłe akcenty również były- nie można powiedzieć że nie. Ale wydaje mi się że nasze problemy zdrowotne zdominowały ostatnie 12 miesięcy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A co w 2012? Na pewno żadnych postanowień. Za dużo zmian nas czeka aby coś sobie obiecywać. A jeśli chodzi o zmiany, to przede wszystkim powiększy nam się rodzinka. Bardzo się cieszę z tego powodu, bo Natalka będzie miała rodzeństwo. A skoro nam się rodzinka powiększy to i trzeba nasze lokum zmienić na większe. Tak więc w najbliższych tygodniach czeka nas przeprowadzka do innego mieszkania. Póki co zaczynamy walkę z polską biurokracją, a więc sprawy meldunkowe, następnie rozwiązywanie różnych umów, podpisywanie nowych, zmiany w księgach wieczystych, zmiany adresów wszędzie tam gdzie był podawany,&amp;nbsp; wymiana dokumentów, cała biurokracja bankowa no i na końcu zmiana przedszkola. Mam nadzieję, że przez okres absencji w przedszkolu Natalka nabierze nieco odporności, na dworze też zrobi się cieplej i skończą się problemy zdrowotne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak więc rok 2012 to czas wielkich zmian. Więc wchodzę w ten rok z dużymi nadziejami.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-6977075699721497960?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/6977075699721497960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=6977075699721497960&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6977075699721497960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6977075699721497960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2012/01/nowy-rok-peen-zmian.html' title='Nowy rok pełen zmian'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-346615639877299862</id><published>2011-10-28T12:49:00.001+02:00</published><updated>2011-10-28T12:51:48.715+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Halloween</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Święto Halloween coraz bardziej zakorzenia się w naszej kulturze. No może kulturze to za mocno powiedziane. Bardziej w naszych zwyczajach, czy tradycjach zapożyczonych zza "wielkiej wody". Ze świętem upiorów i duchów wiąże się "tetranie stwora z korbola". A ponieważ dziecko ponownie chore (już mi się nawet nie chce na ten temat pisać), to aby się w domu czymś zająć, również stworzyliśmy swoją dyniową poczwarkę. Dodam tylko, że był to nasz absolutny debiut. Nigdy w życiu chyba nie trzymałem całej dyni w rękach, nie mówiąc już aby coś w niej dłubać. Piękna nie wyszła, ale ponieważ debiutancka to sprawiła ogromną radość.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A oto jak powstawała nasz potworek. Oczywiście na początek potrzeba dyni. Z racji, że to debiut, to wybrałem niewielką. Za to chciałem aby była dość kształtna.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-QVy4og0Ud_0/TqmtycaElTI/AAAAAAAAFRM/tpgYWA_dN5k/s576/DSC_0091-2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://1.bp.blogspot.com/-QVy4og0Ud_0/TqmtycaElTI/AAAAAAAAFRM/tpgYWA_dN5k/s400/DSC_0091-2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Następnie zdejmowaliśmy czuprynkę. To wydawało mi się najtrudniejsze, ale jak się później okazało to bułka z masłem. Oczywiście podstawa to ostry nóż.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SUd3TZ5atrs/Tqmt2iBVlkI/AAAAAAAAFRQ/8vCQwe0zXyA/s512/DSC_0095.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-SUd3TZ5atrs/Tqmt2iBVlkI/AAAAAAAAFRQ/8vCQwe0zXyA/s400/DSC_0095.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Kiedy już można było zajrzeć do wnętrza, to dalej ogromną robotę odwaliła Natalka. Bardzo cierpliwie wybierała setki pestek i miąższu. Oczywiście pestki poszły do ususzenia i w przyszłym roku sami będziemy dynie hodować. Na potworki rzecz jasna:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CgE_dPyeW6s/Tqmt7OJvT9I/AAAAAAAAFRU/9VyED7M2SXc/s576/DSC_0101-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://1.bp.blogspot.com/-CgE_dPyeW6s/Tqmt7OJvT9I/AAAAAAAAFRU/9VyED7M2SXc/s400/DSC_0101-1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Dalsza część pracy należała oczywiście do mnie. Trzeba było wyciąć otworki przypominające twarz. Później stwierdziłem, że w tym momencie możliwości są nieograniczone- wszystko zależy od pomysłu, fantazji no i zdolności. Ja oczywiście na pierwszy raz poszedłem po najmniejszej linii oporu.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YOzSqcVltuE/Tqmt-xcj-vI/AAAAAAAAFRY/_Y8V_HufWjE/s576/DSC_0107-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://4.bp.blogspot.com/-YOzSqcVltuE/Tqmt-xcj-vI/AAAAAAAAFRY/_Y8V_HufWjE/s400/DSC_0107-1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Radość i uśmiech dziecka- bezcenne. Potworek przypadł do gustu.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-x8XQa-vcDQs/TqmuDYqKVGI/AAAAAAAAFRc/_z8FuqZ7RVI/s576/DSC_0109-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://3.bp.blogspot.com/-x8XQa-vcDQs/TqmuDYqKVGI/AAAAAAAAFRc/_z8FuqZ7RVI/s400/DSC_0109-1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;A tak nasza praca wyglądała po zmroku. Również Natalka była zachwycona. Więc jak ktoś ma czas i ochotę to polecam, bo zabawa fajna. A w przyszłym roku, na pewno powtórzymy.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NG6DjcWWYoc/TqmuHJRPouI/AAAAAAAAFRg/BYow_BMuQ3g/s576/DSC_0112-2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://3.bp.blogspot.com/-NG6DjcWWYoc/TqmuHJRPouI/AAAAAAAAFRg/BYow_BMuQ3g/s400/DSC_0112-2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-346615639877299862?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/346615639877299862/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=346615639877299862&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/346615639877299862'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/346615639877299862'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/10/halloween.html' title='Halloween'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-QVy4og0Ud_0/TqmtycaElTI/AAAAAAAAFRM/tpgYWA_dN5k/s72-c/DSC_0091-2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7216651620917164723</id><published>2011-10-20T14:31:00.000+02:00</published><updated>2011-10-20T14:31:39.250+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kultura'/><title type='text'>Oczy ciemności</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejna całkiem niezła książka jaką napisał Dean Koontz.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na tablicy w pokoju syna pojawia się napis: "nie jestem martwy". Mało tego, zaczynają się poruszać przedmioty. Komputer i drukarka odmawiają posłuszeństwa, przestaje działać klimatyzacja. Pojawiają się senne koszmary. Czy to wszystko nagle jest zbiegiem okoliczności? Przecież syn bohaterki zginął rok temu w wypadku w górach. A może nie zginął? Nie widziała jego ciała, pogrzeb odbył się bez otwierania trumny. Czy uda się zrobić ekshumację zwłok? Dlaczego nagle ktoś próbuje jej przeszkodzić, ktoś chce ją koniecznie zabić? Jaką prawdę odkryła, lub raczej do czego ona zmierza? Ona tylko chce upewnić się w twierdzeniu, że syn nie żyje. A jednak za wszystkim kryje się zupełnie inna historia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Całkiem dobrze książkę się czytało, chociaż pod koniec miałem wrażenie że autor mocno pewne rzeczy uprościł. Przewidywalna końcówka, ale i tak powieść trzymała w napięciu. Polecam!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-C7biphVu6SE/TqAUiwKL5jI/AAAAAAAAIIk/hwPGIRWPlpk/s1600/Oczy+ciemno%25C5%259Bci.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-C7biphVu6SE/TqAUiwKL5jI/AAAAAAAAIIk/hwPGIRWPlpk/s400/Oczy+ciemno%25C5%259Bci.jpg" width="252" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7216651620917164723?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7216651620917164723/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7216651620917164723&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7216651620917164723'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7216651620917164723'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/10/oczy-ciemnosci.html' title='Oczy ciemności'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-C7biphVu6SE/TqAUiwKL5jI/AAAAAAAAIIk/hwPGIRWPlpk/s72-c/Oczy+ciemno%25C5%259Bci.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-793537776765368751</id><published>2011-10-12T14:53:00.000+02:00</published><updated>2011-10-12T14:53:15.621+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moje miasto'/><title type='text'>Wyścig ulicami miasta</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sytuacja drogowa na ulicach Poznania może wyprowadzić z równowagi nawet najspokojniejszego kierowcę. Remontów przybywa, a wraz z nimi pojawiają się korki które totalnie paraliżują miasto. Mieszkam w zachodniej części Poznania, więc mnie dotyczą utrudnienia związane i z budową ulic wokół stadionu, jak również odczuwam trudy związane z Rondem Kaponiera, Rondem Jeziorańskiego oraz zamkniętą Roosevelta. W poniedziałek to z okolic Św. Marcina na Stary Grunwald jechałem bagatela 1 godzinę i 40 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po takim "sajgonie" człowiek szuka innych rozwiązań niż samochód. Ale jakich? W każdym razie jeśli ktoś tak myśli, to w piątek może się przekonać czym najszybciej można się dostać z punku A do punktu B. Odbędzie się Poznań Traffic Race.&amp;nbsp; Co to takiego? Prezydent Poznania Ryszard Grobelny komunikacją miejską, piłkarz Manuel  Arboleda samochodem, muzyk Michał Kowalonek (Snowman) rowerem oraz  dziennikarz Radia Merkury Sławomir Bajew na nogach - wszyscy będą  walczyć o zwycięstwo. Kto pierwszy dotrze z ul. Mogileńskiej 50 na Stadion Miejski. O tyle mnie to ciekawi, że trasa&amp;nbsp; w&amp;nbsp; 90% pokrywa się z moją trasą z pracy do domu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Start już w ten piątek o godzinie 8:00. Szkoda, że nie będzie jeszcze drugiej tury w okolicach godziny 16:00, gdzie śmie twierdzić że korki są większe. Cały wyścig będzie można bezpośrednio śledzić &lt;a href="http://www.bemo-motors.pl/race/"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt; Każdy z uczestników będzie miał zamontowany GPS, dzięki czemu będzie można śledzić ich położenie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/YbgX5dGNoLQ" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-793537776765368751?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/793537776765368751/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=793537776765368751&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/793537776765368751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/793537776765368751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/10/wyscig-ulicami-miasta.html' title='Wyścig ulicami miasta'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/YbgX5dGNoLQ/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-398355609499290931</id><published>2011-10-11T09:18:00.000+02:00</published><updated>2011-10-11T09:18:54.525+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Urodziny</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie zapeszając, nastąpiła stabilizacja zdrowia. Natalka wraca do pełni sił. Tak więc od wczoraj wróciła do przedszkola. A w sobotę oczywiście udało nam się zrobić urodzinki. Chociaż w kameralnym gronie najbliższych, to nie mogło zabraknąć tortu. W tym roku nieco inna forma wypieku, ale myślę, że córce przypadł do gustu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-l2TuM8tFLX8/TpNILpZoqEI/AAAAAAAAFRI/c_vOelxVlR0/s512/DSC_0054.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-l2TuM8tFLX8/TpNILpZoqEI/AAAAAAAAFRI/c_vOelxVlR0/s400/DSC_0054.JPG" width="297" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-398355609499290931?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/398355609499290931/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=398355609499290931&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/398355609499290931'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/398355609499290931'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/10/urodziny.html' title='Urodziny'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-l2TuM8tFLX8/TpNILpZoqEI/AAAAAAAAFRI/c_vOelxVlR0/s72-c/DSC_0054.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-6942668930712469260</id><published>2011-10-06T14:40:00.001+02:00</published><updated>2011-10-06T14:41:16.623+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Jesienią</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ależ mamy piękną złotą polską jesień. Ostatnimi czasy coś ten początek października jest ładny, ale w tym roku wyjątkowy. Nic tylko jak najwięcej korzystać z uroków pięknej aury i spędzać czas na dworze, zanim przyjdą do nas zimne dni. Właściwie porę roku to można poznać tylko po spadających liściach. Te u nas na działce wyjątkowo obficie dekorują szary już lekko wyschnięty trawnik.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ZpIIIFgqM-c/TooRcnBAe1I/AAAAAAAAFO0/icyr1jqnq3U/s576/DSC_0262-3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZpIIIFgqM-c/TooRcnBAe1I/AAAAAAAAFO0/icyr1jqnq3U/s400/DSC_0262-3.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i w weekend oczywiście trzeba było wykorzystać piękne słońce, aby zakończyć sezon grillowy. Właściwie cały osprzęt już był wyczyszczony, schowany i czekał na przyszły rok. No ale kto pomyślał, że w październiku będzie jeszcze okazja aby pojeść sobie przypieczone kiełbaski.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-khpyYQtd_Wo/TooRjNILDeI/AAAAAAAAFO4/k_4Jcpu4BNk/s576/DSC_0284-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://4.bp.blogspot.com/-khpyYQtd_Wo/TooRjNILDeI/AAAAAAAAFO4/k_4Jcpu4BNk/s400/DSC_0284-1.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;I wszystko byłoby pięknie gdyby jeszcze nam wszystkim bardziej zdrowie dopisywało. Żona pozbyła się potwornego kaszlu i właściwie jest w pełni sił. Mój kręgosłup też już coraz lepiej. Rezonans magnetyczny dokładnie pokazał co tam nie gra i w końcu można było ustawić odpowiednią rehabilitację. Jednak moc i dokładność tego badania jest nieoceniona. Zatem chodzę na odpowiednie ćwiczenia i czuję się coraz lepiej.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Niestety nasza mała latorośl nie może pozbyć się choroby. W przedszkolu wytrzymała raptem dwa tygodnie i ponownie musiała zostać w domu. O ile w dzień jest znośnie, to w nocy wręcz się dusi bo kaszlem tego nie można nazwać. Laryngolog stwierdził, że to nie jest od migdałów. Jutro jeszcze na potwierdzenie będzie badanie uszu. Okulista również nie stwierdził nieprawidłowości, bo już każdego specjalistę po kolei zaliczamy. Wrócimy więc jeszcze do alergologa, chociaż dotychczasowe badania nie wykazywały żadnych uczuleń u Natalki. Dziś też do przedszkola nie poszła. A szkoda, bo właśnie dziś kończy 3 latka i chciała zanieść ciasteczka dla innych dzieci. No cóż, życzenia będzie musiała przyjąć w późniejszym terminie.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-6942668930712469260?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/6942668930712469260/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=6942668930712469260&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6942668930712469260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6942668930712469260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/10/jesienia.html' title='Jesienią'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ZpIIIFgqM-c/TooRcnBAe1I/AAAAAAAAFO0/icyr1jqnq3U/s72-c/DSC_0262-3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4349667923127403587</id><published>2011-09-21T13:47:00.002+02:00</published><updated>2011-09-21T13:51:39.635+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moje miasto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Przestępstwa Gospodarcze</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wokoło często słyszymy o dokonywaniu przestępstw gospodarczych, o defraudowaniu ogromnych kwot, korupcji. Nie należą do rzadkości takie przypadki jak zatajanie dochodów, unikanie płacenia podatków czy też z nieco innej strony jak niedoskonałość systemów księgowych. Coraz bardziej otwarcie mówi się również o kreatywnej księgowości i nadużyciach związanych z tym pojęciem. Polskie prawo gospodarcze (i nie tylko) zapewne ma wiele różnego rodzaju luk i nieścisłości, że z powodzeniem można obchodzić pewne przepisy. Albo w dużej mierze naciągać interpretację innych. Pomysłowość osób które chcą coś zataić przed organami skarbowymi jest nieograniczona. Jednym się udaje, inni wpadają na początku, jeszcze inni po wielu latach. Pytanie jakie się nasuwa, to czy można gdzieś nauczyć się matactwa i kombinowania, czy po prostu trzeba mieć w sobie żyłkę do oszustw.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nauczyć się oszukiwać oficjalnie pewnie nie idzie. Ale na pewno można się nauczyć zapobiegania i wykrywania różnego rodzaju przestępstw gospodarczych. Kolega właśnie przedstawił mi ofertę całkiem ciekawych studiów na ten temat. Szczerze? Zaskoczony jestem, że takie kierunki istnieją. Bo tak logicznie myśląc, taką wiedzę można wykorzystać dwojako. Albo zgodnie z założeniem programu edukacyjnego danego kierunku studiów wiedzę wykorzystujemy aby wykryć nieprawidłowości w różnych jednostkach gospodarczych, albo w drugą stronę, aby samemu wykorzystać nabyte doświadczenie do tego aby pewne rzeczy zataić niekoniecznie do końca zgodnie z przepisami. Bo przecież jeśli ktoś tworzy doskonałe programy zabezpieczające komputery przed hakerami, doskonale wie jak te bariery obejść. Jeśli natomiast ktoś zakłada alarmy w mieszkaniach, również wie gdzie je wyłączyć. W myśl tego, jeśli więc ktoś wie jak wykryć wałek finansowy to pewnie też wie w jaki sposób był zakamuflowany. Oczywiście tutaj problem łączy się jeszcze z czymś takim jak etyka zawodowa i lojalność wobec siebie i innych.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W każdym razie myślę, że jeśli ktoś ma w sobie odrobinę wiedzy z zakresu prowadzenia działalności, liznął nieco doświadczenia w pionach finansowo-księgowych i jeszcze ma w zamiarze otworzyć własny interes to takie studia mogą być i pomocne i być może nawet otworzą wiedzę do przysłowiowej "żyłki złota". Czy też&amp;nbsp; przyniosą kolejne ciekawe doświadczenie z dobywaniu wiedzy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Więcej informacji o tych studiach można przeczytać na stronach &lt;a href="http://wshir.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=306&amp;amp;Itemid=104"&gt;Wyższej Szkoły Handlu i Rachunkowości w Poznaniu&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4349667923127403587?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4349667923127403587/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4349667923127403587&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4349667923127403587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4349667923127403587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/09/przestepstwa-gospodarcze.html' title='Przestępstwa Gospodarcze'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-8827508802324591861</id><published>2011-09-12T08:21:00.000+02:00</published><updated>2011-09-12T08:21:38.973+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Szlag by to trafił!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obecnie mój stan to wściekłość i wzburzenie. Do tego targa mną zdenerwowanie, bezradność i niepewność. A jak jeszcze do tego dodam że zniecierpliwienie, niewyspanie i zmęczenie psychiczne to naprawdę trudno uznać że mogę normalnie funkcjonować. A cała ta sytuacja spowodowana tym, że:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Natalka przystosowała się do przedszkola. Spodobało się jej tam, nie płacze, idzie z uśmiechem, leżakowanie wbrew obawom okazało się fajnym przerywnikiem w zabawie. Co prawda niewiele je, ale za to i tak więcej jak w domu i to rzeczy które nigdy dotąd nie próbowała. Dziecko się zmieniło, zaczęło się rozwijać i po tygodniu... chora. Dziś pewnie dostanie antybiotyk, bo bez tego ciężko to widzę. I szlag trafił cały proces adaptacyjny w nowym środowisku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1OKGFhncgT0/Tm2k3WrhnTI/AAAAAAAAIIg/jzewOwd3Lqg/s1600/urodziny_I+4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-1OKGFhncgT0/Tm2k3WrhnTI/AAAAAAAAIIg/jzewOwd3Lqg/s400/urodziny_I+4.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-8827508802324591861?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/8827508802324591861/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=8827508802324591861&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8827508802324591861'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8827508802324591861'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/09/szlag-by-to-trafi.html' title='Szlag by to trafił!'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-1OKGFhncgT0/Tm2k3WrhnTI/AAAAAAAAIIg/jzewOwd3Lqg/s72-c/urodziny_I+4.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7919166133383196801</id><published>2011-09-05T22:23:00.000+02:00</published><updated>2011-09-05T22:23:23.723+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Po remoncie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No to co? Remoncik zakończony. Tak się rozkręciłem z tym wszystkim, że ponadprogramowo zrobiliśmy. Miała być łazienka i może kuchnia, a tutaj prócz tego jeszcze więcej wyszło. Teraz to mogę powiedzieć że już zaczynam odpoczynek. Niewiele pozostało, bowiem raptem 3 dni. No i będzie po urlopie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ponadto cieszy fakt, że nasza mała pociecha chyba polubiła przedszkole. Rzadko płacze, raczej idzie z uśmiechem. A ku zaskoczeniu najbardziej podoba się jej leżakowanie. Dziś nawet sama obiadek jadła co należy do sukcesów. I robi postępy w rozwoju. Niby tydzień przedszkola a sama zaczęła się rozbierać przed toaletą, umie sama sobą się zająć, głośno opowiada o tym co robi, zaczepia inne dzieci co jej się nigdy nie zdarzało. Również "walczy" o zabawki i już inne dzieci jej tak latwo&amp;nbsp;ich nie zabierają. Do tej pory w tej kwestii to była totalna sierotka.&amp;nbsp;A także druga strona medalu- rzuca zabawkami co kiedyś nie miało miejsca. Poza tym widać jak zachodzą w niej wewnętrzne zmiany. Oczywiście na lepsze. I nikt mi już nie da powiedzieć, ale przedszkole to nie przechowalnia dzieci, ale pierwsza nauka wstępu do dorosłości. Poza tym żadna niania czy nawet najlepsza babcia nie da tego co może jej dać kontakt z rówieśnikami. Nie zapeszając- oby tak dalej!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7919166133383196801?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7919166133383196801/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7919166133383196801&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7919166133383196801'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7919166133383196801'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/09/po-remoncie.html' title='Po remoncie'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-257171849427798966</id><published>2011-08-29T14:44:00.000+02:00</published><updated>2011-08-29T14:44:14.979+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Urlop</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś rozpoczął mi się prawie dwutygodniowy urlop. Uff, nareszcie. Pierwszy raz się zdarza, że tak długi zaplanowany okres odpoczynku spędzam w domu nigdzie nie wyjeżdżając. Ale na brak zajęć nie ma co narzekać. Rozpoczęliśmy w domu mały remoncik. Dla mnie to i tak wielkie wyzwanie biorąc pod uwagę moje zdolności do tego typu robót. A do tego oczywiście przełomowe wydarzenie tego roku. Mianowicie córka dziś była pierwszy dzień w przedszkolu. Na razie na zajęciach adaptacyjnych z żoną i tylko godzinkę. Ale już od czwartku zostanie samodzielnie na kilka godzin. Póki co Natalka zadowolona bo dużo zabawek, są dzieci, ma swoją szafeczkę z obrazkiem rzodkiewki. Co jednak będzie dalej, zobaczymy. Przyznam tylko, że wychodząc rano wyglądała przeuroczo. Uśmiechnięta, z workiem na plecach, a w nim kapciuchy na zmianę i mały ręczniczek. Również z uśmiechem wróciła, więc nie jest źle.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-257171849427798966?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/257171849427798966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=257171849427798966&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/257171849427798966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/257171849427798966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/08/urlop.html' title='Urlop'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-5533443296080401103</id><published>2011-08-19T14:32:00.000+02:00</published><updated>2011-08-19T14:32:37.026+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Biurokracja</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Życie na co dzień niekiedy jest mocno skomplikowane. Ale zamiast sobie je ułatwiać wszelkimi drogami, to człowiek człowiekowi może zgotować jeszcze większy młyn. Wystarczy wejść w strefę biurokracji, która u nas w kraju jest aż za bardzo rozwinięta. Niekiedy z prostych instrukcji wypełniania druków biurowych można zrobić totalną kobyłę nie do ogarnięcia przez zwykłego śmiertelnika. Ot co wpadło mi w ręce i bardzo mi się spodobało. Przecież to tylko jedno zdanie, które jest wręcz oczywiste:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i style="color: blue;"&gt;W przypadku dokumentów księgowych o równoważnej wartości dowodowej wyrażonych w walucie obcej należy wpisać co do zasady kwotę faktycznej płatności za dokument, tj. wartości pieniężnych w dniu zapłaty wg faktycznie zastosowanego kursu waluty, jednakże kwota ta nie może przekraczać kwoty poniesionego kosztu w walucie obcej po przeliczeniu na złote wg kursu księgowania przyjętego w polityce rachunkowości Beneficjenta, zgodnie z innymi przepisami obowiązującymi w tym zakresie jak średniego kursu NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień poniesienia kosztu.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-5533443296080401103?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/5533443296080401103/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=5533443296080401103&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/5533443296080401103'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/5533443296080401103'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/08/biurokracja.html' title='Biurokracja'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-3351302555587378898</id><published>2011-08-16T13:54:00.000+02:00</published><updated>2011-08-16T13:54:37.873+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Intensywny weekend</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Właśnie minął przedłużony weekend. Ze względu na kończącą się chorobę córki, nie planowaliśmy nic szczególnego. A tutaj się okazało, że nigdzie nie wyjeżdżając można było te dni spędzić dość intensywnie. Przede wszystkim byliśmy na grillu na nowonabytej działce u Natalki chrzestnej. W końcu u kogoś na grilla, można było porównać i być w roli gościa a nie gospodarza. Na swoją działkę też wskoczyliśmy na moment pozbierać maliny i pomidory oraz ogólnie zobaczyć co się dzieje. Odwiedziliśmy także IKEĘ aby poszukać trochę inspiracji do domu. Udało nam się zaliczyć Festiwal Dobrego Smaku, co odbywał się na Starym Rynku, zlot miłośników motocykli Harley-Davidson oraz natrafiliśmy na Światowy Przegląd Folkloru „Integracje”. Te dwa ostatnie wydarzenia szczególnie podobały się córce. Ku zaskoczeniu odwiedził nas kuzyn z rodziną z drugiego krańca Polski, dzięki czemu mieliśmy okazję wspólnie wybrać się na spacer po Starówce. A na koniec weekendu nasza córka w końcu mogła się spotkać ze swoją najbliższą kuzynką. Po długiej przerwie związanej z chorobami naprawdę za sobą zatęskniły.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i proszę. Bez planowania jak nam się dni wypełniły. I co najważniejsze pogoda dopisała:)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-3351302555587378898?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/3351302555587378898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=3351302555587378898&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3351302555587378898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3351302555587378898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/08/intensywny-weekend.html' title='Intensywny weekend'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-8721256359790755466</id><published>2011-08-11T14:01:00.001+02:00</published><updated>2011-08-12T08:57:49.226+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><title type='text'>Z wirusami za pan brat</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Córce się poprawiło. Ale powiem, że było stresująco. Temperatura wcale nie chciała odpuścić nawet przy podawaniu przeciwgorączkowych. Maksymalnie doszła do 39,5, ale nie rzadko była właśnie w okolicy 39,0 stopni. Dla nikogo nie jest to sytuacja komfortowa. Wczoraj nareszcie odstawiliśmy nurofeny i czopki, a na termometrze nie było więcej jak 37,0. Jak się okazało to było mocne zapalenie gardła i stąd ta wysoka temperatura.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś niestety pojawił się katar, zaraz później kaszel. Kolejna nocka zawalona. Ale co najgorsze, to diagnoza pani doktor. Po prostu Natalka ma tendencje do łapania wszystkiego co w powietrzu. Po prostu wirusy czepiają się jej jak rzep psiego ogona i będzie wszystko łapać, bo brak jej odporności. Ponoć wystarczy tylko znaleźć się w większym skupisku ludzi jak market czy chociażby plac zabaw. I wirusy zawsze będą atakować górne drogi oddechowe. Niby ma to też związek z jakąś alergią. Tylko na co, skoro testy nic nie wykazały? Więc będzie trzeba się zaprzyjaźnić z cieknącym nosem, czerwonym gardłem, potwornym kaszlem w nocy a nawet pewnie nie raz z zapaleniem oskrzeli.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-8721256359790755466?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/8721256359790755466/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=8721256359790755466&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8721256359790755466'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8721256359790755466'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/08/z-wirusami-za-pan-brat.html' title='Z wirusami za pan brat'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7162304389066438163</id><published>2011-08-06T21:53:00.000+02:00</published><updated>2011-08-06T21:53:49.800+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><title type='text'>Ręce opadają</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ręce opadają. Zaczęło się na początku czerwca i właściwie nie chce odpuścić na dłużej. Ciągle gdzieś nas prześladuje. Zaczęło się właśnie w czerwcu, jak Natalka była nad morzem. Pojawił się katar, a za chwilę gorączka. Nieprzespane noce, dziecko się denerwowało, my także. Po&amp;nbsp;tygodniu wyszło z tego zapalenie jamy ustnej. Córka nie mogła jeść, nie spała, my również. I tak już do końca miesiąca. Aż przeszło. Kiedy już się wydawało że jest OK, nagle pojawia się uciążliwy katar. Ciągnie się dość długo. Później kaszel, stan podgorączkowy i ponownie lądujemy u lekarza. To jakieś przeziębienie. Przez to nie jedziemy na ślub. To już trzeci ślub z rzędu który musieliśmy odpuścić. W końcu jest poprawa. Wydaje się że w nosie pusto,&amp;nbsp;kaszlu już&amp;nbsp;nie ma. Ulga. Do dziś...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rano ni stąd ni z owąd temperatura 37,3. Żadnych innym objawów. Dziecko pogodne, aż do momentu kiedy nam zwymiotowało. Gorączka rośnie do 38,7. Córka rozdrażniona, nic nie je. A przynajmniej niewiele.&amp;nbsp;Wieczorem nie daje się wykąpać,&amp;nbsp;nie daje się przebrać. Zasypia z gorączką 38,3. Na razie bez kataru i bez kaszlu. Ale coś w niej siedzi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I tak widzę, że ledwo z jednego wyjdziemy, a kolejne się zaczyna. A za&amp;nbsp;3 tygodnie Natalka ma iść do przedszkola. To dopiero pewnie zacznie się sajgon z chorobami. Dziś będzie ciężko mi zasnąć bo aż boję&amp;nbsp;się co będzie jutro. Właśnie sprawdzałem, pomimo&amp;nbsp;podania leku&amp;nbsp;temperatura nie spada. Po prostu totalna niemoc.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7162304389066438163?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7162304389066438163/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7162304389066438163&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7162304389066438163'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7162304389066438163'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/08/rece-opadaja.html' title='Ręce opadają'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4255265250282476340</id><published>2011-08-03T12:11:00.002+02:00</published><updated>2011-08-03T12:14:47.587+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kultura'/><title type='text'>Apokalipsa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tę książkę już jakiś czas temu przeczytałem, ale jakoś nie miałem chęci zabrać się za nią aby ją opisać. Z banalnego powodu. Jest to jedna z gorszych książek Koontz'a jakie dotąd przeczytałem. Zapowiedź jaką przeczytałem była naprawdę obiecująca:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Koniec świata zaczął się od deszczu- nagłego i gwałtownego. Zapowiedź  Apokalipsy unosiła się wraz z dziwnym zapachem w wilgotnym powietrzu.  Wybudzona ze snu Molly Sloan, mieszkanka małego górskiego miasteczka,  czuła, że niedługo stanie się coś złego. Jej wyostrzone do granic  możliwości zmysły rejestrowały zjawiska, które nie powinny mieć miejsca.  Wizja w lustrze ukazywała zgliszcza i ruinę. Szaleńcza ulewa, jak nowy  Potop, spada na cały świat. Załamują się systemy komunikacji, przestają  funkcjonować struktury wojskowe i rządowe, wyzwalają się najgorsze  ludzkie instynkty, dochodzi do straszliwych morderstw. Sparaliżowana  strachem ludzkość staje na krawędzi zagłady."&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niestety prócz tajemniczego i pełnego napięcia początku powieści, później już niewiele się działo. Praktycznie przez książkę przeszedłem bez emocji. Nie było tak lubianego przeze mnie zaskoczenia i zwrotu akcji, jakie spotykałem w innych książkach Koontz'a. Przewijały się jakieś stwory, glony czy też niby obce stworzenia. Ale nic się z nimi nie działo. Bohaterowie cały czas spacerują po miasteczku, pełni strachu, ale tak naprawdę nic takiego im się nie wydarzyło. Zakończenie też dziwne, takie określiłbym totalnie bezpłciowe jak na thriller. Gdybym to tę książkę przeczytał jako pierwszą z bogatej twórczości Koontz'a to na pewno nie skłoniłaby mnie ona aby sięgnąć po kolejną. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nH-mOlFkCeM/Tjke07U3f8I/AAAAAAAAIIE/UZR_tR2zDi4/s1600/Apokalipsa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-nH-mOlFkCeM/Tjke07U3f8I/AAAAAAAAIIE/UZR_tR2zDi4/s400/Apokalipsa.jpg" width="248" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4255265250282476340?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4255265250282476340/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4255265250282476340&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4255265250282476340'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4255265250282476340'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/08/apokalipsa.html' title='Apokalipsa'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-nH-mOlFkCeM/Tjke07U3f8I/AAAAAAAAIIE/UZR_tR2zDi4/s72-c/Apokalipsa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4681917434823525821</id><published>2011-07-29T10:34:00.000+02:00</published><updated>2011-07-29T10:34:07.522+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kultura'/><title type='text'>Między słowami</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj obejrzeliśmy film "Między słowami". Nieco starszy, bo z 2003 roku. Z czterech nominacji do Oscara otrzymał statuetkę za najlepszy scenariusz oryginalny. Faktycznie film nieco inny niż wszystkie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="filmDescrBg act dataBox" property="v:summary"&gt;50-letni  Amerykanin, Bob Harris przyjeżdża do Tokio. Zapomniany gwiazdor  telewizyjny ma za zadanie nakręcić reklamę. W hotelu spotyka &lt;/span&gt;&lt;span class="filmDescrBg act dataBox" property="v:summary"&gt;Charlotte, młodą mężatkę zapracowanego fotografa&lt;/span&gt;. Oboje cierpią na bezsenność, więc Bob i &lt;span class="filmDescrBg act dataBox" property="v:summary"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="filmDescrBg act dataBox" property="v:summary"&gt;Charlotte&lt;/span&gt; spędzają ze sobą coraz więcej czasu. Pomimo różnicy wieku wywiązuje się między nimi niezwykła przyjaźń. &lt;span class="filmDescrBg act dataBox" property="v:summary"&gt;&lt;span style="display: inline;"&gt;Ona dopiero szuka swojego miejsca w świecie, on  jest na kolejnym życiowym zakręcie. Coraz bardziej się do siebie  zbliżają, choć zdają sobie sprawę, że ich uczucie nie ma szans na  spełnienie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="filmDescrBg act dataBox" property="v:summary"&gt;&lt;span style="display: inline;"&gt;Jednak co mnie najbardziej urzekło w filmie, to miejsce osadzenia akcji filmu- Tokio. Wielkie miasto, zupełnie inne niż każde europejskie. Świetnie ukazane życie nocne młodych Japończyków- ich fascynacja grami komputerowymi, zamiłowanie do kareoke, hałasu, wszystkiego co wywołuje wokoło jakieś zawirowanie, jak np. beznadziejny z naszego punktu widzenia talk show. A także niesamowity obrazek jak wygląda zatłoczone miasto nocą, z korkami na ulicach, tłumem ludzi na chodnikach, rozświetlone masą neonów, świateł. To miasto nie śpi, a tętni życiem całą noc. No i do tego przepiękna panorama tokijskiej aglomeracji widziana z ostatnich pięter &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;Hotel Park Hayt. Fascynujący widok. Z jednej strony wysokość kilkudziesięciu pięter przeraża, ale z drugiej strony chciałoby się mieszkać tak wysoko.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MYz5Gs1XNsE/TjJRIAEzfQI/AAAAAAAAIH0/pHHcvggnXb4/s1600/Miezy+S%25C5%2582owami.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-MYz5Gs1XNsE/TjJRIAEzfQI/AAAAAAAAIH0/pHHcvggnXb4/s400/Miezy+S%25C5%2582owami.jpg" width="270" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4681917434823525821?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4681917434823525821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4681917434823525821&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4681917434823525821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4681917434823525821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/07/miedzy-sowami.html' title='Między słowami'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-MYz5Gs1XNsE/TjJRIAEzfQI/AAAAAAAAIH0/pHHcvggnXb4/s72-c/Miezy+S%25C5%2582owami.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-6358667577176271979</id><published>2011-07-28T14:17:00.000+02:00</published><updated>2011-07-28T14:17:11.506+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><title type='text'>Frustracja</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jestem nieco sfrustrowany obecną sytuacją. Niestety bowiem od początku tego roku ciągną się za nami choróbska, przeziębienia, różne dolegliwości. Ponownie nasza córeczka złapała jakiegoś wirusa. I tak naprawdę trudno powiedzieć co to. Niby katar jest, ale w nosie pusto, gorączka co prawda nie występuje, ale za to męczy ją kaszel. Ale skąd? No i widać takie ogólne osłabienie. A dopiero co minęło jedno przeziębienie. W ten weekend mieliśmy zaplanowany wyjazd oraz wizytę na weselu. Ogromny znak zapytania czy jechać. Bezsilnie człowiek rozkłada ręce. Nawet intuicja już nie chce pomóc.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza tym jestem zmęczony swoim kręgosłupem. Jak leki biorę to znaku nie ma że coś boli. Jak przestanę to od razu wszystko sztywnieje. Lekarz zapisał kolejny miesiąc rehabilitacji. Już w nią nie wierzę. Ale na samej farmakologii też nie mogę się opierać, bo zaraz zacznę się leczyć na coś innego, bo przecież każde leki mają skutki uboczne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przez te rzeczy chodzę ostatnio przytępiony i zamyślony. Trudno mi się skupić, czuję się zmęczony tymi sytuacjami. Do tego jeszcze dochodzi irytacja pogodą. Normalnie nie pamiętam takiego lata. I całe szczęście, że żonka jakoś się trzyma, że chociaż ją choróbsko nic nie dopada. Nic tylko przeczekać całą sytuację. Ale jak długo?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-6358667577176271979?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/6358667577176271979/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=6358667577176271979&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6358667577176271979'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6358667577176271979'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/07/frustracja.html' title='Frustracja'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-2454063324136941966</id><published>2011-07-22T09:10:00.000+02:00</published><updated>2011-07-22T09:10:30.277+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy kontrolowane'/><title type='text'>Cudzoziemiec?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podczas zwiedzania Kazimierza (żydowska dzielnica w Krakowie), zostałem pomylony z cudzoziemcem, a właściwie zostałem wzięty za turystę z zagranicy. Po wyjściu z Synagogi doszedłem do małego kramu z pamiątkami. Mocno przebierałem w magnesach na lodówkę, aby znaleźć stosowny do miejsca i charakteru dzielnicy żydowskiej. W końcu udało mi się wybrać, podchodzę do pani obsługującej stoisko i podaję wybrany magnesik mówiąc:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Ten.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- No ten. It's nine zloty.- odpowiada sprzedawczyni&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- A czy ma pani wydać ze stówy?- rzucam ripostę z uśmiechem&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym momencie dziewczyna normalnie sama z siebie zaczęła się śmiać. No cóż, język polski i angielski podobne nie są, ale fonetycznie "ten" można było dwojako odczytać. Tylko zastanawia mnie za jakiej narodowości zagraniczniaka zostałem wzięty.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-2454063324136941966?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/2454063324136941966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=2454063324136941966&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2454063324136941966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2454063324136941966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/07/cudzoziemiec.html' title='Cudzoziemiec?'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4720828881210669006</id><published>2011-07-20T15:04:00.000+02:00</published><updated>2011-07-20T15:04:27.564+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Zlot postcrosserów- Kraków 2011</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Właśnie wróciliśmy z przedłużonego weekendu. Udało nam się jechać z żoną w miejsce, które od jakiegoś czasu przewijało się w planach wycieczkowych, ale ze względu na odległość od Poznania, nie udawało się zrealizować. Tym razem powiodło się i zaliczyliśmy Małopolskę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od zawsze byłem ciekawy co jest w tym Krakowie, co tak ludzie chwalą, czym się zachwycają. Podejrzewam, że udało się nam liznąć zaledwie namiastkę krakowskiej atmosfery. Cieszę się także, że w drodze do Krakowa zahaczyliśmy o Oświęcim. Nigdy wcześniej tam nie byłem, nie wiedziałem czego się spodziewać. Troszkę obawa, troszkę ciekawość. Na pewno miejsce które powinien odwiedzić każdy kto czuje, że chce. Nam się udało. W drodze powrotnej z kolei Wieliczka oraz Wadowice. Wieliczka mnie interesowała jako takie porównanie z nieodległą od niej kopalnią soli w Bochni. No i jest kolejny obiekt UNESCO. Nie bez przyczyny. W Wadowicach kiedyś byłem, ale w to miejsce warto wracać. Ma swoją magię. Obszerniejsze relacje wraz ze zdjęciami już wkrótce zamieszczę na moim drugim blogu &lt;a href="http://wdrogepetitek.blogspot.com/"&gt;Szlakiem Petitka&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A wszystko to zobaczyliśmy tylko dlatego, że znalazł się pretekst wyjazdu do Krakowa, mianowicie Zlot postcrosserów. Co to postcrossing? Jest to portal  społecznościowy, który umożliwia jego zarejestrowanym członkom  wysyłać i dostawać pocztówki z całego świata. Członkowie tej zabawy co jakiś czas mają okazję się spotkać, wymienić doświadczeniami, pocztówkami a przede wszystkim wspólnie wypisywać kartki i wysyłać je na cały świat.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Osobiście uczestniczę w tym już ponad 2 lata (dziś mija dokładnie 749 dni). Przez ten czas otrzymałem już około 650 pocztówek z całego świata z czego około 200 to krajowe. W swoich zbiorach mam kartki z takich egzotycznych krajów jak Hong Kong, Malezja, Irak, Iran, Singapur, Kambodża, Pakistan, Makao czy też Guernsey, Namibia, Portoryko. Ale o dziwo jeszcze nie udało mi się zdobyć z europejskich miejsc: Watykan, Rumunia, Bułgaria czy też zaledwie jedna kartka z Norwegii.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zabawa całkiem przyjemna, bowiem człowiek dowiaduje się naprawdę ciekawych rzeczy, poznaje osoby z różnych krajów, z którymi niekiedy można nawiązać bliższy kontakt. Postcrossing uczy, bawi, wciąga oraz ujawnia nowe pasje, niekiedy nawet przygody.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-a5GJ_7maNSU/TibSBeJhzxI/AAAAAAAAIHc/vjzBqvxWGVM/s1600/img_0013_2_988.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-a5GJ_7maNSU/TibSBeJhzxI/AAAAAAAAIHc/vjzBqvxWGVM/s400/img_0013_2_988.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4720828881210669006?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4720828881210669006/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4720828881210669006&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4720828881210669006'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4720828881210669006'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/07/zlot-postcrosserow-krakow-2011.html' title='Zlot postcrosserów- Kraków 2011'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-a5GJ_7maNSU/TibSBeJhzxI/AAAAAAAAIHc/vjzBqvxWGVM/s72-c/img_0013_2_988.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-1800472673109987561</id><published>2011-07-12T10:52:00.001+02:00</published><updated>2011-07-12T10:54:42.804+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Gadżeciarstwo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio w naszym domu pojawiła się skrzynka na listy. Nie dość, że przychodzą do mnie pocztówki z całego świata, bo takie zbieram, to jeszcze jakby było mało jest i skrzynka pocztowa. I to nie byle jaka, bo angielski wzór. I nawet ma nieco inną funkcję niż te tradycyjne- jest to skarbonka.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4pCVV0vLbro/ThNvjZMm37I/AAAAAAAAE1A/RCmIMnGcdmI/s512/DSC_0339-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-4pCVV0vLbro/ThNvjZMm37I/AAAAAAAAE1A/RCmIMnGcdmI/s400/DSC_0339-1.JPG" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skarbonkę i tak mieliśmy kupić naszej córeczce. A że ostatnio wyraża zainteresowanie pocztą (po tacie), taki gadżet ucieszył nas oboje. A wszystko za prawą sklepu "Flo". W Poznaniu są aż dwa punkty (Stary Browar i CH Plaza) gdzie można kupić tego typu pamiątki. To sklep, który jest wypełniony wszelkiego rodzaju gadżetami z dużych metropolii jak Londyn, Paryż, Rzym, Nowy Jork czy Tokio. A znajduje się w nim głównie to co można kupić w sklepikach pamiątkarskich wspomnianych miast. Są kubki, długopisy, magnesy, skarbonki, zegary, ozdoby wiszące, choinkowe, przybory kuchenne i mnóstwo innych mniej lub bardziej przydatnych rzeczy. Uwielbiam tego typu przedmioty zwłaszcza z miejsc w których byłem i które w jakiś sposób łączą się z moimi zainteresowaniami.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-1800472673109987561?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/1800472673109987561/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=1800472673109987561&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1800472673109987561'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1800472673109987561'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/07/gadzeciarstwo.html' title='Gadżeciarstwo'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-4pCVV0vLbro/ThNvjZMm37I/AAAAAAAAE1A/RCmIMnGcdmI/s72-c/DSC_0339-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-1932509078282038944</id><published>2011-07-08T12:00:00.001+02:00</published><updated>2011-07-08T12:01:14.339+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Małe rzeczy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W ostatnim czasie bardzo podoba mi się nowa piosenka Sylwii Grzeszczak. Moim zdaniem pretendent do polskiego hitu 2011. Mało która polska piosenka ostatnio wpada mi tak w ucho jak "Małe rzeczy". A poza tym strasznie mi się podoba głębszy sens tekstu. Może ktoś powie że banalne, jednak &lt;i&gt;Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest... &lt;/i&gt;z powodzeniem może stać się mottem życiowym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/AZDHGqJBVDE" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-1932509078282038944?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/1932509078282038944/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=1932509078282038944&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1932509078282038944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1932509078282038944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/07/mae-rzeczy.html' title='Małe rzeczy'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/AZDHGqJBVDE/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-3691397023352054363</id><published>2011-07-06T12:55:00.000+02:00</published><updated>2011-07-06T12:55:17.667+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Tylko ryby nie biorą</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niestety miałem ostatnio okazję być poddany kontroli policyjnej. Zostałem zatrzymany za przekroczenie prędkości. Zdziwił mnie ten fakt, bo o tym, że w tym miejscu pojawia się patrol policji już wiedziałem. Zazwyczaj jeździłem w tym miejscu zbliżoną prędkością co ostatnio i pomimo iż często "tam stali" nigdy mnie nie zatrzymywali. Tym razem wyskoczył pan z lizakiem i za wynik 75/50 chciał mi wlepić 200zł. i 4 punkty karne. O ile punktów się nie boję, bo zbieram je bardzo rzadko, o tyle 200zł. to już było mi żal. Więc poprosiłem o łagodniejszy wymiar kary mając na uwadze zmniejszenie tego mandatu. Nawet zapytałem się czy nie można zmienić kategorii zatrzymania np. o niższe przekroczenie prędkości czy nawet np. o niezapięcie pasów. Ale jak to pan władza powiedział: "A to tak ładnie oszukiwać?"&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Prowadziliśmy dalej rozmowę, pogodziłem się z faktem że 200zł. ulotni się i nagle policjant zapytał:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- A jest pan w stanie zapłacić za mandat na miejscu?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; - Jeśli to ma zmniejszyć jego wysokość to zapłacę- odpowiedziałem&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- No to umówmy się, że niech będzie 50zł. bez mandatu i bez punktów karnych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No to mi grało. Ale jakie było moje zaskoczenie tym faktem. Bo ani nic nie sugerowałem że mogą zarobić na boku, a tutaj policja sama mi z taką propozycją wyszła. Chyba pierwszy raz w życiu. Ba! Jeszcze miałem całe 100zł. więc uprzejmie mi wydano resztę, dostałem przestrogę gdzie dalej spotkam kolejny patrol i mogłem jechać dalej. A ja myślałem że po niedawnym nagłośnieniu sprawy i nagonce na tego typu działania policjanci są ostrożniejsi. Też sam nie proponowałem bo nie sądziłem że jeszcze tak biorą. Widać tylko ryby nie biorą.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-3691397023352054363?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/3691397023352054363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=3691397023352054363&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3691397023352054363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3691397023352054363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/07/tylko-ryby-nie-biora.html' title='Tylko ryby nie biorą'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7556405689073928570</id><published>2011-06-21T12:34:00.001+02:00</published><updated>2011-06-21T12:35:55.770+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Powrót do normalności</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnie dni są ciężkie. Począwszy od weekendu, kiedy to okazało się, że gorączka z jaką zmaga się córka to były początki zapalenia jamy ustnej. I to na moje dosyć mocnego zapalenia. Co to oznacza? Że dziecko non-stop marudzi, w nocy nie śpi, nie je, nie pije, nie pozwala siebie dotknąć. A co to oznacza dla rodzica? Totalną niemoc, bezradność, frustrację i potężne zmęczenie. Tak więc zawsze oczekiwany weekend był naprawdę próbą wytrzymałościową.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do tego skończyło się zwolnienie L-4. Wróciłem do pracy a tutaj wszyscy rzucili się na mnie niczym hieny na padlinę. Z każdej strony rozszarpywany z tysiącami pytań, problemów, użalania się. Niestety nic nie poradzę, że nikt mnie godnie nie zastąpił. W każdym razie po godzinie pracy miałem dość. Po 3 godzinach czułem się jakby przeciśnięto mnie przez magiel, a po całym dniu pracy byłem totalnie wyeksploatowany. Do tego napięcie nerwowe i presja jaka została wywołana na mojej osobie przywróciła bóle kręgosłupa i karku. Wieczorem padłem nieświadomy niczego co się wokół dzieje. Pierwszy raz od tygodnia przespałem całą noc!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś powoli wchodzę na swoje normalne tory i w swój zwyczajny tryb. Miejmy nadzieję, że koniec tego tygodnia będzie zdecydowanie lepszy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7556405689073928570?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7556405689073928570/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7556405689073928570&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7556405689073928570'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7556405689073928570'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/06/powrot-do-normalnosci.html' title='Powrót do normalności'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-2958871746977848902</id><published>2011-06-14T14:23:00.001+02:00</published><updated>2011-06-14T14:24:06.211+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Nad morzem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vhKexyWznjg/TfdPivkM5vI/AAAAAAAAEo4/ilRECXBbrNc/s720/DSC_0128-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265px" src="http://4.bp.blogspot.com/-vhKexyWznjg/TfdPivkM5vI/AAAAAAAAEo4/ilRECXBbrNc/s400/DSC_0128-1.JPG" t8="true" width="400px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W weekend udało nam się wyskoczyć nad nasze polskie morze. Nie aby ktoś pomyślał, że może nadużywałem swojego L-4. Ale ten wyjazd już był dużo wcześniej zaplanowany. Nasza córeczka była tam z dziadkami i już dużo wcześniej jej obiecaliśmy że przyjedziemy ją odwiedzić. Zawsze powtarzam, że lubię nasz Bałtyk, ale najlepiej poza szczytowym&amp;nbsp;sezonem i nie dłużej jak 3-4 dni. Najważniejsze to aby zaczerpnąć nieco innego powietrza, posiedzieć troszkę w piachu, pospacerować, zaliczyć przysłowiową rybkę i właściwie na tym wystarczy. Nawet udało nam się zaliczyć zachód słońca.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-b8GOnenZ46c/TfdPnqlJReI/AAAAAAAAEo8/U9p8pU23F0U/s720/DSC_0167.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265px" src="http://4.bp.blogspot.com/-b8GOnenZ46c/TfdPnqlJReI/AAAAAAAAEo8/U9p8pU23F0U/s400/DSC_0167.JPG" t8="true" width="400px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niestety jednak nie do końca wyjazd był na luzie. Natalka złapała wirusa i właściwie nasz już wspólny pobyt był pod znakiem kataru, gorączki i kaszlu. Poza tym ja się nie najlepiej czułem, bo jednak kręgosłup nie jest w pełni sił. A 4 godziny jazdy samochodem dały taki efekt, że 2 dni zmagałem się z potwornym bólem. Teraz ponownie siebie oszczędzam i bardzo liczę na rehabilitację. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W każym razie ten wyjazd to fajny przerywnik w codzienności. Nie mówię, że od pracy, bo w tej nie byłem już od 10 dni. No i jak zwkle Darłówko miło zaskoczyło- spokój, brak hałaśliwych dyskotek, bez tłumów, spokojne beztrosko biegnące godziny. A to właśnie lubię. No i oczywiście nie mógłbym nie wspomnieć, że w tym roku towarzystwo kobitek dopisało. Wyjątkowo śmiałe w odkrywaniu swoich wdzięków i prezentacji nowych trendów w modzie plażowej 2011.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jSm5N3e4ado/TfdPoeUm2KI/AAAAAAAAEpA/OPT3QUoIYy8/s720/DSC_0226-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265px" src="http://1.bp.blogspot.com/-jSm5N3e4ado/TfdPoeUm2KI/AAAAAAAAEpA/OPT3QUoIYy8/s400/DSC_0226-1.JPG" t8="true" width="400px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-2958871746977848902?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/2958871746977848902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=2958871746977848902&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2958871746977848902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2958871746977848902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/06/w-weekend-udao-nam-sie-wyskoczyc-nad.html' title='Nad morzem'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-vhKexyWznjg/TfdPivkM5vI/AAAAAAAAEo4/ilRECXBbrNc/s72-c/DSC_0128-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-1344161584074664196</id><published>2011-06-08T11:47:00.000+02:00</published><updated>2011-06-08T11:47:42.201+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Galactic Party</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-saWkPvl6skk/Te9AzL5xJZI/AAAAAAAAEnI/y-SHl6vosWE/s720/DSC_0549.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265px" src="http://1.bp.blogspot.com/-saWkPvl6skk/Te9AzL5xJZI/AAAAAAAAEnI/y-SHl6vosWE/s400/DSC_0549.JPG" t8="true" width="400px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co prawda od weekendu już troszkę minęło, ale warto się pochwalić, że w sobotę miałem okazję uczestniczyć w Spotkaniu Allegro. Jest to oczywiście spotkanie dla chętnych osób, które w jakiś sposób działają na Allegro. Forma spotkania się w realu osób sprzedających, kupujących, jak również okazja aby osobiście spotkać się z pracownikami tego portalu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak zwykle nie zabrakło dobrego jedzenia. Mówię jak zwykle, chociaż było to dopiero moje drugie tego typu spotkanie&amp;nbsp;odkąd gdzieś tam zaistniałem na tej platformie internetowej. W każdym razie jeśli chodzi o jedzenie, różnorodność i wszelkie smaki- nie dało się wszystkiego przejeść.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BXOgLc6f8pg/Te9AhpGcAcI/AAAAAAAAEm0/xGO4CQwFZk0/s720/DSC_0501.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265px" src="http://1.bp.blogspot.com/-BXOgLc6f8pg/Te9AhpGcAcI/AAAAAAAAEm0/xGO4CQwFZk0/s400/DSC_0501.JPG" t8="true" width="400px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gPIPjIPTcAk/Te9Al0-RSuI/AAAAAAAAEm4/an_eazs6SuI/s512/DSC_0504.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400px" src="http://2.bp.blogspot.com/-gPIPjIPTcAk/Te9Al0-RSuI/AAAAAAAAEm4/an_eazs6SuI/s400/DSC_0504.JPG" t8="true" width="265px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tegoroczne spotkanie odbyło sie pod hasłem Galactic Party. Tak więc cały wystrój był w iście kosmicznym stylu. W każdym detalu uczestnik miał wrażenie że przebywa w kosmosie, na statku kosmicznym lub przynajmniej w stacji nie z tego świata.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-26K3jQ1M-as/Te9AqhXhFEI/AAAAAAAAEm8/_W7jyM2FNY0/s720/DSC_0505.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265px" src="http://2.bp.blogspot.com/-26K3jQ1M-as/Te9AqhXhFEI/AAAAAAAAEm8/_W7jyM2FNY0/s400/DSC_0505.JPG" t8="true" width="400px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CR3BFmU0vxc/Te9Auwvd2eI/AAAAAAAAEnA/FDFPBNK__9A/s720/DSC_0521.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265px" src="http://4.bp.blogspot.com/-CR3BFmU0vxc/Te9Auwvd2eI/AAAAAAAAEnA/FDFPBNK__9A/s400/DSC_0521.JPG" t8="true" width="400px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A całość imprezy uświetniła swoją obecnością również kosmiczna istota jaką jest Agnieszka Chylińska. Był to jej pierwszy koncert po urodzeniu dziecka. Tak więc z lekkimi obawami jak wyjdzie, ale jak zwykle na pełnym luzie dała czadu rozbawiając publikę. Mimo kilkumiesięcznej przerwy estradowej widać, że nadal jest w wielkiej formie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hLGJ1iqBQyY/Te9AzqPxaTI/AAAAAAAAEnM/6YqhuJR8wHo/s640/DSC_0561-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="288px" src="http://3.bp.blogspot.com/-hLGJ1iqBQyY/Te9AzqPxaTI/AAAAAAAAEnM/6YqhuJR8wHo/s400/DSC_0561-1.JPG" t8="true" width="400px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BCK3xC_pXas/Te9Az7JdDLI/AAAAAAAAEnQ/FhYq2TbzMEo/s640/DSC_0563.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="286px" src="http://1.bp.blogspot.com/-BCK3xC_pXas/Te9Az7JdDLI/AAAAAAAAEnQ/FhYq2TbzMEo/s400/DSC_0563.JPG" t8="true" width="400px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Co prawda impreza trwała do samego rana. Alkohol lał się strumieniami, cała hala dudniła od muzyki DJ-a, ale nie z żoną nie zabawiliśmy aż tak długo. Przecież jestem na zwolnieniu&amp;nbsp;L-4.﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-1344161584074664196?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/1344161584074664196/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=1344161584074664196&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1344161584074664196'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1344161584074664196'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/06/galactic-party.html' title='Galactic Party'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-saWkPvl6skk/Te9AzL5xJZI/AAAAAAAAEnI/y-SHl6vosWE/s72-c/DSC_0549.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-8248064823576098834</id><published>2011-06-05T06:19:00.000+02:00</published><updated>2011-06-05T06:19:11.385+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><title type='text'>L4</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i jestem na L4. Dziwnie się z tym czuję, bo jakoś nie widzę siebie chorym. Ale celem zwolnienia jest to abym całkowicie odpoczął od pracy, zrelaksował się, zregenerował siły. Zero przemęczania, bez gwałtownych wygibasów. Ba! Nawet ciężkich zakupów nie mogę robić. Do tego rehabilitacja, ćwiczenia i być może od wtorku masaże. A wszystko ma mi przywrócić normalne funkcjonowanie kręgosłupa. A praca siedząca niestety temu nie sprzyja. Zobaczymy jak to będzie z tym byczeniem się przez 2 tygodnie.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-8248064823576098834?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/8248064823576098834/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=8248064823576098834&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8248064823576098834'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8248064823576098834'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/06/l4.html' title='L4'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-3741456218928466241</id><published>2011-06-02T12:03:00.000+02:00</published><updated>2011-06-02T12:03:27.335+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><title type='text'>Na sztywno</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio mniej wpisów, bo i chęci nieco mniejsze. Mianowicie od 3 tygodni zmagam się z bólem kręgosłupa. I to nie taki zwykły ból. Potrafi całkowicie sparaliżować moje codzienne czynności. Człowiek w nocy robi się sztywny, schodzenie z łóżka zajmuje kilka minut a dojście do łazienki w pełnym bólu. Momentami ręce opadają i człowiekowi się wszystkiego odechciewa. Bo jak tu powiedzieć córce że nie dam rady jej podnieść bo ból nie pozwala. Albo jak wytłumaczyć przypadkowemu obserwatorowi że ja nie niosę siatki z zakupami, a obok żona z wypchaną torbą. Nie czuję się z tym dobrze ani fizycznie (wiadomo), ani psychicznie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś kolejna wizyta u ortopedy. Póki co tylko leki i leki które uśmierzają ból. Ale kiedy je odstawię to życie jest po prostu do dupy. Bo boję się źle stąpnąć nogą, boję się kichnąć, nie mogę nosa wydmuchać bo wszystko boli.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-3741456218928466241?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/3741456218928466241/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=3741456218928466241&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3741456218928466241'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3741456218928466241'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/06/na-sztywno.html' title='Na sztywno'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-5377308230398617423</id><published>2011-05-25T12:23:00.000+02:00</published><updated>2011-05-25T12:23:59.154+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moje miasto'/><title type='text'>Odnowiono feralne miejsce</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No proszę. W ostatnim wpisie wspominałem o fatalnej wizytówce Poznania. Idę sobie tym miejscem i co widzę? Nie ma zwisających tynków, dziury zaklejone, wszystko wygładzone i pomalowane na biało. Nie nie, oczywiście że mój wpis nie przyczynił się ku temu. Widać po prostu nie tylko ja zauważyłem tę wielką skazę. Dobrze że ktoś się za to wziął, bo naprawdę miejsce straszyło i na pewno wystawiało negatywną opinię dla miasta. Co prawda na jednym z filarów toaleta jak była tak nadal pozostała i już widać na odnowionej ścianie ślady oddawanego moczu, no ale cóż. Przecież nie postawi się tam strażnika na całą dobę.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-5377308230398617423?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/5377308230398617423/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=5377308230398617423&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/5377308230398617423'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/5377308230398617423'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/05/odnowiono-feralne-miejsce.html' title='Odnowiono feralne miejsce'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-2271669172909396054</id><published>2011-05-18T14:38:00.002+02:00</published><updated>2011-05-20T07:39:07.846+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moje miasto'/><title type='text'>Wizytówka Poznania</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niedawno miałem okazję spacerować w okolicach Starego Rynku. To miejsce reprezentacyjne, najbardziej rozpoznawalne wśród wszystkich atrakcji miasta. Tam też kierują swoje kroki wszyscy turyści przyjeżdżający do stolicy Wielkopolski. Szedłem na Rynek ulicą Padarewskiego- uznawana za jedną z najdroższych ulic miasta ze względu na drogie i ekskluzywne sklepy. Jest to też ulica którą najczęściej dochodzi się na Starówkę bowiem łączy z nią Plac Wolności oraz Muzeum Narodowe. Na dzień dobry przywitał mnie taki obrazek:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TbR7qfQpa2I/AAAAAAAAEC0/AU-GLleN9Fk/s640/DSC_0130.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TbR7qfQpa2I/AAAAAAAAEC0/AU-GLleN9Fk/s400/DSC_0130.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;No cóż. Na wandali sposobów nie ma za wiele, na ogół są nieuchwytni. Bazgroły można znaleźć w każdych miejscach Europy. Ale autorów tak pięknie obklejonych skrzynek już nie trudno odnaleźć, przecież zostawiają swoje namiary. Ale widać pięknie się to wkomponowało w krajobraz miejskich zabytków. Dalej napotykam na kolejne arcydzieło sztuki nowoczesnej:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TbR7lQgmIrI/AAAAAAAAECs/UypWwik60rA/s640/DSC_0129.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TbR7lQgmIrI/AAAAAAAAECs/UypWwik60rA/s400/DSC_0129.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Widać sztuka się rozwija i jakby komu było mało kolorów, to jeszcze na podmurówce ma piękne odsłaniane freski. A i odpowiedni zapach sprzyja podziwianiu dzieła, bowiem filar momentami stanowi za miejski szalet. W samiuśkim centrum!!! Odkąd pamiętam, ten fragment zawsze był przyozdabiany na różne sposoby.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale to co zobaczyłem później, to już przeszło moje pojęcie. Bowiem tak naprawdę zamiast napawać się urokiem i klimatem Starówki, zacząłem obawiać się, czy spod arkad wyjdę cały. Miałem normalnie wrażenie, że za chwilkę zacznie odpadać, tynk, cegły i cała reszta budynku nad głową.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TbR7TumvjwI/AAAAAAAAECY/uBvVOvxhPao/s640/DSC_0125.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TbR7TumvjwI/AAAAAAAAECY/uBvVOvxhPao/s400/DSC_0125.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TbR7cS4ZD-I/AAAAAAAAECg/LiqAqfCJmDw/s640/DSC_0127.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TbR7cS4ZD-I/AAAAAAAAECg/LiqAqfCJmDw/s400/DSC_0127.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TbR7YPs7XiI/AAAAAAAAECc/FbUik9NOT5g/s512/DSC_0126.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TbR7YPs7XiI/AAAAAAAAECc/FbUik9NOT5g/s400/DSC_0126.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No cóż, taka rzeczywistość. A skoro i tutaj szyldy Poczty Polskiej się pojawiły, to warto wspomnieć, że wisi na drzwiach kartka, że z powodu awarii Poczta nieczynna. Szkoda że ta awaria trwa już pół roku. A jest to idealny punkt dla turystów, bo można od razu znaczki kupić i pamiątkowe pocztówki wysłać. Idealne miejsce i o lepsze trudno w tej okolicy. Ale widać potrafimy wyjść na przeciw turystom. Szyldy wciąż wiszą i zdobią pięknie niszczejące mury. Pewnie z czasem odpadną wraz z tynkiem. A całość wygląda tak:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TbR7goua9CI/AAAAAAAAECo/yVHGFcfwABM/s640/DSC_0128.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TbR7goua9CI/AAAAAAAAECo/yVHGFcfwABM/s400/DSC_0128.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;No i co ja mogę powiedzieć osobom które zawitają do naszego pięknego miasta? Nie pozostaje mi nic innego, jak wprowadzać ich inną drogą na Stary Rynek, bo za reprezentacyjną i historyczną ulicę po prostu mi wstyd. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-2271669172909396054?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/2271669172909396054/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=2271669172909396054&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2271669172909396054'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2271669172909396054'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/05/wizytowka-poznania.html' title='Wizytówka Poznania'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TbR7qfQpa2I/AAAAAAAAEC0/AU-GLleN9Fk/s72-c/DSC_0130.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-9022308278635013076</id><published>2011-05-18T09:57:00.000+02:00</published><updated>2011-05-18T09:57:15.123+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy kontrolowane'/><title type='text'>Szalony</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dawno nic nie zamieszczałem z cyklu rozmów kontrolowanych. Dziś nieco inaczej, bo zapis rozmowy między mną a córką. Córeczka, coraz starsza- 2,5 roku, więc i zasób słownictwa coraz bogatszy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rano jak zawsze zawożę córkę do babci. Jedziemy samochodem i przejeżdżam po nierównościach na torowisku tramwajowym: &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Tato, tato, co robisz!- krzyczy córka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- A co ja robię?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Szalejesz!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Ja szaleję?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Tak. Wszystko trząchasz!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-9022308278635013076?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/9022308278635013076/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=9022308278635013076&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/9022308278635013076'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/9022308278635013076'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/05/szalony.html' title='Szalony'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7224406945647569207</id><published>2011-05-09T11:50:00.000+02:00</published><updated>2011-05-09T11:50:24.622+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Wakacji... chciałoby się</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oglądałem sobie dziś zdjęcia z ubiegłorocznych wakacji. Swoją drogą, jak ten czas szybko leci. Na najbliższe dni zapowiadają piękną słoneczną pogodę. Aż normalnie zachciało mi się gdzieś wyjechać. Słoneczko, ciepło, błogi stan rozleniwienia, nic tylko pakować walizki i jechać. Ale gdyby to było takie proste:)&amp;nbsp; W tym roku jednak nie przewidujemy dłuższego wyjazdu. Prócz jednego przedłużonego weekendu nad morzem nie mamy żadnych planów wyjazdowych. Większość wolnego czasu pewnie spędzimy na działce. Jest to też fajny sposób na relaks i odpoczynek. Nie mniej jednak wspominając zeszłoroczne wakacje i patrząc jak ciepło robi się za oknem chciałoby się wyskoczyć gdzieś na kilka dni. Niekoniecznie daleko, nawet nad jeziorko, do lasu. Oj jak ja lubię naturalne ciepełko.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;I jeszcze fotka z zeszłorocznych wakacji w Beskidach (tuż przed burzą).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TGGyauTq1FI/AAAAAAAABaQ/ZBXSqHcj0-0/s640/DSC_0039.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TGGyauTq1FI/AAAAAAAABaQ/ZBXSqHcj0-0/s400/DSC_0039.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7224406945647569207?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7224406945647569207/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7224406945647569207&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7224406945647569207'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7224406945647569207'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/05/wakacji-chciaoby-sie.html' title='Wakacji... chciałoby się'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TGGyauTq1FI/AAAAAAAABaQ/ZBXSqHcj0-0/s72-c/DSC_0039.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-8969938349042277290</id><published>2011-04-29T09:41:00.000+02:00</published><updated>2011-04-29T09:41:28.503+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Sauna</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj przy okazji wizyty na pływalni, z żoną weszliśmy sobie do sauny, z czego dla mnie to był absolutny debiut. Pierwszy raz korzystałem z czegoś takiego i przyznam, że miałem małe obawy. Najbardziej to chyba bałem się, że drzwi się zakneblują i nie będę mógł wyjść z tego pomieszczenia aż w końcu się ugotuję. Taka jakaś dziwna myśl mi towarzyszyła całej wizycie w środku. Ale ogólnie wrażenia dość ciekawe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Żona preferuje leżenie, więc i ja się położyłem. W końcu brałem przykład od osoby doświadczonej w tej materii. Ale po dwóch minutach cholernie mnie dusiło w gardle, więc usiadłem sobie. Wówczas dopiero zrobiło się błogo, cieplutko i czułem jak pot występuje na całym ciele. Przyznam że miłe uczucie, temperatura wnętrza wynosiła 90 stopni Celcjusza, a wilgotność zaledwie 9%.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po 10-minutowej wizycie stwierdzam, że pierwszy raz nie był ostatnim. Ponoć to rozluźnia mięśnie, wpływa pozytywnie na wszelkie bóle stawów, kręgosłupa, dobrze wpływa na niewielkie nadciśnienie i ogólnie podnosi wydolność organizmu. Więc same zalety.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2jiCilZy2fw/Tbpri17pWgI/AAAAAAAAIBc/qb_BVc10ZbY/s1600/Sauna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-2jiCilZy2fw/Tbpri17pWgI/AAAAAAAAIBc/qb_BVc10ZbY/s400/Sauna.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-8969938349042277290?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/8969938349042277290/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=8969938349042277290&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8969938349042277290'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8969938349042277290'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/04/sauna.html' title='Sauna'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-2jiCilZy2fw/Tbpri17pWgI/AAAAAAAAIBc/qb_BVc10ZbY/s72-c/Sauna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-58748148712580626</id><published>2011-04-26T10:42:00.001+02:00</published><updated>2011-04-26T13:59:39.441+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Świąteczne jedzenie a dieta</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tuż przed świętami w jednej z rozgłośni radiowych usłyszałem takie stwierdzenie odnośnie Wielkanocy:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Wielki Czwartek- wielkie zakupy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Wielki Piątek- wielkie sprzątanie&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Wielka Sobota- wielkie gotowanie&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Wielka Niedziela- wielkie obżarstwo&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W sumie chyba jest w tym wiele prawdy. Na szczęście nam udało się uniknąć tego schematu. Zakupów wielkich nie było, bo i jedzenia wiele nie przygotowywaliśmy. Jak nigdy w tym roku nastawiliśmy się głównie na jaja. Być może przez to też udało nam się uniknąć wielkiego obżarstwa. W sumie jestem mile zaskoczony, bowiem biorąc pod uwagę, że jestem na diecie, to udało się uniknąć przykrych konsekwencji w postaci efektu jojo. Przez całe święta i spore odstępstwa od postanowień diety przytyłem nieco ponad kilogram. A i tak po 7 tygodniach "przygody z Dukanem" straciłem już 9kg. Nie mam określonego celu i poziomu do jakiego chcę zjechać z wagą. Ale teraz tak się zastanawiam i chyba jeszcze z 3kg i będę usatysfakcjonowany. Więcej już nie, bo już i tak niektóre ubrania na mnie wiszą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No a później to wejdę w III fazę- stabilizacji. Chyba najtrudniejszą, bo mającą na celu utrzymanie osiągniętej wagi przez najbliższe kilkadziesiąt dni. Nie mniej wierzę że się uda, bo naprawdę to nic takiego. Tak więc święta minęły, mocno nie przeszkodziły w mojej diecie i można zabawę kontynuować dalej:)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-58748148712580626?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/58748148712580626/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=58748148712580626&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/58748148712580626'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/58748148712580626'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/04/swieteczne-jedzenie-dieta.html' title='Świąteczne jedzenie a dieta'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-407499449079399089</id><published>2011-04-21T10:49:00.004+02:00</published><updated>2011-04-22T21:46:45.138+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Przedszkole</title><content type='html'>&lt;div style="color: #444444; font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Muszę się pochwalić, że nasza córeczka dostała się do wybranego przez nas przedszkola. Wcale to takie oczywiste nie było, bo w dzisiejszych czasach to nawet do przedszkoli prowadzi się nabór i nigdy nie wiadomo, czy dziecko zostanie zakwalifikowane. Ale proces rekrutacji za nami i w dniu wczorajszym Natalka znalazła się na liście przyjętych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #444444; font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Przedszkole państwowe, ale bardzo zależało nam właśnie na tej placówce. Po pierwsze to jest ona najbliżej naszego miejsca zamieszkania i jednocześnie pracy żony. Po drugie dysponuje ogromnym własnym, zamkniętym ogrodem, przez co dzieci w większym stopniu nie będą narażone na osoby postronne i czynniki zewnętrzne. No i przede wszystkim bardzo nam przypadł do gustu program tej właśnie placówki. Bo widać, że przedszkole żyje i ciągle coś się w nim dzieje. Bardzo mocno przedszkole stawia na współpracę z rodzicami, dlatego też czynnie zaangażujemy się w życie maluchów. Program mocno stawia na tradycje i zwyczaje życia codziennego a także dzieci corocznie poznają lub rozszerzają swoją wiedzę, związaną z historią Poznania i sposobami świętowania Wielkopolan. Służą temu liczne wycieczki po naszym mieście i okolicach, odwiedziny w muzeach i udział w lekcjach prowadzonych przez kustoszy wystaw. Placówka mocno współpracuje z Wydziałem Edukacyjnym UAM, Komitetem Ochrony Praw Dziecka, Komendą Policji, Zespołem Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego, Fundacją Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;O trafności wyboru tej właśnie placówki przekonały nas nie tylko slogany reklamowe, ale także potwierdzone opinie znajomych rodziców, których dzieci uczęszczają właśnie tam. Teraz tylko trzeba mieć nadzieję, że nasze dziecko polubi to miejsce i nie będzie większych problemów adaptacyjnych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: maroon; font-family: Tahoma;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: maroon; font-family: Tahoma; font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-407499449079399089?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/407499449079399089/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=407499449079399089&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/407499449079399089'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/407499449079399089'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/04/przedszkole.html' title='Przedszkole'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-8052434246861098349</id><published>2011-04-14T10:46:00.000+02:00</published><updated>2011-04-14T10:46:55.485+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kultura'/><title type='text'>Maska</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Maska" to tytuł ostatniej książki Koontza jaką udało mi się przeczytać. &lt;span id="intertext1"&gt;Główni bohaterowie to Carol i Paul- ludzie nauki i sukcesu zawodowego. Jedyny ich problem, to brak dzieci. Pewnego dnia Carol, niechcący potrąca samochodem dziwną nastolatkę. Chociaż dziewczynka nie ucierpiała poważnie na zdrowiu, straciła jedynie pamięć. Carol stara się przywrócić pamięć dziewczynce za pomocą hipnozy, a odkrycia których dokonuje, mogą być bardzo poważne w skutkach. Przez dziewczynkę działa nieznana siła, która pragnie zniszczyć panią doktor.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Świetna fabuła książki, ponownie efekt zaskoczenia. I chociaż już na początku dzieją się wydarzenia, które niby dadzą się przewidzieć w późniejszych rozdziałach, to jednak nie do końca tak się dzieje. Z samej powieści wyniosłem jeszcze nurtujący problem z jakim można spotkać się w życiu. Mianowicie dotyczy to proroczych snów, sygnałów od duchów, ich istnienie czy odradzanie się zmarłych w ciele innych. Po lekturze tej książki, można się zastanowić, czy to wszystko może wystąpić w realnym świecie? Ja bym był skłonny powiedzieć, że tak. Więc cóż bójmy się hipnozy i nie kuśmy duchów zmarłych, niech spokojnie chodzą wokół nas. A zjawiska paranormalne, wcale nie muszą być niewytłumaczalne. Po prosu nic nie dzieje się przypadkiem!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jWfDxvXfkT8/TaWC47xiQLI/AAAAAAAAIAQ/7vgTzGxQ2PA/s1600/Maska_Dean-Koontz%252Cimages_big%252C27%252C978-83-7659-215-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-jWfDxvXfkT8/TaWC47xiQLI/AAAAAAAAIAQ/7vgTzGxQ2PA/s400/Maska_Dean-Koontz%252Cimages_big%252C27%252C978-83-7659-215-2.jpg" width="250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-8052434246861098349?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/8052434246861098349/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=8052434246861098349&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8052434246861098349'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8052434246861098349'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/04/maska.html' title='Maska'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-jWfDxvXfkT8/TaWC47xiQLI/AAAAAAAAIAQ/7vgTzGxQ2PA/s72-c/Maska_Dean-Koontz%252Cimages_big%252C27%252C978-83-7659-215-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-377761526632546032</id><published>2011-04-13T09:19:00.000+02:00</published><updated>2011-04-13T09:19:38.034+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Minął kolejny rok</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przychodzi raz do roku taki dzień, który powoduje wiele refleksji w człowieku. Czas szybko ucieka, w lustrze co jakiś czas widzimy zmiany, ale tak naprawdę człowiek zastanawia się jaki to był ten ostatni rok. Może i w tym roku te refleksje nie były by tak głębokie gdyby nie to, że z żoną obejrzeliśmy film/reportaż pod tytułem "W milczeniu". To chyba troszkę sprowokowało moje myśli w dniu moich urodzin. Bo wspomniany film pokazuje jak to naprawdę bywa w życiu, kiedy nie wiemy co nas spotka kolejnego dnia. Wszystko pięknie się układa, życie spokojne, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego co nas czeka. Tego niespodziewanego, nagłego, co spada jak grom z jasnego nieba.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I przez to zacząłem się zastanawiać jak to jest ze mną. A właściwie co zmieniło się przez ostatni rok. Czy te ostatnie 12 miesięcy mogę uważać za udane. W tym sensie czy aby czegoś nie przegapiłem, czy swoją osobą dałem innym tyle ile ode mnie oczekiwali. Ba! A może powinienem więcej dać. Te nasze życie jest takie kruche i człowiek nie chciałby później niczego żałować. Zawsze takie refleksje człowieka nachodzą kiedy przekręca się kolejna cyferka licznika. A może tylko ja tak mam?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-377761526632546032?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/377761526632546032/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=377761526632546032&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/377761526632546032'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/377761526632546032'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/04/mina-kolejny-rok.html' title='Minął kolejny rok'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-905826390942143241</id><published>2011-03-23T18:53:00.001+01:00</published><updated>2011-03-23T18:54:33.309+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><title type='text'>Dieta Dukana</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kilkanaście dni temu wspominałem o tym, że panuje obecnie ogromne parcie na wszelkie diety. No i ja również postanowiłem spróbować. Spośród wszelkich preparatów, herbatek i rodzajów diet wybrałem sobie Dukana. Dlaczego? Spodobało mi się jedno zdanie: "Można jeść tyle ile się chce i o każdej godzinie bez względu na porę dnia czy nocy". Oczywiście cały sęk w tym, aby jeść tylko produkty z listy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dieta Dukana polega na spożywaniu większej ilości protein niż dzieje się to zazwyczaj. Cały proces jest podzielony na cztery etapy, z których pierwszy (na szczęście najkrótszy) charakteryzuje się największą surowością. Osobiście traktuję to jako doskonałą zabawę, a rezulaty dodatkowo cieszą. Przez 17 dni zrzuciłem 6kg. Może i mogłoby być więcej, ale aż tak ostro nie podchodzę do zasad i niekiedy dopuszczam się odstępstw. A to żółty serek, a to ketchup się znalazł w jedzeniu, serek feta z większą zawartością tłuszczu, a i jabłko w surówce było czy piwko na wieczór. A mimo wszystko efekt i tak jak dla mnie zaskakujący.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czy prócz zgubionych kilogramów zaszły jeszcze jakieś zmiany? Oczywiście! Pasek zapinam jedną dziurkę wcześniej, czuję się mniej ociężały i mam zdecydowanie lepszą przemianę materii. No i jestem dumny, że tyle czasu przetrwałem bez coca coli. To było największe wyrzeczenie.&amp;nbsp;Na pewno moja dieta jednak nie będzie trwała wiecznie. Przecież święta idą i w ogóle. Ale jak zawsze mi przybędzie kilka kilogramów wystarczą dwa tygodnie z Dukanem&amp;nbsp;i już się ich&amp;nbsp;pozbywam.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-905826390942143241?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/905826390942143241/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=905826390942143241&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/905826390942143241'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/905826390942143241'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/03/dieta-dukana.html' title='Dieta Dukana'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-1269355838254409157</id><published>2011-03-17T12:00:00.004+01:00</published><updated>2011-03-17T13:25:32.817+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kultura'/><title type='text'>Mąż</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejna książka Dean Koontz'a przeczytna. Jak na moje możliwości to mogę powiedzieć, że ją pochłonąłem. Zupełnie inna od wszystkich dotychczasowych książek tego autora jakie miałem okazję czytać. Bardziej zakrawała o kryminał niż o thriller. Ale wcale nie brakowało w niej momentów zaskoczenia. Praktycznie trzymała w napięciu aż do&amp;nbsp;końcowej sceny odbicia żony z rąk porywaczy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pewien uczciwy i żyjący zgodnie z wszelkimi zasadami etyki ogrodnik dowiaduje się, że porwano jego żonę. Porywacze żądają bajońską kwotę 2 milionów dolarów&amp;nbsp;okupu. Ogrodnik ma zaledwie kilkadziesiąt godzin na to aby zebrać gotówkę i mieć nadzieję na odzyskanie żony. Dalsze jego losy prowadzą do jego brata, który okazuje się, że należy również do ciemnej strony świata przestępców. A ponieważ brat odkrył już swoje karty musi pozbyć się niewygodnego ogrodnika. Tak więc tytułowy mąż stara się nie tylko odzyskać swoją żonę ale i sam walczy o to aby przeżyć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Świetna wciągająca&amp;nbsp;akcja, super dawkowanie napięcia i co mnie ujęło w tej książce, to pokazuje jak człowiek jest w stanie walczyć wbrew sobie i wbrew pewnym zasadom. A to tylko po to aby być szczęśliwym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/_5U-HNsXsvQk/TYHA-HxznrI/AAAAAAAADpk/LxBVU3Qal7M/7359.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" r6="true" src="https://lh5.googleusercontent.com/_5U-HNsXsvQk/TYHA-HxznrI/AAAAAAAADpk/LxBVU3Qal7M/7359.jpg" width="252" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-1269355838254409157?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/1269355838254409157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=1269355838254409157&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1269355838254409157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1269355838254409157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/03/maz.html' title='Mąż'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/_5U-HNsXsvQk/TYHA-HxznrI/AAAAAAAADpk/LxBVU3Qal7M/s72-c/7359.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4592148917679633193</id><published>2011-03-15T12:47:00.000+01:00</published><updated>2011-03-15T12:47:12.106+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kultura'/><title type='text'>Cieniste ognie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Cieniste ognie" to książka Dean Koontz'a. Jak dla mnie to rewelacyjna powieść tego autora. Zawiera w sobie wszystko to, co lubię w jego książkach: zaskoczenie, dramaturgię, wartką akcję, tajemniczość i elementy nierealnego świata.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pewnego dnia w Santa Ana w Kalifornii ginie w wypadku samochodowym Eric Leben, błyskotliwy naukowiec zajmujący się eksperymentami genetycznymi, prezes dynamicznej firmy, której badaniami niezwykle interesuje się Pentagon. Kiedy kilkanaście godzin później zwłoki mężczyzny w niewyjaśnionych okolicznościach znikają z kostnicy, jego żona Rachael nie kryje lęku. Doskonale wie, do czego posunął się Eric w swej obsesyjnej chęci zachowania młodości i obawie przed śmiercią. Tymczasem tego samego wieczoru w brutalny sposób zostają zamordowane dwie młode kobiety. Policja rozpoczyna śledztwo, którego rezultaty wskazują, że obie sprawy mają ze sobą związek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jednak w książce doszukałem się jakby innego przesłania. Tak jakby autor chciał przekazać, że nie należy poprawiać tego co stworzyła natura. Technika&amp;nbsp;medyczna i chęć pokonania niedociągnięć genetyki posunęły się za daleko. Nie ma czegoś takiego jak nieśmiertelność, wieczna młodność. Nie będziemy na zawsze piękni, a wszelkie próby poprawienia ludzkich genów mogą okazać się zgubne. Ta książka do jakby apel, aby zacząć panować nad swoimi potrzebami, aby nie ingerować we własne ciało, bowiem może okazać się to groźniejsze niż nam się wydawało. Chcemy być piękni i młodzi a nagle wyjdzie z tego monstrum które będzie postrachem innych i będzie wywoływać odrazę wśród ludzi. Świat brnie do przodu i powoli sami przekonujemy się, że nie zawsze operacje plastyczne czy korekty własnego ciała wychodzą nam na dobre. Czy warto poddawać się zabiegom które mają nam poprawić samopoczucie, a de fakto stają się zmorą i utrapieniem do końca życia?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Świetna książka. Polecam!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/_5U-HNsXsvQk/TX4LQd_3quI/AAAAAAAADmg/npq0-H6klJY/s128/60049.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" q6="true" src="https://lh3.googleusercontent.com/_5U-HNsXsvQk/TX4LQd_3quI/AAAAAAAADmg/npq0-H6klJY/s400/60049.jpg" width="237" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4592148917679633193?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4592148917679633193/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4592148917679633193&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4592148917679633193'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4592148917679633193'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/03/cieniste-ognie.html' title='Cieniste ognie'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/_5U-HNsXsvQk/TX4LQd_3quI/AAAAAAAADmg/npq0-H6klJY/s72-c/60049.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-3056211040237068775</id><published>2011-03-13T12:31:00.000+01:00</published><updated>2011-03-13T12:31:33.228+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>W domu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciepło robi się na dworze, przychodzi prawdziwa wiosna, a ja będę w większości w domu siedzieć. A no jestem obecnie na przymusowym urlopie do końca tygodnia. Przymusowy, nie że mnie zakład pracy wysłał, ale nie ma kto z córką zostać. Babcia nam się rozchorowała na zapalenie oskrzeli, więc teraz na zmianę z żoną pełnimy dyżur przy córce. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, ale nasza trójka również kolejno choruje. A to wirusówka, a to córeczka chora i praktycznie większość czasu jesteśmy uziemieni w domu i nie korzystamy z pierwszych pogodnych dni. Nawzajem się zarażamy i łapiemy co popadnie.&amp;nbsp;Udało nam się wczoraj wyskoczyć na moment na działkę. Ogrom prac wiosennych mnie przeraża, a póki co nie zapowiada się, że uda nam się coś więcej zrobić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, odpoczynek w domu również się przyda. Żona zaopatrzyła mnie w kilkaset stron dobrej lektury i tylko oby udało się chociaż coś z tego zaliczyć. Tak więc do przyszłej niedzieli laba. No i mam nadzieję, że wszelkie wirusy nas opuszczą na stałe aby w końcu&amp;nbsp;cieszyć się pełnią nadchodzącej wiosny!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-3056211040237068775?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/3056211040237068775/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=3056211040237068775&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3056211040237068775'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3056211040237068775'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/03/w-domu.html' title='W domu'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-3567594835639054908</id><published>2011-03-04T14:51:00.000+01:00</published><updated>2011-03-04T14:51:49.605+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Dieta</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio wszędzie wokół mnie pojawia się słowo dieta. Nie wiem czym to jest spowodowane, czy zbliżającym się postem, czy taką modą, tym że zbliża się wiosna i zrzucamy z siebie płaszcze pokazując to co mamy pod spodem. A może jeszcze do tego dochodzi wczorajszy czynnik jak Tłusty Czwartek. W każdym razie w pracy ludzie odchudzają się stosując dietę (faceci również), w folderach reklamowych z marketów stawia się na to co fit i slim, w telewizji mówi się o pięknej figurze. Kiedyś kiedyś stosowałem dietę i to nawet z powodzeniem. Nie powiem nawet przez pewien okres czułem się dużo lepiej. Obecnie patrząc na siebie chyba troszkę przybyło tu i ówdzie. Może również powinienem wziąć się za siebie i troszkę pomajstrować przy zdrowej kuchni? Ciężko by mi było zrezygnować z wiejskiego chleba, kopca ziemniaków czy pysznej coca-coli która potrafi wlać we mnie strumień energii. A co z faszerowanym boczkiem do chleba i makaronem z sosem pomidorowym? Ogólnie jak już się zawezmę to mam silną wolę. Może warto spróbować? Jest weekend, muszę się z tym przespać. No bo kurcze jak inni to może ja też? Tylko pozostanie kwestia tego, na jakiego typu dietę postawić.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-3567594835639054908?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/3567594835639054908/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=3567594835639054908&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3567594835639054908'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3567594835639054908'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/03/dieta.html' title='Dieta'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-6705318692242024925</id><published>2011-02-25T12:33:00.000+01:00</published><updated>2011-02-25T12:33:16.645+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Urlopowe zaległości</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oj jak dobrze, że już dziś piątek. Czuję się jakiś wyeksploatowany, chociaż tak naprawdę ten tydzień nie wydawał się jakiś pracowity. Ale cieszę się, że weekend przedłużamy sobie o poniedziałkowy urlop. Wspominam o tym, bowiem niedawno w pracy rozgorzała wojna o moją osobę. A właściwie o to, jak to może być, że w połowie lutego mam jeszcze 25 dni zaległego urlopu! A no właśnie tak się stało. Coś mi tam przeszło z 2009 roku, w 2010 brałem niewiele i tak jakoś się stało, że ciągle do pracy. Może to jest właśnie powodem tego, że nie zawsze jestem w pełni zregenerowany- ot tak właśnie jak dziś.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;No cóż postanowiłem częściej urlopować się. Nie można faktycznie żyć samą pracą, odpoczynek też jest ważny. Może nie zawsze w czasie wolnym jest okazja na prawdziwy relaks, ale zawsze jest to odskocznia od pracy. Przecież te 26 dni w roku to wystarczająco aby jechać na dłuższe wakacje, aby przedłużyć sobie kilka weekendów i jeszcze zostanie sporo na pojedyncze dni które właśnie planuję przeznaczyć na typowy wypoczynek. Zawsze się dziwiłem ludziom że biorą wolne a wcale nigdzie nie wyjeżdżają. Ale powoli zaczynam dochodzić do tego, że to naprawdę nie jest takie złe. Najważniejsze wówczas aby dzień wypełnić sobie czymś ciekawym, zapomnieć o całym bałaganie z pracy i dać odpocząć szarym komórkom.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-6705318692242024925?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/6705318692242024925/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=6705318692242024925&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6705318692242024925'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6705318692242024925'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/02/urlopowe-zalegosci.html' title='Urlopowe zaległości'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-26728574304283620</id><published>2011-02-11T12:39:00.001+01:00</published><updated>2011-02-11T12:41:34.472+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Przekaz pocztowy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czasami zdarzają się absurdy życia codziennego. I chyba taki mi się przytrafił. Mianowicie, kilka dni temu listonosz przyniósł mi przekaz pocztowy za nadpłatę jaka została dokonana przy dokonywaniu przesyłki. Nadpłata jak widać imponująca i zapewne kwota znacząca. Sam listonosz zastanawiał się czy nie przeliczyć dwa razy aby wszystko się zgadzało. W końcu chodziło aż o 6 groszy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/_5U-HNsXsvQk/TVRHyXCsKKI/AAAAAAAADY0/obLa6iXmVJA/ZDJCIE%7E1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh6.googleusercontent.com/_5U-HNsXsvQk/TVRHyXCsKKI/AAAAAAAADY0/obLa6iXmVJA/ZDJCIE%7E1.JPG" width="231" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-26728574304283620?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/26728574304283620/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=26728574304283620&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/26728574304283620'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/26728574304283620'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/02/przekaz-pocztowy.html' title='Przekaz pocztowy'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/_5U-HNsXsvQk/TVRHyXCsKKI/AAAAAAAADY0/obLa6iXmVJA/s72-c/ZDJCIE%7E1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7466957731172575517</id><published>2011-02-09T12:38:00.000+01:00</published><updated>2011-02-09T12:38:07.680+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><title type='text'>Zgaga</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zgaga pojawiła się u nas około 3 lata temu, jak z żoną zaszliśmy w ciążę. Z tym wyjątkiem, że jak urodziła nam się córka, żona pozbyła się zgagi a ja nie. Mało tego, zaczęła narastać, coraz bardziej dokuczać i nawet nie było dnia aby mnie nie piekło w gardle i przełyku. Na tyle stało się to uciążliwe, że zmusiło mnie, aby w końcu wybrać się do lekarza. No i wyrok był dokładnie taki jakiego się spodziewałem... gastroskopia. To badanie którego najbardziej się boję ze wszystkiego. Przynajmniej tak mi się wydaje. Bo nie należy&amp;nbsp;do przyjemności połykanie grubej rury która w najlepsze buszuje po żołądku, dwunastnicy&amp;nbsp;i nie wiadomo gdzie jeszcze. Ale niestety to jedyne i niezbędne badanie aby zobaczyć czy coś się nie dzieje, a zgaga jest tylko drobnym sygnałem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i muszę powiedzieć że właśnie jestem godzinę po tym badaniu. Przeżyłem! Wszystko trwało może z 3 minuty które wydawały się wiecznością. Pomijając fakt że całą poprzednią noc śniło mi się że ktoś wierci mi w żołądku.&amp;nbsp;Uczucie nieprzyjemne, ale jak widać, wszystko jest do zniesienia. Grunt to dobrze zagadać pacienta aby się nie zorientować kiedy endoskop&amp;nbsp;ląduje w przełyku.&amp;nbsp;Wrzodów których się obawiałem nie ma, cała reszta również wporządku. Co nie znaczy że mogę wszystko pożerać, bo nie w tym rzecz. Lek na zgagę dostałem, po 3 miesiącach problem powinien być z głowy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7466957731172575517?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7466957731172575517/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7466957731172575517&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7466957731172575517'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7466957731172575517'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/02/zgaga.html' title='Zgaga'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4749839157466101751</id><published>2011-02-04T09:40:00.000+01:00</published><updated>2011-02-04T09:40:39.744+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><title type='text'>NFZ</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Taki jakiś okres, że wszędzie wokoło mnie w różnych sytuacjach pojawia się słowo lekarz.&amp;nbsp; Co chwilę słyszę, że ktoś ma problemy ze zdrowiem. No i sam profilaktycznie wybrałem się do jednego ze specjalistów. Czy dobry? Nie będę go oceniać po jednej wizycie. W każdym razie zapisał mi jakieś leki i ku memu zdziwieniu polecił aptekę gdzie mogę kupić opakowanie za 1zł. Normalnie- ponad 20zł. Zdziwiła mnie taka postawa lekarska.&amp;nbsp; Tym bardziej, że zapisał od razu więcej opakowań na zapas- póki jest promocja. A jeszcze bardziej&amp;nbsp; zdziwił mnie sposób w jaki odnosił się do obecnego systemu służby zdrowia. Mówił mniej więcej tak:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Płaci pan nie małe składki prawda? Więc chyba należą się nam tanie leki za te wszystkie pieniądze jakie z nas zdziera Narodowa Fikcja Lekarska (NFZ).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rozbawił mnie tym stwierdzeniem. Zobaczymy jak będzie przy kolejnym spotkaniu z tym doktorem. Czy nadal będzie takim luzakiem, czy to może była tylko przykrywka abym wykonał badania w jego gabinecie.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4749839157466101751?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4749839157466101751/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4749839157466101751&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4749839157466101751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4749839157466101751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/02/nfz.html' title='NFZ'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4708246363222272786</id><published>2011-01-31T11:12:00.000+01:00</published><updated>2011-01-31T11:12:04.183+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moje miasto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Szczurzy problem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj oglądałem w telewizji "Alarm dla Paryża". Jest to film opowiadający o pladze szczurów jaka pojawiła się w Paryżu w momencie gdy zastrajkowały służby oczyszczania miasta. Sam film nie wzbudził we mnie pożądanych emocji, jak dla mnie słabo zrealizowany i to co oglądałem, to brałem wszystko z przymrużeniem oka. Nie mniej jednak fakt jest taki, że dla Paryża to nie jest mały problem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Należy pamiętać, że Paryż to podwójne miasto. Jedno, które widzimy własnym okiem, które znamy od zawsze. Drugie natomiast zaczyna się tuż pod powłoką chodnika. Obszar, na którym stoi Paryż, przypomina dziś ser szwajcarski. Podziemia miasta są rozległe i różnorodne: od naturalnych jaskiń i podziemnych rzek, przez setki kilometrów tajemniczych kamieniołomów rzymskich i późniejszych, kopalnie gipsu i wyrobiska, krypty i piwnice, sieć wodociągów i kanałów, schron przeciwatomowy pod Sorboną, na tunelach metra i rozległych podziemnych parkingach samochodowych skończywszy. Wszystko to sprawia wrażenie odrębnego miasta. A takie środowisko bardzo sprzyja istnieniu masy szczurów. Ile? Trudno oszacować, ale fachowcy wypowiadają się, że nawet czterokrotnie więcej niż samych mieszkańców stolicy Francji. Samo miasto liczy ponad 2mln mieszkańców, ale cała aglomeracja to już 12mln ludzi. Tak więc czyżby Paryż krył pod sobą populację aż 40mln szczurów?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po filmie zacząłem się zastanawiać jak to wygląda w Poznaniu. Nie znalazłem nigdzie informacji na temat ilości szczurów w moim mieście. Na pewno zdecydowana ich większość żyje w okolicach Jeżyc, Łazarza i starego Grunwaldu. Oczywiście z punktem kulminacyjnym w okolicach Starego Zoo. Dlatego też niedoszła likwidacja tegoż zoo wywołała obawy że Poznań zaleje fala szczurów. Co jakiś czas dają znać o swojej aktywności właśnie we wcześniej wspomnianych okolicach. A to pojawią się w piwnicach, czasem w mieszkaniach w suterynie, to przegryzą kable, a to ziemia się zapadnie w miejscach gdzie wyżłobiły tunele.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie pisałbym o tym gdyby, raz nie ten film który wczoraj oglądałem i dwa, gdyby nie to że w zeszłym tygodniu miałem okazję spotkać się ze szczurem. Niedaleko od mojego bloku- raptem około 20 metrów. Jednak jego kryjówką póki co był... sklep. Celowo nie piszę jaki, aby nie robić antyreklamy. Wyskoczył sobie gryzoń z niewielkiej szpary w elewacji budynku i spacerował wzdłuż płotu. Chciałem go nagrać na telefon komórkowy, ale niestety zlewał się z otoczeniem i dość szybko uciekał przede mną. Ostatecznie schował się w nadkolu zaparkowanego samochodu. Pojawiła się u mnie wówczas wątpliwość- czy fakt spotkania szczura w miejscu publicznym powinienem zgłosić? A jeśli tak to gdzie? Bo chyba nie angażować Straży Miejskiej dla jednego szczura. A może nie jednego? Kto wie ile ich się znajduje w kryjówce. Poza tym jak udowodnię że z dziury w budynku wyszedł szczur?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4708246363222272786?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4708246363222272786/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4708246363222272786&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4708246363222272786'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4708246363222272786'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/01/szczurzy-problem.html' title='Szczurzy problem'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7662518305809079433</id><published>2011-01-21T11:05:00.000+01:00</published><updated>2011-01-21T11:05:06.599+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Dzień Babci i Dziadka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś Dzień Babci, jutro swoje święto obchodzą Dziadkowie. Niestety moim Babciom i Dziadkom życzenia mogę tylko przekazać w modlitwie, bo żadnej z tych osób już nie ma wśród nas. Jednych wspominam lepiej, innych gorzej. O każdym mógłbym coś powiedzieć: kto robił najlepszą pomidorową na świecie, kto mi zawsze kupował gazowany tonik jak szliśmy na zakupy, kto mi dawał ukradkiem pieniądze na hogi-gogi (hot-dogi), kto dawał się ograć w chińczyka, kto zawsze częstował landrynkami, kto robił prasowane ziemniaki, kto zabierał na przejażdżkę furmanką, kto starannie odkrawał tłuszczyk z szyneczki dla wnuczka. I tak mógłbym wymieniać, wspominać. Wszystkich pamiętam doskonale.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale i tak będziemy świętować. Nasza córeczka ma jeszcze i Babcie i Dziadków. I chciałbym aby tak pozostało jak najdłużej. Aby poznała ich jak najlepiej. I aby jak ja po 30 latach mogła powiedzieć o Nich same ciepłe słowa. Tak więc dużo zdrówka Babciu Maniu, Gosiu i Teresko oraz Dziadku Mieciu i Tadziu.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7662518305809079433?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7662518305809079433/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7662518305809079433&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7662518305809079433'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7662518305809079433'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/01/dzien-babci-i-dziadka.html' title='Dzień Babci i Dziadka'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-5472623055353730784</id><published>2011-01-19T09:19:00.001+01:00</published><updated>2011-01-19T09:20:58.234+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oszczędności'/><title type='text'>Oszczędności- chleba naszego coraz droższego</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Właśnie doczytałem, że zdrożeje chleb. Nie jest to rzecz dziwna, bo ceny co chwilę idą w górę. Ale w wyniku zeszłorocznych powodzi jest mniej zboża, przez co mąki jest mniej i jest droższa. Ponadto drożeje energia elektryczna i benzyna, więc przewiduje się, że w maju 2011 cena bochenka chleba sięgnie nawet 5zł.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli faktycznie za bochenek chleba będzie trzeba aż tyle zapłacić to najzwyczajniej będzie trzeba poszukać jakiś alternatywnych rozwiązań. U mnie w domu póki co nie jemy dużo chleba i bochenek starcza na 2 dni, więc dawać to będzie wydatek 75zł. na miesiąc.&amp;nbsp; Znam jednak rodziny, gdzie dziennie kupuje się po 3 bochenki co daje już imponującą kwotę 450zł. miesięcznie za samo pieczywo. Zaznaczam jednak, że to dotyczyć będzie bochenka zwykłego chleba.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A jak wygląda to dziś? Kupuję chleb nie kierując się ceną, a jakością i walorami smakowymi. W tej kwestii póki co oszczędności nie dokonuję. Najczęściej kupuję chleb pszenny z Rogoźna, z Dopiewa (tutaj także maślany), z piekarni Złoty Rożek, a kiedy mam tylko możliwość to moim zdaniem najlepszy obecnie- z piekarni Piskorskiej. Ceny kształtują się w granicach 2,50-2,80 za bochenek. Taniej znajdę produkcji Fawora lub Piekpolu- cena około 2,20 ale nie odpowiadają mi pod kilkoma względami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak więc w kwestii chleba zawsze przedkładam jakość i smak ponad cenę. Nie rzadko w domu goszczą również wypieki Złotego Rożka- chleb cebulowy, wieloziarnisty, słonecznikowy, zakopiański. Wówczas bochenek kosztuje już 4,10- 4,40. Zastanawia mnie więc jaka będzie ich cena w maju, skoro chleb zwykły&amp;nbsp; kosztować będzie 5zł. Jest jeszcze możliwość samodzielnego wypieku- ponoć ostatnio coraz modniejszy sposób na pieczywo. Nie próbowałem, ale jeśli będę musiał wydawać krocie za kawałek tego co lubię, zacznę się zastanawiać czy taniej nie wyjdzie domowa produkcja.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-5472623055353730784?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/5472623055353730784/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=5472623055353730784&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/5472623055353730784'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/5472623055353730784'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/01/oszczednosci-chleba-naszego-coraz.html' title='Oszczędności- chleba naszego coraz droższego'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-2952563528997143854</id><published>2011-01-14T12:55:00.000+01:00</published><updated>2011-01-14T12:55:00.432+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kultura'/><title type='text'>Tunel strachu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po lekturach Stephena Kinga z miłą chęcią wróciłem do swojego ulubionego autora którym jest Dean Koontz- jak już wcześniej wspominałem jak dla mnie zdecydowanie lepszy niż King. Książkę którą przeczytałem był "Tunel strachu". Należy do jego starszych bestsellerów, ale jeszcze dotąd nie miałem okazji jej przeczytać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli miałbym się pokusić o recenzję- to szybko zauważyłem, że różni się nieco od stylu do jakiego przyzwyczaił mnie Koontz. Jak się okazało po epilogu, książka napisana została dla pieniędzy. Tak, tak, pisarze też muszą z czegoś żyć i Koontzowi została swego czasu złożona atrakcyjna oferta aby napisał książkę na podstawie scenariusza filmu który miał wejść na ekrany. Premiera filmu się opóźniła, książka wydana została wcześniej i stała się hitem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Opowiada o kochającym się rodzeństwu które jest terroryzowane przez matkę- fanatyczkę religijną. Dzieci nie wiedzą jednak, że jej zachowanie kryje za sobą tajemnicę sprzed kilkunastu lat. Dowiadują się o tym kiedy przyjeżdża do ich miasteczka lunapark. Wówczas jednak muszą zdać się sami na siebie i walczyć o swoje życie, a wszystko za sprawą błędów ich matki z przeszłości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak wspomniałem, książka nieco różni się o tego do czego przyzwyczaił mnie Koontz. Chwile grozy przeżywamy praktycznie na samym początku powieści oraz w scenie finałowej. Jednak widać że gdyby Koontz sam wymyślał fabułę- zakończenie byłoby zupełnie inne. Ja czytając ostatnie strony "Tunelu strachu" dostrzegłem zupełnie inne możliwości dla mistrza horroru, dodatkowe wątki których na próżno się spodziewałem. Bardzo łatwo też można było przewidzieć dalszy scenariusz akcji co dla Koontza jest raczej rzadkością. Nie mniej jednak książkę po bardzo dobrym początku i od pewnego dalszego momentu dobrze się czyta, i im bliżej akcji finałowej tym bardziej wciąga.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TS2xrgQH7dI/AAAAAAAAH7k/EwV3oMmhoU4/s1600/352x500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TS2xrgQH7dI/AAAAAAAAH7k/EwV3oMmhoU4/s400/352x500.jpg" width="263" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-2952563528997143854?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/2952563528997143854/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=2952563528997143854&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2952563528997143854'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2952563528997143854'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/01/tunel-strachu.html' title='Tunel strachu'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TS2xrgQH7dI/AAAAAAAAH7k/EwV3oMmhoU4/s72-c/352x500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-3546314187546646785</id><published>2011-01-11T15:44:00.001+01:00</published><updated>2011-01-11T15:44:34.162+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Blog Roku 2010</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kochani,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mój drugi blog (&lt;a href="http://wdrogepetitek.blogspot.com/"&gt;Szlakiem Petitka&lt;/a&gt;) zgłosiłem do konkursu na BLOG ROKU 2010.&lt;br /&gt;Jeśli ktoś uzna, że chce dołożyć swoją cegiełkę na cel charytatywny a jednocześnie zagłosować na mój blog może wysłać &lt;span style="color: red;"&gt;SMS na numer &lt;/span&gt;&lt;b style="color: red;"&gt;7122&lt;/b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;, o treści &lt;/span&gt;&lt;b style="color: red;"&gt;D00057&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z jednego numeru można wysłać tylko jednego SMSa. Całkowity koszt SMSa to 1,23PLN a cały dochód idzie na cele charytatywne.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-3546314187546646785?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/3546314187546646785/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=3546314187546646785&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3546314187546646785'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3546314187546646785'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/01/blog-roku-2010.html' title='Blog Roku 2010'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-1335888359717321938</id><published>2011-01-10T13:35:00.000+01:00</published><updated>2011-01-10T13:35:13.409+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oszczędności'/><title type='text'>Oszczędności- nie gazuj!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czy istnieje coś takiego jak ekojazda? Jeszcze niedawno wydawało mi się to zupełnym mitem dopóki sam nie spróbowałem. Ku mojemu zaskoczeniu wystarczy dostosować swoją jazdę do pewnych reguł, aby ostatecznie zanotować mniejsze zużycie paliwa.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:TrackMoves/&gt;   &lt;w:TrackFormatting/&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:DoNotPromoteQF/&gt;   &lt;w:LidThemeOther&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:LidThemeAsian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:LidThemeComplexScript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;    &lt;w:SplitPgBreakAndParaMark/&gt;    &lt;w:DontVertAlignCellWithSp/&gt;    &lt;w:DontBreakConstrainedForcedTables/&gt;    &lt;w:DontVertAlignInTxbx/&gt;    &lt;w:Word11KerningPairs/&gt;    &lt;w:CachedColBalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:DoNotOptimizeForBrowser/&gt;   &lt;m:mathPr&gt;    &lt;m:mathFont m:val="Cambria Math"/&gt;    &lt;m:brkBin m:val="before"/&gt;    &lt;m:brkBinSub m:val="--&gt;    &lt;m:smallfrac m:val="off"&gt;    &lt;m:dispdef&gt;    &lt;m:lmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:rmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:defjc m:val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent m:val="1440"&gt;    &lt;m:intlim m:val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim m:val="undOvr"&gt;   &lt;/m:narylim&gt;&lt;/m:intlim&gt; &lt;/m:wrapindent&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" DefUnhideWhenUsed="true"  DefSemiHidden="true" DefQFormat="false" DefPriority="99"  LatentStyleCount="267"&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="0" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Normal"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="heading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="35" QFormat="true" Name="caption"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="10" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" Name="Default Paragraph Font"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="11" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtitle"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="22" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Strong"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="20" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="59" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Table Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Placeholder Text"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="No Spacing"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Revision"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="34" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="List Paragraph"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="29" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="30" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="19" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="21" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="31" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="32" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="33" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Book Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="37" Name="Bibliography"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" QFormat="true" Name="TOC Heading"/&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-theme-font:minor-fareast; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;/m:defjc&gt;&lt;/m:rmargin&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: justify;"&gt;Jazda eko to jazda maksymalnie płynna. Uważna obserwacja drogi i wczesna reakcja, a także umiejętność przewidywania, co się stanie na planowanym torze jazdy, umożliwia jazdę sprawną, z unikaniem gwałtownych hamowań i przyspieszeń. Wczesna reakcja na widoczną z daleka przeszkodę może ograniczyć się do delikatnego spowolnienia ruchu przez hamowanie silnikiem. Wystarczy zdjąć nogę z pedału gazu. Od tego momentu komputer odetnie dopływ paliwa do silnika, jazda odbywać będzie się "za darmo".&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: justify;"&gt;I tak badając czy to się sprawdza, rygorystycznie dostosowałem się do zasad:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;1.&lt;/span&gt; Jedź na najwyższym możliwym biegu, na najniższych możliwych obrotach. Zalecenie jazdy na piątym biegu przy prędkości 50km/h nie powoduje wbrew opiniom, że silnik się "zamuli". Wtedy właśnie, kiedy jest on mocno obciążony i najefektowniej wykorzystuje każdy gram paliwa, pracuje najoszczędniej.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;2.&lt;/span&gt; Włączaj wyższy bieg najpóźniej po osiągnięciu 2500 obr./min w silniku benzynowym lub 2000 obr./min w silniku Diesla.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;3.&lt;/span&gt; Przyspieszaj dynamicznie, bez gwałtownych zrywów.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;4.&lt;/span&gt; Nie jedź na luzie- jeśli planujesz zatrzymanie lub spowolnienie ruchu, tocz się na biegu, bez naciskania pedału gazu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;5.&lt;/span&gt; Bądź przewidujący- unikaj zbędnych hamowań.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;6.&lt;/span&gt; Nie przekraczać prędkości na autostradzie powyżej 120km/h. Zwiększenie do 140km/h powoduje wzrost paliwa o 20%, ponieważ opór powietrza rośnie z kwadratem prędkości. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;7. &lt;/span&gt;Do powyższych zasad powinno się jeszcze dodać aby nie włączać zbędnych odbiorników prądu w aucie, ograniczać klimatyzację, nie obciążać zbytnio samochodu zbędnymi ciężarami, zachować prawidłowe ciśnienie w oponach, ograniczać opory areodynamiczne (zbędne bagażniki, relingi, itp.)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:TrackMoves/&gt;   &lt;w:TrackFormatting/&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:DoNotPromoteQF/&gt;   &lt;w:LidThemeOther&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:LidThemeAsian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:LidThemeComplexScript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;    &lt;w:SplitPgBreakAndParaMark/&gt;    &lt;w:DontVertAlignCellWithSp/&gt;    &lt;w:DontBreakConstrainedForcedTables/&gt;    &lt;w:DontVertAlignInTxbx/&gt;    &lt;w:Word11KerningPairs/&gt;    &lt;w:CachedColBalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:DoNotOptimizeForBrowser/&gt;   &lt;m:mathPr&gt;    &lt;m:mathFont m:val="Cambria Math"/&gt;    &lt;m:brkBin m:val="before"/&gt;    &lt;m:brkBinSub m:val="--&gt;    &lt;m:smallfrac m:val="off"&gt;    &lt;m:dispdef&gt;    &lt;m:lmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:rmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:defjc m:val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent m:val="1440"&gt;    &lt;m:intlim m:val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim m:val="undOvr"&gt;   &lt;/m:narylim&gt;&lt;/m:intlim&gt; &lt;/m:wrapindent&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" DefUnhideWhenUsed="true"  DefSemiHidden="true" DefQFormat="false" DefPriority="99"  LatentStyleCount="267"&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="0" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Normal"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="heading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="35" QFormat="true" Name="caption"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="10" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" Name="Default Paragraph Font"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="11" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtitle"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="22" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Strong"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="20" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="59" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Table Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Placeholder Text"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="No Spacing"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Revision"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="34" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="List Paragraph"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="29" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="30" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="19" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="21" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="31" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="32" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="33" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Book Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="37" Name="Bibliography"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" QFormat="true" Name="TOC Heading"/&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-theme-font:minor-fareast; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;u style="color: red;"&gt;&lt;b style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 11pt;"&gt;Należy zawsze pamiętać, że w sytuacji zagrożenia na drodze zapominamy o powyższych zasadach i robimy wszystko, aby nie doszło do kolizji czy wypadku.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/u&gt; &lt;/m:defjc&gt;&lt;/m:rmargin&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: justify;"&gt;I co z tego wyszło? Zaskakujący dla mnie wynik, że to faktycznie działa. Badałem w ten sposób swoją jazdę. Dodam, że pomiary dokonywane były w podobnych warunkach aby przypadkowe czynniki jak pogoda czy teren jazdy nie wypatrzyły wyników. Rezultat jaki otrzymałem pozwolił mi na oszczędność nawet do 12% zużytego paliwa. Co to daje? Przy dzisiejszych cenach paliwa oszczędna jazda pozwoli na zatrzymanie w kieszeni około 5zł. na 100km. Teraz to już wszystko zależy od tego ile kto jeździ samochodem. Zakładając że rocznie przejeżdżam samochodem około 15tys kilometrów daje mi to oszczędność 750zł. w ciągu 12 miesięcy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: justify;"&gt;Teraz pozostaje pytanie, czy owe 750zł. jest warte takiej jazdy. Zaznaczyć bowiem trzeba, że pokonywanie dotychczasowych odcinków na pewno wydłużyło się w czasie. Prędkość mniejsza, wolniejsze przyspieszenia powodowały, że nie zawsze zdążyłem na zielone światło, nie wciskałem się pomiędzy inne samochody, nie startowałem ze skrzyżowań tak aby zdążyć przed kogoś na kolejnym skrzyżowaniu. Na pewno ekojazda jest spokojniejszą i bezpieczniejszą, daje większe poczucie swobody, jednakże na pewno nie jest dla osób, które działają pod presją czasu. Wybór pozostawiam kierowcy. Jeśli jednak komuś dotarcie do celu 15 minut później nie robi różnicy warto zastanowić się nad tą opcją oszczędności. A przynajmniej&amp;nbsp; wówczas kiedy tylko to możliwe warto spróbować właśnie ekojazdy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;  &lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:TrackMoves/&gt;   &lt;w:TrackFormatting/&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:DoNotPromoteQF/&gt;   &lt;w:LidThemeOther&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:LidThemeAsian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:LidThemeComplexScript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;    &lt;w:SplitPgBreakAndParaMark/&gt;    &lt;w:DontVertAlignCellWithSp/&gt;    &lt;w:DontBreakConstrainedForcedTables/&gt;    &lt;w:DontVertAlignInTxbx/&gt;    &lt;w:Word11KerningPairs/&gt;    &lt;w:CachedColBalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:DoNotOptimizeForBrowser/&gt;   &lt;m:mathPr&gt;    &lt;m:mathFont m:val="Cambria Math"/&gt;    &lt;m:brkBin m:val="before"/&gt;    &lt;m:brkBinSub m:val="--&gt;    &lt;m:smallfrac m:val="off"&gt;    &lt;m:dispdef&gt;    &lt;m:lmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:rmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:defjc m:val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent m:val="1440"&gt;    &lt;m:intlim m:val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim m:val="undOvr"&gt;   &lt;/m:narylim&gt;&lt;/m:intlim&gt; &lt;/m:wrapindent&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" DefUnhideWhenUsed="true"  DefSemiHidden="true" DefQFormat="false" DefPriority="99"  LatentStyleCount="267"&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="0" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Normal"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="heading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="35" QFormat="true" Name="caption"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="10" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" Name="Default Paragraph Font"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="11" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtitle"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="22" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Strong"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="20" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="59" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Table Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Placeholder Text"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="No Spacing"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Revision"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="34" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="List Paragraph"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="29" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="30" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="19" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="21" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="31" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="32" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="33" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Book Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="37" Name="Bibliography"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" QFormat="true" Name="TOC Heading"/&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-theme-font:minor-fareast; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:TrackMoves/&gt;   &lt;w:TrackFormatting/&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:DoNotPromoteQF/&gt;   &lt;w:LidThemeOther&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:LidThemeAsian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:LidThemeComplexScript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;    &lt;w:SplitPgBreakAndParaMark/&gt;    &lt;w:DontVertAlignCellWithSp/&gt;    &lt;w:DontBreakConstrainedForcedTables/&gt;    &lt;w:DontVertAlignInTxbx/&gt;    &lt;w:Word11KerningPairs/&gt;    &lt;w:CachedColBalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:DoNotOptimizeForBrowser/&gt;   &lt;m:mathPr&gt;    &lt;m:mathFont m:val="Cambria Math"/&gt;    &lt;m:brkBin m:val="before"/&gt;    &lt;m:brkBinSub m:val="--&gt;    &lt;m:smallfrac m:val="off"&gt;    &lt;m:dispdef&gt;    &lt;m:lmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:rmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:defjc m:val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent m:val="1440"&gt;    &lt;m:intlim m:val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim m:val="undOvr"&gt;   &lt;/m:narylim&gt;&lt;/m:intlim&gt; &lt;/m:wrapindent&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" DefUnhideWhenUsed="true"  DefSemiHidden="true" DefQFormat="false" DefPriority="99"  LatentStyleCount="267"&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="0" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Normal"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="heading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="35" QFormat="true" Name="caption"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="10" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" Name="Default Paragraph Font"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="11" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtitle"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="22" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Strong"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="20" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="59" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Table Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Placeholder Text"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="No Spacing"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Revision"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="34" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="List Paragraph"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="29" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="30" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="19" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="21" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="31" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="32" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="33" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Book Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="37" Name="Bibliography"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" QFormat="true" Name="TOC Heading"/&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-theme-font:minor-fareast; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;div class="MsoPlainText" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:TrackMoves/&gt;   &lt;w:TrackFormatting/&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:DoNotPromoteQF/&gt;   &lt;w:LidThemeOther&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:LidThemeAsian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:LidThemeComplexScript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;    &lt;w:SplitPgBreakAndParaMark/&gt;    &lt;w:DontVertAlignCellWithSp/&gt;    &lt;w:DontBreakConstrainedForcedTables/&gt;    &lt;w:DontVertAlignInTxbx/&gt;    &lt;w:Word11KerningPairs/&gt;    &lt;w:CachedColBalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:DoNotOptimizeForBrowser/&gt;   &lt;m:mathPr&gt;    &lt;m:mathFont m:val="Cambria Math"/&gt;    &lt;m:brkBin m:val="before"/&gt;    &lt;m:brkBinSub m:val="--&gt;    &lt;m:smallfrac m:val="off"&gt;    &lt;m:dispdef&gt;    &lt;m:lmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:rmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:defjc m:val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent m:val="1440"&gt;    &lt;m:intlim m:val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim m:val="undOvr"&gt;   &lt;/m:narylim&gt;&lt;/m:intlim&gt; &lt;/m:wrapindent&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" DefUnhideWhenUsed="true"  DefSemiHidden="true" DefQFormat="false" DefPriority="99"  LatentStyleCount="267"&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="0" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Normal"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="heading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="35" QFormat="true" Name="caption"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="10" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" Name="Default Paragraph Font"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="11" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtitle"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="22" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Strong"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="20" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="59" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Table Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Placeholder Text"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="No Spacing"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Revision"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="34" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="List Paragraph"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="29" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="30" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="19" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="21" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="31" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="32" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="33" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Book Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="37" Name="Bibliography"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" QFormat="true" Name="TOC Heading"/&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-theme-font:minor-fareast; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;/m:defjc&gt;&lt;/m:rmargin&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;/div&gt;&lt;/m:defjc&gt;&lt;/m:rmargin&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;/m:defjc&gt;&lt;/m:rmargin&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-1335888359717321938?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/1335888359717321938/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=1335888359717321938&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1335888359717321938'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1335888359717321938'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/01/oszczednosci-nie-gazuj.html' title='Oszczędności- nie gazuj!'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-8418490268032451618</id><published>2011-01-05T11:46:00.001+01:00</published><updated>2011-01-07T08:27:31.333+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Wirujące wirusy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przełom roków nie należy chyba do najbardziej udanych. Jeszcze przed końcem 2010 dopadły nas z żoną jakieś przypadłości żołądkowe. I to wcale nie ze świątecznego przejedzenia. Coś w powietrzu krąży i to raz po raz kogoś uszczypnie i skutecznie wyeliminuje na dzień lub dwa. Jakby tego było mało, to jeszcze nasza córeczka rozłożona na obturakcyjne zapalenie oskrzeli. Drugi raz przechodzi tę właśnie chorobą. Poprzednia niestety zakończyła się wizytą w szpitalu. Teraz mam nadzieję ten czarny scenariusz nie będzie wchodził w grę. Czekamy na dzisiejsze konsultacje lekarskie czy jest poprawa.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i tak co chwilę coś. A to nas gardło boli, a to jakieś zimne dreszcze, a to głowa, a to katar. Ewidentnie w powietrzu wisi jakiś paskudny wirus, kręci się, powraca i ciągle dokucza. Na każdym kroku trzeba uważać aby czegoś nowego nie złapać czy to z powietrza czy od najbliższych. Powoli w myślach powtarzam sobie "Oby do wiosny"&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-8418490268032451618?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/8418490268032451618/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=8418490268032451618&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8418490268032451618'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8418490268032451618'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2011/01/wirujace-wirusy.html' title='Wirujące wirusy'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-6309158133711954305</id><published>2010-12-30T11:29:00.000+01:00</published><updated>2010-12-30T11:29:00.403+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Podsumowanie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i rok 2010 dobiega końca. Jak zwykle ten czas to moment podsumowań tego co było oraz oczekiwań tego co będzie. Jakby nie było zamyka się pewien rozdział życia i patrzy się w przyszłość z nadzieją.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jaki był ten miniony rok? Chyba nie najgorszy. Nie było żadnych większych przełomowych momentów życiowych, nie było wydarzeń które mogłyby mieć wpływ na kolejne lata. Czyli ogólnie mówiąc bardzo spokojny, stonowany. Obfitował w sporą dawkę aktywnego wypoczynku. A to za sprawą kupionej w 2009 roku działki rekreacyjnej która bardzo nas pochłonęła. I dobrze, przynajmniej czas spędzony na powietrzu jest czasem pozytywnie spożytkowanym. Była radość z obcowania z naturą, trochę korzyści z własnych owoców i warzyw oraz cześć towarzyska. Udało nam się niespodziewanie wyskoczyć za granicę. Co prawda tylko do Pragi, ale było to moim pragnieniem. Był też krótki wypad nad morze i wakacje w górach.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niestety te ostatnie zakończyły się przedwcześnie pilnym powrotem z chorą córeczką. Ale na szczęście nie było to nic poważnego, a przez cały ten rok mimo wszystko zdrowie nam dopisywało. Bez konieczności antybiotyków, bez chorób czy najgorszego- pobytów w szpitalu. I to dotyczy zarówno nas jak i naszych najbliższych, z czego trzeba się cieszyć.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Córeczka też rozwija się dobrze i każdego dnia zaskakuje nas nowymi rzeczami. Praca jest i to też trzeba docenić. Czasami mogłaby być nieco lepsza, ale mimo wszystko cieszymy się z tego co mamy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A jaki będzie przyszły 2011 rok? Jak to się mówi oby nie gorszy od obecnego. Nie pogniewałbym się. Jedynie zacznie się małym rozczarowaniem. Mieliśmy dokonać zmiany mieszkania, ale decyzja zapadła że nie teraz. Wydawało się, że wszystko przebiegnie pomyślnie, tymczasem ryzyko aż tak wielkiego zadłużenia przerosło nas. Niestety marzenia troszkę prysły przez co uszła ze mnie energia w ostatnich tygodniach, ale mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu i za jakiś czas powrócimy do tematu. Troszkę to zburzyło nasze dalsze plany, ale nie chcemy nic na siłę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza tym nic nie przewidujemy co przyniesie najbliższe 12 miesięcy. No może prócz wysłania we wrześniu córki do przedszkola. To pewnie będzie jakiś przełomowy moment dla nas. Poza tym chciałbym aby wszystko nam się ułożyło tak jak w tym roku. Spokój, harmonia, zdrowie, ciepło rodzinne, stała praca, a do tego działka, czasem jakieś wyjście na lub poza miasto i może wakacje. Jeśli o te chodzi, to w tym roku pragnąłbym Podlasie na kilka dni. Może się uda, zobaczymy. Nie planujemy nic większego bo postanowiliśmy z żoną, że rok 2011 będzie rokiem oszczędzania. Oczywiście też nic na siłę, ale przecież nasze wspólne marzenie jest kosztowne i trzeba jakieś kroki podjąć. Zatem, do przyszłego roku!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-6309158133711954305?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/6309158133711954305/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=6309158133711954305&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6309158133711954305'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6309158133711954305'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/12/podsumowanie.html' title='Podsumowanie'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-2295658016024698071</id><published>2010-12-23T08:10:00.001+01:00</published><updated>2010-12-23T08:10:00.305+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Życzenia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TRGlhRNfOwI/AAAAAAAAH64/tCeZOtqF_E8/s1600/choinka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TRGlhRNfOwI/AAAAAAAAH64/tCeZOtqF_E8/s320/choinka.jpg" width="281" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:TrackMoves/&gt;   &lt;w:TrackFormatting/&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:DoNotPromoteQF/&gt;   &lt;w:LidThemeOther&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:LidThemeAsian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:LidThemeComplexScript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;    &lt;w:SplitPgBreakAndParaMark/&gt;    &lt;w:DontVertAlignCellWithSp/&gt;    &lt;w:DontBreakConstrainedForcedTables/&gt;    &lt;w:DontVertAlignInTxbx/&gt;    &lt;w:Word11KerningPairs/&gt;    &lt;w:CachedColBalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:BrowserLevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;   &lt;m:mathPr&gt;    &lt;m:mathFont m:val="Cambria Math"/&gt;    &lt;m:brkBin m:val="before"/&gt;    &lt;m:brkBinSub m:val="--&gt;    &lt;m:smallfrac m:val="off"&gt;    &lt;m:dispdef&gt;    &lt;m:lmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:rmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:defjc m:val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent m:val="1440"&gt;    &lt;m:intlim m:val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim m:val="undOvr"&gt;   &lt;/m:narylim&gt;&lt;/m:intlim&gt; &lt;/m:wrapindent&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" DefUnhideWhenUsed="true"  DefSemiHidden="true" DefQFormat="false" DefPriority="99"  LatentStyleCount="267"&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="0" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Normal"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="heading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="35" QFormat="true" Name="caption"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="10" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" Name="Default Paragraph Font"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="11" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtitle"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="22" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Strong"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="20" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="59" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Table Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Placeholder Text"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="No Spacing"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Revision"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="34" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="List Paragraph"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="29" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="30" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="19" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="21" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="31" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="32" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="33" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Book Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="37" Name="Bibliography"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" QFormat="true" Name="TOC Heading"/&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-theme-font:minor-fareast; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin; mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; mso-bidi-theme-font:minor-bidi;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;br /&gt;&lt;pre style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #cc0000; font-family: &amp;quot;Monotype Corsiva&amp;quot;;"&gt;Niech Święta Bożego Narodzenia i Wigilijny wieczór&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/pre&gt;&lt;pre style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #cc0000; font-family: &amp;quot;Monotype Corsiva&amp;quot;;"&gt;tak jak cały nadchodzący Nowy Rok&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/pre&gt;&lt;pre style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #cc0000; font-family: &amp;quot;Monotype Corsiva&amp;quot;;"&gt;upłyną Wam w szczęściu i radości&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/m:defjc&gt;&lt;/m:rmargin&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-2295658016024698071?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/2295658016024698071/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=2295658016024698071&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2295658016024698071'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2295658016024698071'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/12/zyczenia.html' title='Życzenia'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TRGlhRNfOwI/AAAAAAAAH64/tCeZOtqF_E8/s72-c/choinka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-6812794818901949295</id><published>2010-12-22T08:07:00.000+01:00</published><updated>2010-12-22T08:07:07.066+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy kontrolowane'/><title type='text'>Dylematy na poczcie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i już wiem dlaczego przed świętami tworzą się kolejki na poczcie. Oto rozmowa między kobietą a panią w okienku. Szlag mnie trafiał, bo miałem przyjemność stać za tą klientką. No i wystarczy, że co druga osoba ma tego typu problemy i od razu kolejka do okienka rośnie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;- Czy macie może znaczki świąteczne?- pyta klientka&lt;br /&gt;- Tak oczywiście- odpowiada uprzejmie pani w okienku&lt;br /&gt;- To ja poproszę może z trzy&lt;br /&gt;- Na zwykły list?- pani podaje znaczki&lt;br /&gt;- A takie jakieś szare są&lt;br /&gt;- Takie w tym roku wydali&lt;br /&gt;- A no bo jakie życie takie i znaczki- uskarża się klientka&lt;br /&gt;- To wszystko?- pyta się pani z okienka&lt;br /&gt;- Może jeszcze bym za granicę poprosiła&lt;br /&gt;- Ale nie mamy już świątecznych&lt;br /&gt;- Jak to? To jak mam wysłać życzenia?&lt;br /&gt;- Mogę Pani dać tradycyjne znaczki&lt;br /&gt;- A nie można jakoś tych połączyć- drąży temat klientka&lt;br /&gt;- To musiałaby Pani nakleić aż po cztery znaczki&lt;br /&gt;- Ale nic nie szkodzi. Niech ta koperta będzie kolorowa&lt;br /&gt;- To ile tych zagranicznych?&lt;br /&gt;- Niech też będą 3&lt;br /&gt;- Proszę zatem nakleić po dwa takie i dwa takie- podaje pani znaczki&lt;br /&gt;- A zamiast tych nie ma bardziej kolorowych?&lt;br /&gt;- Nie, tylko tak może Pani je połączyć aby dały odpowiednią kwotę&lt;br /&gt;- No to szkoda. Bo wie Pani święta idą i powinno być kolorowo&lt;br /&gt;- Nic nie poradzę, skończyły nam się świąteczne o innych nominałach&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-6812794818901949295?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/6812794818901949295/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=6812794818901949295&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6812794818901949295'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6812794818901949295'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/12/dylematy-na-poczcie.html' title='Dylematy na poczcie'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-8045837752196871103</id><published>2010-12-21T15:05:00.000+01:00</published><updated>2010-12-21T15:05:11.768+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Coraz bliżej święta</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Daje się odczuć świąteczną bieganinę. Weekend upłynął jeszcze rodzinnie, na spokojnie. Ale wraz z poniedziałkiem się zaczęło. Pakowanie prezentów, a i tak jeszcze nie wszystkie skompletowane, pralka pierze to i później trzeba to wyprasować, pierniczków za mało więc trzeba dorobić, szybko po zakupy bo pieluch i mleka dla dziecka nie starczy na święta, mieszkanie czeka na sprzątnięcie. Do tego ciągle nie po drodze do apteki a recepta już leży prawie tydzień, awizo pojawia się w skrzynce a na poczcie kolejki, w pracy dłużej trzeba zostać bo koniec roku tuż tuż, dziecko od babci odebrać, pomiędzy wszytko wlepiona spowiedź święta. Na mieście tłoczno i korkowo, śniegiem wczoraj sypnęło i paraliż się zrobił, wyczuwa się nerwową atmosferę i chociaż do świąt jeszcze pełne 3 dni to okazuje się że tylko 3 dni.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I tak historia powtarza się co roku. I ja się powtórzę- nie ma to jak wyjechać daleko od wszystkiego i nie przejmować się całą tą otoczką i "magią" Bożego Narodzenia. Może kiedyś tak zrobimy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-8045837752196871103?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/8045837752196871103/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=8045837752196871103&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8045837752196871103'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8045837752196871103'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/12/coraz-blizej-swieta.html' title='Coraz bliżej święta'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7725889763533285154</id><published>2010-12-17T13:46:00.002+01:00</published><updated>2010-12-17T14:38:07.622+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na sportowo'/><title type='text'>Lech- Braga</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przed momentem w pracy emocjonowaliśmy się losowaniem par 1/16 Ligi Europejskiej. Lech wydaje mi się szczęśliwie trafił na portugalski Sporting Braga. Co ciekawe, zapewne oba zespoły są przekonane że mają łatwego rywala. Lech jest obecnym mistrzem kraju, a Braga wicemistrzem, ale zarówno Lech jak i Sporting w tym sezonie spisują się słabo w krajowych ligach, za to są rewelacją w rozgrywkach europejskich. Wśród graczy obu zespołów nie ma gwiazd. To świadczy tylko o tym, że spotkania będą zacięte, wynik praktycznie każdy z możliwych. Oj będzie się działo już w lutym 2011. Może to nie jest zespół tak medialny jak FC Liverpool lub Bayern Leverkusen, ale jak mamy patrzeć pod kątem ewentualnego awansu do kolejnej fazy rozgrywek, losowanie uważam za bardzo szczęśliwe. A na Anglików jeszcze przyjdzie czas, bowiem w przypadku awansu do kolejnej rundy lechici zmierzą się ze zwycięzcą pary Sparta Praga - FC Liverpool.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7725889763533285154?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7725889763533285154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7725889763533285154&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7725889763533285154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7725889763533285154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/12/lech-braga.html' title='Lech- Braga'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7402371968118501881</id><published>2010-12-15T14:56:00.001+01:00</published><updated>2010-12-15T15:03:11.063+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oszczędności'/><title type='text'>Gdzie najtaniej kupisz na święta</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Taki właśnie dziś widziałem artykuł na jednym z portali internetowych. Może by mnie to tak nie poruszyło gdyby nie jego fragment, w którym jest napisane że za konkretny koszyk zakupów na święta w najtańszej obecnie sieci handlowej zapłacimy 205,97zł., a w najdroższej aż 393zł. Różnica trzeba przyznać kolosalna jak na pojedyncze zakupy. Zatem nasunęło się pytanie jak to jest z tym oszczędzaniem? Czy faktycznie można aż tak zaoszczędzić na codziennych zakupach jeśli tylko baczniej przyjrzymy się cenom na etykietkach?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli tak jest, to oszczędności mogą być spore jeśli je przełożymy na okres całego roku. Artykuł może troszkę naciągnięty, może to tylko ukryta reklama pewnych marek, sieci handlowych, ale może faktycznie można poszukać oszczędności w życiu codziennym. Z kolei aby to nie było przejście na mortadelę do wczorajszego chleba z przeceny, a na obiad gulasz z taniej kiełbasy. Jestem po prostu ciekawy czy uda się coś uszczypnąć a jednocześnie aby nie spadł poziom życia. Bo naprawdę przycisnąć pasa wielkim kosztem można, ale czy jest sens rezygnować z kawałka polędwicy na rzecz tańszej wędliny której nie lubimy. Może po prostu poszukać podobnej wędliny u tańszego producenta?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No cóż, chyba pokuszę się o taką analizę własnego koszyka zakupów i wydatków. Czy naprawdę można znaleźć oszczędności ale jednocześnie aby stopa życiowa nie spadła. Czy pewne wydatki można było uniknąć, czy są substytuty które jakością nie odstępują oryginałom. Już dziś z żoną ruszamy na zakupy ponoć do tej najtańszej sieci. Zobaczymy w takim razie. Oszczędności czas zacząć!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7402371968118501881?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7402371968118501881/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7402371968118501881&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7402371968118501881'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7402371968118501881'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/12/gdzie-najtaniej-kupisz-na-swieta.html' title='Gdzie najtaniej kupisz na święta'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4604257579862038949</id><published>2010-12-12T13:55:00.000+01:00</published><updated>2010-12-12T13:55:01.130+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kultura'/><title type='text'>Gospel Joy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W piątek udało nam się wyrwać na koncert Gospel Joy. Koncert o tyle niezwykły, że całość była rejestrowana pod nagranie płyty DVD. Pierwszy raz uczestniczyłem w takim wydarzeniu i muszę przyznać, że dosyć ciekawe doświadczenie. O ile w przypadku wielkiego show gwiazd typu Madonna, Britney Spears czy U2, wszystko jest montowane na żywo i&amp;nbsp;nie ma mowy o powtórkach, podwójnych ujęciach, tak tutaj nagranie miało zupełnie inny charakter. Sam jestem ciekawy jak pewne rzeczy zostaną zmontowane, jak to wszystko wyjdzie na DVD z koncertu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mimo specyficznego charakteru i długości nagrania&amp;nbsp;takich koncertów i tak bardzo mi się podobało. Jak zwykle ze sceny Gospel na publiczność przenosiła się żywiołowość występu. A całość uświetniła także obecność gwiazd, którymi byli Mietek Szcześniak, David Stevens oraz producent całego przedsięwzięcia- bardzo energiczny Brian Fentress. Kto nie był, niech żałuje. A&amp;nbsp;namiastka atmosfery takiego koncertu to już na wiosnę&amp;nbsp;na płycie&amp;nbsp;DVD na której może i siebie wypatrzę w tłumie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TQSDOW_wG_I/AAAAAAAADGU/wyOVeSUe84U/s720/DSC_0403.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" n4="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TQSDOW_wG_I/AAAAAAAADGU/wyOVeSUe84U/s400/DSC_0403.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TQSDKaoxyHI/AAAAAAAADGM/0lw3iqmu0Y0/s720/DSC_0379.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" n4="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TQSDKaoxyHI/AAAAAAAADGM/0lw3iqmu0Y0/s400/DSC_0379.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TQSDS2MiF7I/AAAAAAAADGY/yTSlANOFC-g/s720/DSC_0417.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" n4="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TQSDS2MiF7I/AAAAAAAADGY/yTSlANOFC-g/s400/DSC_0417.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TQSDWTkCiaI/AAAAAAAADGc/d3mLzaS6Ptc/s720/DSC_0427.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" n4="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TQSDWTkCiaI/AAAAAAAADGc/d3mLzaS6Ptc/s400/DSC_0427.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i jeszcze fragment amatorskiego nagrania z udziałem Davida Stevensa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="340" width="560"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gzp02F4tMls?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/gzp02F4tMls?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4604257579862038949?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4604257579862038949/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4604257579862038949&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4604257579862038949'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4604257579862038949'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/12/gospel-joy.html' title='Gospel Joy'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TQSDOW_wG_I/AAAAAAAADGU/wyOVeSUe84U/s72-c/DSC_0403.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-3517717838078763892</id><published>2010-12-10T12:37:00.001+01:00</published><updated>2010-12-10T12:39:09.052+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Marzenia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio chodzę troszkę przymulony. To wynik ciągłych rozmyślań, analiz, kalkulacji. Wszystko przez to, że z żoną stoimy przed ważną, powiedziałbym jak do tej pory życiową decyzją. A nie jest łatwo takie podejmować. Zbyt pochopny ruch może wiele kosztować a nieprzemyślana decyzja może mieć złe skutki. Tym bardziej, jeśli za decyzją stoją duże pieniądze. Duże to pojęcie względne oczywiście- wszystko zależy od punktu widzenia. Ale jeśli dodam że chodzi o kupno mieszkania to oczywiście zmienia postać rzeczy. Marzy nam się większe mieszkanko. Chociaż to nasze jest przytulne, miłe i pełne ciepła to jednak powoli robi się ciasne.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niestety za taką decyzją stoi wiele niepewności: czy uda się dobrze kupić, czy uda się obecne dobrze sprzedać, czy to właściwe miejsce aby zamieszkać na dłużej, a co ze zdolnością kredytową, czy zdrowie dopisze aby spłacić kredyt, czy praca będzie, czy to nie za duże obciążenie domowego budżetu itd. Kilka lat temu kupując obecne lokum też były wątpliwości, rzuciliśmy wszystko na jedną kartę i okazało się, że wcale nie było tak strasznie. Teraz obawy również są ale nie wiemy czy jesteśmy gotowi poddać się próbie nerwów i przeciwstawić się przeciwnościom.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Marzenia są po to aby je spełniać. Wierzę że nam się uda. Tylko nie wiem czy to jest jeszcze ten moment. Czy teraz przyszedł czas, czy może jeszcze troszkę poczekać zbierając fundusze. Jednego wieczoru moja żona powiedziała: oddajmy sprawę w ręce losu. Zabrzmiało jak jakaś wyrocznia. Ale może faktycznie tak powinno być? Więc narazie czekamy, zobaczymy co nam ten los zgotuje&lt;span style="font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 11pt;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-3517717838078763892?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/3517717838078763892/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=3517717838078763892&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3517717838078763892'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3517717838078763892'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/12/marzenia.html' title='Marzenia'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-5870248114300544749</id><published>2010-12-08T08:20:00.002+01:00</published><updated>2010-12-08T08:22:52.536+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na sportowo'/><title type='text'>Piękno futbolu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To jest coś niesamowitego. Tego się nie zapomina, tym się żyje. Nie często zdarza się aby ktoś tworzył tak piękną historię krajowego futbolu. Wobec braku sukcesów polskiej piłki nożnej takie wydarzenia na długo pozostają w pamięci. Warto je powtarzać, bo niewątpliwie przysporzyły wiele emocji, radości i nadziei.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object height="385" width="480"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1oYRYAEUWmk?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/1oYRYAEUWmk?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-5870248114300544749?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/5870248114300544749/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=5870248114300544749&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/5870248114300544749'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/5870248114300544749'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/12/piekno-futbolu.html' title='Piękno futbolu'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-1304134058852762650</id><published>2010-12-01T13:23:00.003+01:00</published><updated>2010-12-01T13:34:18.002+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na sportowo'/><title type='text'>Przejechali się... po lodzie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i przejechali się. Chcieli zarobić, a mogą na tym stracić. Myślę o kibicach Lecha Poznań. Biletów na mecz w sprzedaży otwartej nie było, bo w sprzedaży zamkniętej najwięksi fani zespołu wykupili całą pulę. Wielu z nich kupiło znacznie więcej biletów licząc na zarobek na czarnym rynku. Widząc ceny biletów z drugiej ręki na niedawny mecz z Manchesterem City zwietrzyli szansę na łatwy zarobek przy okazji dzisiejszego meczu z Juventusem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tymczasem bilety są masowo wyprzedawane a chętnych na nie może zabraknąć. Jeszcze kilka dni temu ceny wahały się w granicach 400-500zł. za wejściówkę, wczoraj można było dostać już po 230-250zł., a dziś proszą się o sprzedaż po ich nominalnej cenie zakupu czyli za 170zł. Być może aby Ci co mają jeszcze spory zapas biletów aby odzyskać część utopionych pieniędzy będą sprzedawać je jeszcze taniej. Ale nie tylko pseudohandlarze sprzedają wejściówki. Swoich pozbywają się także ludzie o zdrowym rozsądku. Wielu kibiców bowiem przeraża myśl siedzenia na stadionie, kiedy to zapowiadana temperatura ma wynieść -12 stopni, a odczuwalna przy wietrze nawet -20 stopni. No i weź tu siedź, stój czy nawet skacz w takich warunkach przez 90 minut. Na samą myśl zimno się robi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mnie co najwyżej może dziś zmrozić chłodzące się już piwko. Bo mecz zamierzam obejrzeć w ciepłym mieszkanku z browarkiem w ręku. Nie straszne mi mrozy na stadionie oraz późnowieczorne powroty do domu. Nie zazdroszczę też chłopakom biegającym po boisku. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- A jak piłkarze Juventusu przygotowują się do meczu z Lechem?&lt;br /&gt;- Aby się zaaklimatyzować spali w lodówkach.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-1304134058852762650?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/1304134058852762650/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=1304134058852762650&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1304134058852762650'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1304134058852762650'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/12/przejechali-sie-po-lodzie.html' title='Przejechali się... po lodzie'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-2568996695541093110</id><published>2010-11-29T14:57:00.000+01:00</published><updated>2010-11-29T14:57:09.579+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Weekend w potrzasku</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Swego czasu czytałem historię opisaną przez francuską gazetę „Le Parisien”. 69-letnia emerytka mieszkała samotnie i pewnego dnia zatrzasnęła się w łazience, w której zepsuł się zamek. Kobieta wołała pomocy i stukała w ściany, lecz sąsiedzi myśleli, że to odgłosy wydawane przy jakimś remoncie albo majsterkowaniu. Po jakimś czasie jeden z sąsiadów jednak wezwał policję, zaniepokojony faktem, że starsza kobieta nie otwiera drzwi do mieszkania. Wyczerpaną i wygłodzoną kobietę uwolnili wezwani na miejsce strażacy. Emerytka przeżyła w zatrzaśniętej łazience trzy tygodnie tylko dzięki temu, że piła wodę z kranu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Historia wydaje się nieprawdopodobna, tymczasem.... W sobotę byłem w pracy. Na ogół nikogo nie ma w biurach, u nas w sobotę się nie pracuje. Ja miałem trochę zaległości więc postanowiłem nadrobić to w dzień wolny od pracy. No i w tym czasie idę za potrzebą. Wchodząc do toalety nagle słyszę brzdęk. Klamka wypadła od zewnątrz, drzwi zatrzaśnięte no i wyjścia nie ma. Pierwsza myśl- okno, wysokość 2 metry to nie taka tragedia. Ale niestety okno okazało się tylko uchylne. Portier siedzi w swoim pomieszczeniu na zewnątrz budynku więc wołania o pomoc nie usłyszy, a mój telefon komórkowy został na biurku. Szansą było wydobyć klamkę szparą pod drzwiami (teraz zauważyłem jak koślawo drzwi zamontowali), ale niestety upadła za daleko. No i co tu zrobić? Wybić okno? Ale to będą straty. Drzwi wywalić z zawiasów? Mimo ich koślawości to nie będzie takie łatwe tym bardziej że otwierają się do środka. Nie pozostało mi nic innego jak czekać do poniedziałku. Myślę sobie że wodę w kranie mam to przeżyję póki nie przyjdą pierwsi pracownicy w poniedziałek około 7 rano. To raptem około 45 godzin czekania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak mi się udało wyjść? Pół godziny majstrowania przy zamku i ocaliły mnie klucze od domu. Płaski klucz od zamka w domu pozwolił mi siłowo przełożyć zakładkę w zamku. Uff, kamień z serca spadł. Weekend w służbowej toalecie nie brzmi zachęcająco. Następnie była obawa czy klucz którym pół godziny próbowałem wydostać się z ubikacji nie został na tyle zdeformowany aby dostać się później do swojego domu.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-2568996695541093110?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/2568996695541093110/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=2568996695541093110&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2568996695541093110'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2568996695541093110'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/11/weekend-w-potrzasku.html' title='Weekend w potrzasku'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7163633905314028099</id><published>2010-11-26T13:43:00.000+01:00</published><updated>2010-11-26T13:43:15.873+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Komunikacja miejska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Ukradzione 5 godzin z życia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i dziś czytam, że właśnie zmienili trasę jednego autobusu który woził mnie bezpośrednio do pracy. Obecnie jeżdżę i tak samochodem, ale nie jest wykluczone, że za kilka miesięcy wrócę do komunikacji miejskiej. Najpierw linia 63 miała jeździć zmienioną trasą ze względu na korki w związku z remontami. Teraz stwierdzono, że niech już tak na stałe zostanie, bo przecież na zmienionym odcinku można dojechać tramwajem. OK, ale przesiadka jest przesiadką i strata czasu w związku z tym jest bo i trzeba z autobusu do tramwaju dojść przez spore skrzyżowanie ze światłami mało przyjaznymi pieszym i na ten tramwaj jeszcze zaczekać. Jedna głupia zmiana wydłuży mi drogę do pracy o około 6-8 minut. Ktoś powie że banał i mało istotne, ale w miesiącu zabierze mi to 2,5 godziny z czasu pracy i kolejne 2,5 godziny z życia prywatnego. Tylko dlatego, że muszę się przesiąść.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7163633905314028099?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7163633905314028099/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7163633905314028099&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7163633905314028099'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7163633905314028099'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/11/ukradzione-5-godzin-z-zycia.html' title='Ukradzione 5 godzin z życia'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-252478153702988196</id><published>2010-11-22T14:59:00.001+01:00</published><updated>2010-11-22T15:01:58.959+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kultura'/><title type='text'>Cmętarz zwieżąt</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jestem dopiero co po przeczytanej książce Stephena King'a "Cmętarz zwieżąt". Przyznaję się, że pierwszy raz chwyciłem za lektury tego autora. Kilka tygodni temu w formie przedbiegów przeczytałem "Rok wilkołaka". Jak dla mnie ta książka to porażka. Rok ma 12 miesięcy, 12 opowiadać o 12 zbrodniach dokonanych przez wilkołaka. Niewiele wspólnego miały, naciągany scenariusz i niestety bardzo przewidywalny koniec. Wiało nudą. Później sięgnąłem właśnie po "Cmętarz zwieżąt".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zachęciło mnie to jak wszyscy postrzegają Kinga, jako króla horrorów. Zawsze do tej pory czytałem książki Dean'a Koontz'a. No i niestety nie mogłem uniknąć porównań tych dwóch autorów. U Kinga sięgnąłem po "Cmętarz zwieżąt", bowiem niegdyś uważałem to za najlepszy horror jaki kiedykolwiek oglądałem w telewizji. Niesamowita fabuła, napięcie, po prostu na tamte lata świetnie zrobiony film. Książka... niestety rozczarowała. Przez niemal 350 z 420 stron zaledwie trzy ofiary śmiertelne. Nie abym książkę oceniał w perspektywie ilości trupów. Ale tak naprawdę nic wielkiego się nie dzieje. Dopiero ostatnie 70 stron przypomina mi książki Koontz'a. Tajemniczość, niewytłumaczalne zjawiska, atmosfera grozy, napięcia. Chociaż tak naprawdę ponownie mocno przewidywalny zwrot akcji. W ciągu ostatnich kilku kartek więcej śmierci, krwi i grozy niż przez całe dotychczasowe zmagania się ze zwykłą opowiastką. Jak dla mnie mało. Troszkę się zawiodłem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szukałem dobrego horroru, ale nie udało się go znaleźć. Można by ewentualnie dopatrywać się głębszego przesłania w treści powieści. Tego, że śmierć jest tym co niestety wszystkich nas czeka bez względu na to czy mamy 85 lat czy 2 lata. Nie wiemy gdzie ona czyha, kiedy nas złapie. Śmierć to też smutek i ból najbliższych. Nie zawsze z nią się zgadzamy, chcemy cofnąć czas i odwrócić losy życia aby uniknąć najgorszego. Może tutaj właśnie King daje nam wiele do myślenia, może chce nas przygotować na to że najbliżsi kiedyś odejdą. Mimo wszystko jak wspomniałem, nie tego szukałem w takiej książce. No cóż. ciężko będzie mi się przekonać do tego autora. Jeśli faktycznie większość książek jest takich jak "Cmętarz zwieżąt", to raczej ja w nich gustować nie będę. Tylko nie wiem dlaczego King nazywany jest królem horrorów, bo jak dla mnie przy twórczości Koontz'a wypada blado.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TOp3DUg8e-I/AAAAAAAAH5Y/cyDFOnD3P44/s1600/cm%25C4%2599tarz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TOp3DUg8e-I/AAAAAAAAH5Y/cyDFOnD3P44/s400/cm%25C4%2599tarz.jpg" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-252478153702988196?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/252478153702988196/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=252478153702988196&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/252478153702988196'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/252478153702988196'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/11/cmetarz-zwiezat.html' title='Cmętarz zwieżąt'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TOp3DUg8e-I/AAAAAAAAH5Y/cyDFOnD3P44/s72-c/cm%25C4%2599tarz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7304749867645121036</id><published>2010-11-19T12:50:00.002+01:00</published><updated>2010-11-19T12:57:42.759+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moje miasto'/><title type='text'>Dzień Toalety</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Właśnie w internecie doczytałem, że 19 listopada na całym świecie obchodzony jest jako Dzień Toalety. Choć brzmi zabawnie- organizatorzy tego dnia mają właściwą motywację. Chcą bowiem pokazać światu, że na naszym globie wciąż żyją setki tysięcy ludzi, którzy nie mają dostępu do podstawowej infrastruktury sanitarnej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zatem zastanówmy się jak to wygląda w przypadku miasta Poznania. W końcu nigdy nie wiadomo kiedy chwyci nas nagła potrzeba skorzystania z tego dobrobytu. Otóż na myśl przychodzą mi jedynie publiczne toalety na Starym Rynku, pod Rondem Kaponiera, na Rynku Jeżyckim i... właściwie na tym koniec. Nie wiem jak wygląda kwestia toalety przy Katedrze gdyż niedawno była w remoncie. Więc ogólnie mówiąc "śmierdząca sprawa" z tymi publicznymi WC. Pomijam fakt, że zawsze można skorzystać z ubikacji w galeriach handlowych, w centrum jedynie Kupiec Poznański oraz Stary Browar, także dworzec PKP i PKS. Niestety restauracje czy puby często mają dostępne tylko dla swoich klientów, osoby z zewnątrz nie są pożądane nawet za dodatkową opłatą. Kiedyś jeszcze były publiczne szalety na Placu Wolności (na tyłach EMPiKu), na Placu Wiosny Ludów, na Placu Wielkopolskim, na ul. Libelta pod wiaduktem kolejowym. Więc ogólnie tak naprawdę nie ma wielu miejsc gdzie można iść za potrzebą. A nie wierzę, że nie jest to problemem nurtującym Poznaniaków. Nikt w swojej kampanii wyborczej nie wspomniał o tym, a bo i kto by się tym przejmował. A przecież to także wizytówka miasta.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7304749867645121036?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7304749867645121036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7304749867645121036&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7304749867645121036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7304749867645121036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/11/dzien-toalety.html' title='Dzień Toalety'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-1182929129548183179</id><published>2010-11-17T11:15:00.000+01:00</published><updated>2010-11-17T11:15:56.460+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>(Nie)ruchome schody</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Są czasem takie rzeczy które mocno drażnią. Wydają się zupełnie banalne, ale zachodzą za skórę. Mianowicie denerwuje mnie zachowanie w Polsce na... ruchomych schodach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czy my naprawdę mamy w naszym kraju aż tak dużo czasu? Dlaczego gdziekolwiek u nas w Polsce jadę ruchomymi schodami zawsze na nich się stoi. Tylko w Polsce się z tym spotkałem. Słynne londyńskie "Keep right" w metrze pokazuje, że tak naprawdę ludzie się spieszą, cenią sobie czas i pomimo wygody jaką są ruchome schody nie można sobie pozwolić aby tkwić na nich w bezruchu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj ponownie spotkałem się z tym w markecie. Wchodzi parka na tzw. ruchomą taśmę (nawet nie schody- nie trzeba podnosić nóg). Przed nimi pustka na około 20 metrów, za nimi ja. A oni stoją, stoją i się wleką tą taśmą podczas gdy już dawno by zeszli. Za chwilę wracam taśmą w górę. Stoi kołkiem 5 osób. Nikt nie zrobi kroku. Do samego końca muszą wyczekać aż łaskawie podjadą do góry. Nygustwo? Wygoda? Nie wiem, nie umiem tego wytłumaczyć. Przecież wszędzie na świecie obowiązuje zasada: Wchodząc na schody, przesuń się na ich prawą stronę. Lewą zostaw wolną dla tych, którym się spieszy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-1182929129548183179?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/1182929129548183179/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=1182929129548183179&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1182929129548183179'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1182929129548183179'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/11/nieruchome-schody.html' title='(Nie)ruchome schody'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7573839754308449100</id><published>2010-11-09T11:12:00.000+01:00</published><updated>2010-11-09T11:12:05.138+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><title type='text'>Witaminy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczorajszy dzień.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 4:50 pobudka. Czyli jak zwykle w powszedni dzień. Nawet nieźle się wstawało bo i noc całkiem dobrze przespana. Niestety po chwili robię wszystkie czynności nieco ospale i flegmatycznie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 6:45 wychodzę z domu. Kilka minut później niż zawsze. Wystarczyło aby załapać się na początek porannego szczytu komunikacyjnego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 7:20 docieram do pracy. Ledwo kilka minut dłużej zajęły mi poranne obowiązki, a spóźnienie sięgnęło kilkunastu. Mimo wszystko mam ogromną werwę do pracy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Pracuję na 90% możliwości. To znaczy oczy dookoła głowy, pracuję wytężenie, nie zajmuję się sprawami pozazawodowymi. Ogólnie spory galimatias jak na poniedziałek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 13:00 czuję się wyeksploatowany. Zaczynam się gubić, nie pamiętam co przed chwilą miałem zrobić. Wykonuję czynności bezmyślnie- zupełnie absurdalne. Mam wrażenie że narasta presja czasu na banalne czynności. Po prostu czuję zmęczenie&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 15:15 koniec pracy z poczuciem że dziś mało zrobiłem. Jest niedosyt ale jednocześnie ulga że wychodzę&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 15:40 mierzę sobie ciśnienie 153/86. Ponownie podwyższone&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 16:35 wracam do domu. Żona przygotowała pyszny obiadek, chwilka spokoju, oddechu, odpoczynku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 20:20 usypiam córeczkę. Nie wiem kiedy zasnęła, bo ja wcześniej odpłynąłem&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 21:15 żona mnie budzi. Kąpiel, chwilę biorę się za książkę, ale oczy ponownie się kleją.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 23:00 chyba mniej więcej ta godzina, bo nie pamiętam kiedy padam na poduszkę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niby dzień jak codzień. Praca, popołudniowy spokój w domu, bez pędzenia gdzieś na konkretną godzinę. A mimo wszystko czuję że brakuje mi powera. Czegoś takiego co pchnęłoby mnie do działania. Zmęczenie w pracy już przy poniedziałku (to co będzie pod koniec tygodnia?), zasypianie nad książką, drzemka przy usypianiu córki. Wyraźnie czegoś mi potrzeba. Moja żona zamówiła mi witaminy. Nigdy takich nie brałem, a może faktycznie są niezbędne. Może to pogoda, zmiana czasu, przesilenie jesienne, może sprawa podwyższonego ciśnienia? W każdym razie drażni mnie czasami moja niemoc. Zobaczymy jak będzie właśnie po witaminach. Kojarzyły mi się one zawsze ze starszymi osobami. A może po prostu wchodzę w wiek kiedy na pewne rzeczy należy zwrócić baczniejszą uwagę?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7573839754308449100?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7573839754308449100/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7573839754308449100&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7573839754308449100'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7573839754308449100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/11/witaminy.html' title='Witaminy'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-3421831062980314175</id><published>2010-11-05T11:43:00.002+01:00</published><updated>2010-11-09T11:13:06.561+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Dwa światy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na ogół wygląda to tak:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I. Jesteśmy umówieni do lekarza na 15:30. Wyjeżdżamy ze spokojem bo na miejscu czeka na nas miejsce parkingowe, strzeżone, zadaszone, osłonięte od wiatru. Warunki atmosferyczne nie są nam groźne, bowiem z samochodu wychodzimy na suchy beton i idziemy do windy. Drzwi otwierają się na piątym piętrze. Wnętrze przytulne, jaskrawe kolory ścian, wykładzina dywanowa na podłodze, pomieszczenia klimatyzowane.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W recepcji siedzi miła, młoda osoba, nienagannie ubrana, zawsze w białej bluzce. Grzecznie mówi "dzień dobry" pyta o personalia. Następnie wskazuje odpowiedni gabinet po czym dzwoni do lekarza na biurko informując że przyszła pacjentka na 15:30. W tym czasie zozpłaszczamy się, kurtki chowamy do szafy na wieszaki; małe dla córeczki, duże dla dorosłych, wszystko schludnie schowane. W tym czasie córka już rozkłada się z zabawkami na podłodze lub przy dziecięcym stoliczku. Dużo przestrzeni aby wózkiem z lalą pojeździć, rozstawić całą kolekcję gumowych zwierzaków, czy puszczać samochody. Są kredki, malowanki, zabawki edukacyjne. W poczekalni najczęściej pusto, maksymalnie 1-2 osoby.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie później jak na umówioną 15:30 lekarz prosi nas do gabinetu. Nie pyta o nic. Wie kto wchodzi, pani doktor już przygotowana zna historię dziecka. Wszystko w komputerze. Nie pyta o wyniki- w swoim czasie wszystko przyszło i automatycznie wpisało się w elektroniczną kartotekę. Podobnie z konsultacjami specjalistów. Nie szuka, nie pyta, lecz skupia się na pacjencie, bo cały obraz ma przed sobą- na monitorze. Miło, uprzejmie, zawsze doradzi, odpowie na pytania. Dziecko często wychodzi z upominkiem. Kieruje do kolejnego specjalisty? Nie ma problemu, wychodząc podchodzę do rejestracji. Mogę wybrać dzień, godzinę, czasami i lekarza- to co mi odpowiada najlepiej. W domu bez problemu mogę wizytę odwołać, zmienić. Nie ma w przychodni lekarza o takiej specjalności- nie ma problemu kierują nas do specjalisty na zewnątrz. Ale wówczas to już państwowa służba zdrowia i jest inaczej...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;II. Wczoraj wyjeżdżamy wcześniej bo nie wiem dokładnie gdzie jest przychodnia. Deszcz zacina, wszędzie mokro, ale znajduję na ciasnej uliczce wolne miejsce do zaparkowania. Niestety w kałuży. Wychodzę na trawnik pełen psich odchodów, środkiem prowadzi wydeptana ścieżka. Obecnie zabłocona. To jedyne dojście do przychodni. Omijając kałuże, błoto i psie pamiątki z dzieckiem na ręku docieram do bramy. Okazuje się że to przyszpitalna przychodnia. Lekki dreszczyk emocji. Wchodzimy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po lewej stronie jakaś wielka lada a za nią siedzą dwie babcinki. Pierwsza myśl to babcie klozetowe- tak to wyglądało. &lt;i&gt;"Jak do Nowaka to na lewo iść"&lt;/i&gt; mówi jedna z babć. Nie wiem kim jest Nowak więc mówię że ja do kardiologa dziecięcego. Czyli jednak nie do Nowaka. Pani wypytuje o wszystkie dane, coś tam za ladą pisze- nie wiem, nie widzę. Po czym podaje mi szarą kopertę, kartkę z początku kartoteki i na kartoniku napisany numerek 3. Dobrze że byliśmy pół godziny wcześniej, okazało się bowiem, że od&amp;nbsp; 15:30 dopiero przyjmuje i tutaj obowiązuje rejestracja. A więc będę czekać. "&lt;i&gt;Proszę na prawo pod pokój nr 4"&lt;/i&gt; słyszę, więc idę. Skręcam w prawo a tam korytarz szerokości może 1,5 metra, długości 10 metrów. Są już inni pacjenci- czekają. Rozbieram się- na ścianie powieszona garderobianka z haczykami do powieszenia kurtek. Połowy haczyków nie ma, odnajduję w miarę stabilny aby kurtka nie zleciała Strasznie gorąco, bo krzesełka ustawione przy samych kaloryferach. Odstawiam krzesło na bok, bo przecież tutaj gorzej jak w saunie. Córeczka zwiedziona- nie ma zabawek, nie ma stolików dziecięcych, a na zimnej posadzce błoto z dworu. Raptem na parapecie jakieś ulotki leżą- może tym zająć dziecko?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Coraz więcej ludzi się schodzi, a&amp;nbsp; tu raptem 15 metrów kwadratowych. Naliczyłem w pewnym momencie 24 osoby i do tego 8 krzesełek i szafa. Ciasno! Przyszła mama z niespełna miesięcznym dzieckiem. Nie ma gdzie usiąść (ja i tak później już stałem), dziecko kładzie w nosidełku na podłodze przy kaloryferze. Na szczęście maluch spokojnie śpi. Podchodzi inny, starszy chłopiec i zagląda do nosidełka, co chwilę kaszle. Nawet buzi nie zasłania nad niemowlakiem. Inna dziewczynka próbuje nawiązać kontakt z moją córeczką. Jeszcze gorzej kaszle- straszny dźwięk. Jej matka nie reaguje, Boże co ona w sobie nosi. Zaraz, zaraz czy ja przyszedłem do specjalisty czy do gabinetu dzieci chorych? Pojawia się lekarka. To kolejna wiekowa babcia, mam wrażenie że dzieci będą się jej bać. Kamienna twarz, włosy natapirowane. W między czasie kilkakrotnie gaśnie światło. W szpitalu obok ponoć remont i co jakiś czas robotnicy wyłączają prąd- praca w przychodni zamiera. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy przychodzi nasza kolej wchodzimy do gabinetu. Nie idzie otworzyć drzwi do końca- haczą o krzesełka przy biurku. Gabinet niewielki. Lekarka pisze coś w kartotece. &lt;i&gt;"Moment&lt;/i&gt;" odpowiedziała, więc czekam. Córka zdziwiona patrzy co ona robi, że sobie coś pisze- nikt i tak tego nie rozczyta. Zaczyna mnie wypytywać, potem zabiera się za badanie. Nie umyła rąk! Nie umknęło to mojej uwadze, ale też nie ma gdzie ich umyć. W ciasnym gabinecie nie ma umywalki, nie ma mydła, środków do dezynfekcji. Nie zmienia też papierowych ręczników na kozetce. Nie wiem czy leżą tam od dziś czy od kilku dni. Tam również gorąco. Kiedy wychodzimy już do domu około 16:30 (od 15:00 w przychodni) nie widzę swojej kurtki. Przywalona innymi. Chwytam się za poszukiwania i wszystko z haczyka spada. Dokopuję się do swojej i przewieszam inne aby jakoś się trzymały. Przepychamy się przez korytarz do wyjścia. Na dworze mokro, ale chłodniej, świeże powietrze, cieszę się że już tam nie wrócimy w najbliższym czasie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oto obraz wizyty w gabinecie prywatnym i obsługi w państwowej służbie zdrowia. Pozostawiam bez komentarza.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-3421831062980314175?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/3421831062980314175/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=3421831062980314175&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3421831062980314175'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3421831062980314175'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/11/dwa-swiaty.html' title='Dwa światy'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-8570710295205868427</id><published>2010-10-29T13:37:00.002+02:00</published><updated>2010-10-29T13:38:46.323+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Przed weekendem...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zmęczenie. To słowo, a właściwie bardziej uczucie, zaczyna mi towarzyszyć od kilku dni. Na dworze szaruga przez to więcej w domu przesiaduję. Czyli mniej świeżego powietrza, mniej ruchu. W pracy momentami kocioł, że nie wyrabiam aby wszystkiemu podołać. Nerwy też swoje robią, a te troszkę ostatnio nadszarpnięte częstymi wizytami z córeczką u różnych lekarzy. Niby profilaktyka lekarska, ale jednak później przez te zawirowania opuszcza mnie cierpliwość w podstawowych czynnościach, brakuje koncentracji. Do tego dochodzą troszkę zarywane nocki bowiem dziecko śpi niespokojnie. Wieczorem jeszcze przed godz. 21 chodzę jak lunatyk, przysypiam przed TV, nie daję rady posiedzieć nawet przed komputerem. Następnie zrywam się koło północy bo córka mnie woła. I później nie mogę zasnąć. Organizm świruje, bo zakłócany jest codzienny rytm. Na szczęście dziś zaczyna się weekend. I to nawet nieco przedłużony. Liczę że&amp;nbsp; wszystko się troszkę ustabilizuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam jednak małe obawy z racji zbliżającego się dnia Wszystkich Świętych. Zawsze uważałem to święto za spokojne, stonowane i pełne refleksji. A przede wszystkim ograniczające się do wspomnień o najbliższych i chciałbym aby takie pozostało. Czasami miałem wrażenie że to bardziej rodzinne święto niż Boże Narodzenie. Mam jednak wątpliwości czy w skutek tegorocznych tragicznych wydarzeń nie będzie to kolejny raz rozpamiętywanie o osobach publicznych, medialnych, tych o których mówiło się więcej po śmierci niż za życia. Czy aby nadchodzący weekend nie będzie "przesłodzony" nad wyraz głębokim żalem po tym co było. Czuję, że nieoficjalnie będzie to kolejna żałoba narodowa (Smoleńsk, wypadek pod Berlinem, niedawne zabójstwo w Łodzi, tragedia przeładowanego busa,...).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, pamięć i szacunek się należy. Ale ile można. Wszystko rozumiem, ale należy się nieco umiaru w pewnych sprawach. Jak wspomniałem na początku- jestem zmęczony i nie mam ochoty wysłuchiwać publicznych debat na temat tego co było, dlaczego tak się stało, jak zapobiec, kto zawinił itp. Nie chcę aby były to dni wytężonej kampanii wyborczej. Oby tylko pogoda dopisała, to wówczas uda mi się odciąć od publicznych wystąpień polityków, oderwać od telewizora, wyłączyć się na kilka dni. Chcę ten weekend spędzić z rodziną, wyciszyć się. Liczę też, że uda mi się zregenerować siły.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-8570710295205868427?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/8570710295205868427/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=8570710295205868427&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8570710295205868427'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8570710295205868427'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/10/przed-weekendem.html' title='Przed weekendem...'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4955242995809414559</id><published>2010-10-28T13:28:00.002+02:00</published><updated>2010-10-28T13:30:04.286+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy kontrolowane'/><title type='text'>Tak w uproszczeniu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Z cyklu: Rozmowy kontrolowane&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dawno nic nie zamieszczałem z tego co podsłuchałem. A przecież niemal codziennie słyszę przypadkowe ciekawe wyrywki z cudzych rozmów. To ze sklepu w którym najczęściej robię zakupy&lt;i&gt;. &lt;/i&gt;Idzie dziewczynka ze swoją mamą. Na oko około 5-6 lat, w ręku niesie wielką pakę trocin dla chomika (z innego sklepu). No i tak mówi:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Wiesz, najpierw samiczka wypluwa samca a później wypluwa samiczkę. No i później oni się kochają i ta nowa samiczka wypluwa najpierw samca a później samiczkę. I oni też się kochają i samiczka wypluje najpierw samca a później samiczkę...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie trudno się domyśleć co będzie dalej i dalej i tak w kółko. Dzieci na szczęście mają ten przywilej, że mogą sobie zdecydowanie upraszczać życie. A jaka równowaga tutaj panuje: po jednym samcu i samiczce na parę. Oj nie! Jednak świat dzieci jest mocno wyidealizowany.&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4955242995809414559?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4955242995809414559/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4955242995809414559&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4955242995809414559'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4955242995809414559'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/10/z-cyklu-rozmowy-kontrolowane-dawno-nic.html' title='Tak w uproszczeniu'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-280122397809135925</id><published>2010-10-22T14:02:00.000+02:00</published><updated>2010-10-22T14:02:09.469+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kultura'/><title type='text'>Jedz, módl się, kochaj</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak się złożyło, że z żoną wybraliśmy się do kina. Do końca niezdecydowani na co iść i tym sposobem znalazłem się na "babskim filmie". Określenie to wybrałem głównie dlatego, iż prócz mnie ponoć na sali kinowej był jeszcze tylko jeden przedstawiciel płci męskiej. Niestety nie widziałem go. Film, a raczej kobieca opowiastka, daleko odbiegająca od rzeczywistości i realiów życia codziennego. Specyficzna fabuła filmu, którą naprawdę trzeba lubić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jednak filmu nie skrytykuję, bowiem mimo wszechobecnej kobiecości również i ja wyrwałem coś dla siebie. Otóż główna bohaterka grana przez Julię Roberts jeździ po świecie szukając swojego miejsca po tym jak rzuciła męża, dom, pracę (z nastawieniem na to pierwsze chyba). No i akcja rozgrywa się w trzech miejscach: Włochy (jedz), Indie (módl się), Bali (kochaj). A skoro podróże to oczywiście coś dla mnie. Jako że jestem zdecydowanie zwolennikiem europejskich klimatów bardzo przypadł mi do gustu opis Włoch. Tego jak piękny jest kraj (urzekł mnie widok Toskanii), jak żywiołowy temperament prezentują Włosi, ich miłość do futbolu i słabość do... jedzenia. A sama scena jedzenia makaronu zaprezentowana w tym filmie to jak dla mnie prawdziwy majstersztyk. Po prostu nieprzeciętnie uchwycony moment pokazujący jak naprawdę człowiek potrafi delektować się potrawami. Rewelacja!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co jeszcze w tym kobiecym filmie co spodobało się facetowi. Samo indonezyjskie Bali- egzotyczny kraj, inna kultura, coś czego być może nigdy człowiek nie zobaczy na własne oczy. Indie już mniej mnie kręcą, więc w filmie potraktowałem je zupełnie bez emocji, aczkolwiek trzeba przyznać, że elementy kulturowe jak najbardziej obecne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i na koniec doskonała gra Juli Fiony (takie właśnie ma drugie imię hehehe) Roberts. Nigdy nie zastanawiałem się nad tym czy mam swoją ulubioną aktorkę, ale myślę, że gdybym musiał już kogoś na siłę wybrać to byłaby ona jedną z kandydatek. Przynajmniej w tym filmie zaimponowała mi jej lekkość, swoboda aktorska. No wiadomo, tu już doświadczenie aktorki przemawia. Ale wydaje się być sympatyczną osobą i pewnie to wzbudziło zaufanie wielu kobiet które wręcz utożsamiały się z nią, razem przeżywały rozterki, trudy podejmowanych decyzji, dramaty, rozczarowania. Tak przynajmniej mi się wydaje, bo jakaś dziewczyna co siedziała obok mnie normalnie ryczała jak opętana. I to też chyba jakiś fenomen tego filmu, że zwykła opowiastka zupełnie oderwana od życia wywołuje aż takie emocje. U kobiet oczywiście.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TMF9FqjSMBI/AAAAAAAAH4Y/gf5AYV3Fqiw/s1600/Jedz,,,.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TMF9FqjSMBI/AAAAAAAAH4Y/gf5AYV3Fqiw/s400/Jedz,,,.jpg" width="277" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-280122397809135925?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/280122397809135925/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=280122397809135925&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/280122397809135925'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/280122397809135925'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/10/jedz-modl-sie-kochaj.html' title='Jedz, módl się, kochaj'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TMF9FqjSMBI/AAAAAAAAH4Y/gf5AYV3Fqiw/s72-c/Jedz,,,.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4170261516979310121</id><published>2010-10-19T15:04:00.001+02:00</published><updated>2010-10-20T08:10:05.307+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moje miasto'/><title type='text'>Bazylika mniejsza</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W jednym z artykułów przeczytałem, że Fara w Poznaniu otrzymała tytuł „bazyliki mniejszej” i już oficjalnie może się tak nazywać od niedzieli, kiedy to został odczytany dekret papieski potwierdzający nadanie tytułu. Zdziwiło mnie to ogromnie, bowiem bazylika mniejsza kojarzyła mi się zawsze z wielkimi sanktuariami kultu maryjnego, jak np. Częstochowa, Licheń, czy też Lourdes, Fatima. Tak więc pomyślałem sobie, że to naprawdę zaszczytny tytuł, bowiem w Polsce jest może tylko kilka takich obiektów. No i byłem w absolutnym błędzie jak się później okazało gdy zacząłem nieco szperać w internecie komu tak naprawdę przysługuje zaszczyt posiadania tytułu &lt;i&gt;basilica minor&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jest to tytuł honorowy, nadawany przez papieża, lub w drodze prawa zwyczajowego, który otrzymują kościoły wyróżniające się wartością zabytkową, liturgiczną, pielgrzymkową i duszpasterską. OK, wszystko w przypadku Fary się zgadza prócz... no właśnie czy do Fary przyjeżdża się na pielgrzymkę? Wartość turystyczną ma raczej i to zapewne z racji bliskości Starówki, ale aby pielgrzymki przyjeżdżały, nie sądzę. Pielgrzymka to podróż podjęta z pobudek religijnych do miejsc świętych. Tutaj Fara raczej nie jest docelowym punktem wizyt w Poznaniu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drążę dalej i jak się okazuje, że zaszczytny tytuł od 1836 przysługuje również kościołom kolegiackim. No i wszystko w tym momencie jasne, bo Kościół Farny takim właśnie jest. Mało tego, doczytałem, że w Poznaniu &lt;i&gt;basilica minor&lt;/i&gt; ma również Katedra Poznańska, bo posiadają go obecnie znaczniejsze kościoły katedralne i klasztorne. No proszę co za niespodzianka dla mnie! No i tym sposobem szybko wyprowadziłem się z przekonania, że to tylko nieliczne świątynie są wyróżnione. Bowiem w Polsce mamy aż 118 świątyń które mogą się tytułować jako bazylika mniejsza. Nie powiem, troszkę uszło ze mnie podekscytowanie tym tytułem dla poznańskiej Fary. Niemniej jednak pozostanie to dla mnie kościół zabytkowy o mało spotykanym wnętrzu, pięknych organach oraz kościół w którym to zostałem ochrzczony. Więc czy to bazylika mniejsza czy nie, sentyment zawsze pozostanie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TL2XRhTc0DI/AAAAAAAAH3c/QRW3HR89TQE/s1600/Fara1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TL2XRhTc0DI/AAAAAAAAH3c/QRW3HR89TQE/s400/Fara1.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TL2XTY2PSeI/AAAAAAAAH3g/McdR-lnqFQs/s1600/Fara2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TL2XTY2PSeI/AAAAAAAAH3g/McdR-lnqFQs/s400/Fara2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4170261516979310121?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4170261516979310121/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4170261516979310121&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4170261516979310121'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4170261516979310121'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/10/bazylika-mniejsza.html' title='Bazylika mniejsza'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TL2XRhTc0DI/AAAAAAAAH3c/QRW3HR89TQE/s72-c/Fara1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7271328961364434266</id><published>2010-10-15T21:39:00.001+02:00</published><updated>2010-10-15T21:45:19.620+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Masz kasę? I tak gówno możesz...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś byłem uczestnikiem dziwacznej sytuacji. To może dziać się tylko w naszym kraju. Mianowcie otrzymaliśmy skierowanie na specjalistyczne badanie krwi dla naszej córeczki. W jej wieku to badanie jest niezbędne do postawienia odpowiedniej diagnozy. Niezbędne, ale jak się okazuje trzeba je wykonać odpłatnie. Nasz Narodowy Fundusz tego nie refunduje. Już się pojawia pierwszy absurd, że coś co&amp;nbsp;jest konieczne i zlecane przez lekarza nie można wykonać za darmo. Przepraszam bardzo to jest publiczna służba zdrowia, a na co idą składki, a.... No dobra, to temat na całą dyskusję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;My postanawiamy to zrobić, odpłatnie oczywiście, bo innej rady nie ma. Trudno, w końcu zdrowie jest najważniejsze. Odmówimy sobie trochę przyjemności aby wydać te kilka setek. Tak więc dziś wybieram się do placówki szpitalnej (nazwijmy ją A) aby pobrać krew. Dodam tylko, że dzień wcześniej upewniałem się czy mi to odpłatnie zrobią. Ba! Nawet cenę mi powiedziano. Po czym dowiaduję się, że nie. Oni tego nie zrobią, bo nie mają specjalistów co dokonają analizy próbki. "A z kim pan niby rozmawiał, że to panu powiedzieli?" A bo ja to wiem? Jeśli ktoś mi nawet cenę mówi, to jestem przekonany, że wszystko OK.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kobiety powiedziały mi, że zrobi to&amp;nbsp;placówka nazwijmy ją B. Trzeba zaznaczyć jedynie uprzejmość pań, że pofatygowały się zadzwonić do tej placówki B. Dodam, że to jest ten sam budynek, w ramach tego samego terenu i tego samego&amp;nbsp;ogrodzenia, tylko od drugiej ulicy się wchodzi. Ale to już inną placówką się zowie a i tak lekarze Ci sami. Po czym dowiadują się, że placówka B tego nie zrobi. Mają to w pakiecie, ale tylko dla swoich pacjentów szpitalnych. Zewnętrznym odpłatnie tego nie wykonują. Że jak? Ja chcę zapłacić i oni nie chcą? Wydawało mi się, że za pieniądze nie będzie problemu zrobić tego gdziekolwiek. Polecono mi, że takie badanie w Poznaniu zrobi tylko placówka C.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Więc pakuję dzieciaka i jadę do placówki C. Odnajduję laboratorium, idę zapłacić i co słyszę? My tego nie robimy. Takie&amp;nbsp;badanie to&amp;nbsp;w placówce A. Ale przecież stamtąd właśnie przyjechałem. Kobieta zdumiona patrzy na mnie i bierze mnie za idiotę. Zdziwiona, że tego nie robią. Po czym błyskotliwie dodaje, jeśli w placówce A nie robią, to już na pewno zrobią to panu w placówce B. Nie proszę pani, tam też tego nie zrobią. Tam powiedzieli że tylko tutaj, w placówce C. Ręce opadają. Dezinformacja totalna. Jeśli nie w A, chociaż mi ktoś wcześniej przez telefon mówił że robią, jeśli nie w B bo twierdzą że w C i jeśli nie&amp;nbsp;w C&amp;nbsp;bo kierują do A i są przekonani że w B to gdzie? Aby odpłatnie nie można było zrobić nigdzie badania? Aby nawet nie wiedzieć, gdzie można, komu zlecić, kto się podejmie?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A może placówka D? Jedziemy więc do placówki D. Zrobią. Położyłem na ladę banknoty, dostałem karteczkę&amp;nbsp;do odbioru wyników&amp;nbsp;i mogłem dziecko prowadzić do gabinetu. Do czego to dochodzi, że badanie potrzebne, refundacji nie ma&amp;nbsp;i jeszcze człowiek chcąc zapłacić prosi się aby ktoś to zrobił. Myślałem że pieniądze mogą wszytko. Widać jednak że się myliłem, może życia jeszcze nie znam? A nie można by stworzyć 2-3 specjalistycznych poradni w mieście, które odpłatnie wykonają wszystko? Służba zdrowia nigdy nie stanie na nogi, jeśli nie potrafią zbierać pieniądzy które są na wyciągnięcie ręki. A może właśnie o to chodzi, aby płacić prywatnym gabinetom, tak jak dziś to było w placówce D. Lekarze powiedzą: nie przychodź do nas do szpitala bo nie chcemy Ciebie; zrobimy to badanie u nas, po co płacić państwu. &lt;br /&gt;Normalnie żyję w kraju totalnego absurdu gdzie na każdym kroku spotykam się z głupotą i paranoją!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7271328961364434266?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7271328961364434266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7271328961364434266&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7271328961364434266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7271328961364434266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/10/masz-kase-i-tak-gowno-mozesz.html' title='Masz kasę? I tak gówno możesz...'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-3312269253404652009</id><published>2010-10-10T15:02:00.001+02:00</published><updated>2010-10-11T07:41:57.672+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na sportowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moje miasto'/><title type='text'>Dzień Piłkarza</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jest Dzień Matki, Dzień Kobiet, Dzień Babci, Teściowej, Ojca, Niepodległości, Dzień bez samochodu, więc dlaczego by nie miało być Dnia Piłkarza. Taki właśnie miał miejsce w piątek. Jeśli takie święto w Poznaniu, to oczywiście musiało się to wiązać z nowootwartym stadionem miejskim. Jak to żartobliwie określił jeden z dziennikarzy- odbyło się&amp;nbsp;otwarcie stadionu po raz trzeci (po koncercie Stinga i inauguracji sportowej przy okazji meczu Lech-Salzburg).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście była to nie lada atrakcja dla poznaniaków, aby wejść na stadion za darmo, obejrzeć obiekt od środka, zasiąść na trybunach i ocenić czy to arena godna europejskich rozgrywek czy też nie. No i my z rodzinką nie ominęliśmy tej okazji aby wybrać się na spacer właśnie na Bułgarską.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TLG0vLO0UTI/AAAAAAAACn0/dzkcChiLSMU/s720/DSC_0657.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ex="true" height="265" src="http://4.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TLG0vLO0UTI/AAAAAAAACn0/dzkcChiLSMU/s400/DSC_0657.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na początku swoje świętowanie rozpoczęli najmłodsi piłkarze, być może przyszłość naszej piłki nożnej. Po skończonych rozgrywkach wszyscy zwycięzcy zostali nagrodzeni, a gratulacje młodym talentom składał sam były selekcjoner reprezentacji Polski- Andrzej Strejlau. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TLG0qWE1mKI/AAAAAAAACns/P6vFKlkY4og/s800/DSC_0618-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ex="true" height="225" src="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TLG0qWE1mKI/AAAAAAAACns/P6vFKlkY4og/s400/DSC_0618-1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TLG0lXu6KvI/AAAAAAAACnk/wmT3ug9AIDo/s720/DSC_0588.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ex="true" height="265" src="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TLG0lXu6KvI/AAAAAAAACnk/wmT3ug9AIDo/s400/DSC_0588.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na koniec jednak czekała prawdziwa gratka dla przybyłych na Stadion Miejski. Mecz oldboyów Poznania i Łodzi. Mecz wygrała drużyna przyjezdnych wynikiem 3:4. Ale najważniejsze w tym wszystkim było sobie&amp;nbsp;powspominać nazwiska które kilkanaście lat temu rozgrzewały kibiców. Między innymi po stronie Poznaniaków grali tacy piłkarze jak: Juskowiak, Araszkiewicz, Rzepka, Dembiński czy chyba najbardziej utytułowany Mirosław Okoński.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TLG0rkKlJAI/AAAAAAAACnw/3NplaA0lJ2A/s800/DSC_0620.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ex="true" height="230" src="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TLG0rkKlJAI/AAAAAAAACnw/3NplaA0lJ2A/s400/DSC_0620.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak więc humory dopisały, bo za jednym zamachem można było obejrzeć i nowy stadion i stare gwiazdy. Oczywiście nasza&amp;nbsp;córeczka była zachwycona miejscem w które ją przyprowadziliśmy. A przede wszystkim... krzesełkami i piłkami na boisku. Nie odmówiła sobie również gorącego dopingu słowami: gola! brawo! Teraz nie pozostanie mi nic innego jak zabrać ją na prawdziwy mecz.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TLG0pGhi3VI/AAAAAAAACno/EJHuHBLRGTo/s720/DSC_0602-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ex="true" height="265" src="http://3.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TLG0pGhi3VI/AAAAAAAACno/EJHuHBLRGTo/s400/DSC_0602-1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-3312269253404652009?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/3312269253404652009/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=3312269253404652009&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3312269253404652009'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3312269253404652009'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/10/dzien-pikarza.html' title='Dzień Piłkarza'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_5U-HNsXsvQk/TLG0vLO0UTI/AAAAAAAACn0/dzkcChiLSMU/s72-c/DSC_0657.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-2760894230149238649</id><published>2010-10-06T14:31:00.000+02:00</published><updated>2010-10-06T14:31:39.697+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>2 lata temu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Takich dni jak tamten nie zapomina się. To ten jeden z nielicznych w życiu, który zostaje w pamięci w najmniejszych szczegółach. Może za kilka lat z pamięci coś umknie, ale na pewno nie zapomnę emocji z tym związanych. Nie zapomnę tego co czułem patrząc, czekając, pomagając. Każdy facet taki moment przeżywa na swój sposób- to sprawa zapewne indywidualna jak mało która. W ciągu jednej chwili nagle życie zmienia cały swój obraz. Jeszcze tego nie wiedziałem co mnie czeka. Zupełnie byłem nieświadomy tego jakie obowiązki na mnie spadną, jak zmieni się zwykły dzień jak również zmienią się priorytety życiowe. To wszystko wywróciło codzienność całkowicie do góry nogami. Pisząc to spoglądam na zegarek. Jest godzina między 14-15. Dokładnie 2 lata temu to były najcięższe chwile. To co czułem- pozwolę sobie zostawić sobie, niech zostanie w prywatnej sferze. Poza tym tych rzeczy nie da się opisać słowami. To co się w mnie kotłowało- złość, ból, bezsilność i nadzieja. Po to aby 4 godziny później emocje zmieniły się w radość, ulgę i łzy szczęścia. Teraz, po dwóch latach to szczęście wygląda tak:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TKxrMFkfcqI/AAAAAAAAH3M/EXtIo4IYUtU/s1600/%C5%81obuziak.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TKxrMFkfcqI/AAAAAAAAH3M/EXtIo4IYUtU/s400/%C5%81obuziak.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-2760894230149238649?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/2760894230149238649/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=2760894230149238649&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2760894230149238649'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2760894230149238649'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/10/2-lata-temu.html' title='2 lata temu'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TKxrMFkfcqI/AAAAAAAAH3M/EXtIo4IYUtU/s72-c/%C5%81obuziak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-467095937339015238</id><published>2010-09-27T13:59:00.000+02:00</published><updated>2010-11-09T11:13:37.542+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Wyłączcie te buczenie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziwnie się dziś czuję od samego rana. Non-stop mi coś buczy w głowie. Tak jakby gdzieś chodził jakiś silnik i nikt nie chciał go wyłączyć. Albo coś w rodzaju odgłosu wirującej pralki zza ściany. W sumie do wytrzymania, ale od rana takie buczenie w uszach już powoli zaczyna drażnić. Poza tym rano gorąco mi się robiło, że aż pot się na czoło wylewał. I mam momentami wrażenie, że pokój w pracy faluje. Dziwne uczucie. Trochę podobne jak po lekkim spożyciu alkoholu. No proszę- nie trzeba nic pić aby czuć się jak na lekkim rauszu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poszedłem do firmowej pielęgniarki zbadać ciśnienie. Obecnie nieco podwyższone, bo 150/90 i to pewnie powód tego jak się czuję, albo raczej co słyszę. Najdziwniejsze, że głowa mnie nie boli, bo przy wyższym ciśnieniu zazwyczaj tak mam. No nic, czekam aż te buczenie w uszach ustąpi. Może to nagła zmiana pogody wpłynęła na moje samopoczucie.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-467095937339015238?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/467095937339015238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=467095937339015238&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/467095937339015238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/467095937339015238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/09/wyaczcie-te-buczenie.html' title='Wyłączcie te buczenie'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-2280716722556949486</id><published>2010-09-24T12:52:00.000+02:00</published><updated>2010-09-24T12:52:31.924+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na sportowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moje miasto'/><title type='text'>Nie może tu Ciebie zabraknąć</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moim zdaniem jest to najlepszy film promocyjny jaki powstał ostatnimi czasy w Poznaniu. Krótko, z pomysłem, na temat i ze świetną realizacją dźwiękową!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object height="340" width="560"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/a3FGKqvsW4s?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/a3FGKqvsW4s?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-2280716722556949486?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/2280716722556949486/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=2280716722556949486&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2280716722556949486'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2280716722556949486'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/09/nie-moze-tu-ciebie-zabraknac.html' title='Nie może tu Ciebie zabraknąć'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-5481680353014472516</id><published>2010-09-23T08:31:00.000+02:00</published><updated>2010-09-23T08:31:31.371+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Z bronią w ręku</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Byłem świadkiem dziwnej sytuacji. Jestem w sklepie spożywczym na moim osiedlu. Ekspedientka z jakąś kobietą stoją przy oknie i wyglądają na ulicę. W końcu kobieta wychodzi ze sklepu a sprzedawczyni wraca do kasy aby mnie obsłużyć. Po czym ta która wyszła ze sklepu wpada ponownie i mówi:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Chyba wraca w tę stronę. Ja się chowam. Niebezpiecznie tutaj u was w Poznaniu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem o co jej chodziło, więc biorę skasowany towar i wychodzę. Po czym patrzę a tam chodnikiem idzie mężczyzna rozebrany od pasa w górę. W ręku natomiast trzyma broń. Kurcze, to autentycznie wyglądało na pistolet. Szedł nie zważając na nic w stronę przystanku autobusowego, pistolet miał wzdłuż ciała, skierowany w dół. Zwątpiłem. Pierwszy odruch to chwyciłem za telefon komórkowy aby zadzwonić na policję, bo to wiadomo co to za wariat? Facet jednak przeszedł szybkim krokiem, skręcił za blok w zarośla. Zrezygnowałem z dzwonienia, bowiem znając opieszałość naszej policji to zanim bym się dodzwonił człowiek już będzie kilka przecznic dalej. O nie, a na pewno nie będę szedł za kimś to publicznie chodzi po ulicach z bronią w ręku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystko trwało kilkanaście sekund. Kilka osób właśnie schowało się w sklepach lub na moment zawahali się idąc chodnikiem. Większość jednak patrzyła na Niego dziwnym wzrokiem, przechodzili wręcz obok. Żadnych nerwowych ruchów, nikt nie reagował, nikt nie wpadał w panikę. Może to już niedługo będzie zwyczajny obrazek dnia powszedniego? Kim był facet i czy faktycznie miał w ręku pistolet- nie wiem. Dziś w lokalnych wiadomościach nic nie było na ten temat. Więc pewnie nic wielkiego się nie wydarzyło.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-5481680353014472516?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/5481680353014472516/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=5481680353014472516&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/5481680353014472516'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/5481680353014472516'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/09/z-bronia-w-reku.html' title='Z bronią w ręku'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4150371438030331788</id><published>2010-09-20T10:33:00.001+02:00</published><updated>2010-09-20T12:18:55.813+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na sportowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moje miasto'/><title type='text'>Dziś otwarcie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś szumne otwarcie stadionu w Poznaniu- pierwszej "gotowej" w Polsce areny na spotkania Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2012 roku. Na modernizację Stadionu Miejskiego Poznań zainwestował ponad 713 mln zł.  Jest to dziś największy obiekt ligowy w Polsce, który  pomieści ponad 43 tysiące widzów. Mimo to, podczas Euro 2012 odbędą się  na nim, tylko trzy spotkania fazy grupowej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś otwarcie, ale tak naprawdę sam stadion to nie wszystko. Mam mieszane uczucia co do samego otwarcia. Brakuje zaplecza, brakuje zagospodarowania wokół stadionu. Drogi dojazdowe nie są gotowe, parkingi nadal nie są w użyciu. Tutaj jeszcze potrzeba wielomiesięcznej wytężonej pracy aby wszystko zrobić perfekcyjnie. Doczytuję że to co szpeci i nieładne to owinięto czarną folią lub schowano za płotami. Może warto by było poczekać do wiosny aby pokazać obiekt w piękniejszej krasie.&amp;nbsp; Bo to jednak nadal wygląda jak wielki plac budowy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja natomiast cieszę się, że miejscowe kluby (Lech i Warta) będą miały gdzie rozgrywać swoje mecze, pojemność stadionowa się zwiększy i nie będzie już limitowania biletów np. na mecze z Legią czy Wisłą. Poza tym liczę jeszcze na te drogi wokół stadionu. Już widać znaczną poprawę a wiem że będzie jeszcze lepiej. W końcu to też dotyczy pośrednio mnie, bo przy stadionie mieszkam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TJca8-Ub7pI/AAAAAAAAH2M/fDNlEz1zapU/s1600/STADION.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="186" src="http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TJca8-Ub7pI/AAAAAAAAH2M/fDNlEz1zapU/s400/STADION.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Źródło zdjęcia: http://epoznan.pl&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4150371438030331788?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4150371438030331788/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4150371438030331788&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4150371438030331788'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4150371438030331788'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/09/dzis-otwarcie.html' title='Dziś otwarcie'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TJca8-Ub7pI/AAAAAAAAH2M/fDNlEz1zapU/s72-c/STADION.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-1795796677396704833</id><published>2010-09-16T14:11:00.001+02:00</published><updated>2010-09-16T14:12:57.528+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na sportowo'/><title type='text'>Rozpoczyna się prawdziwa gra</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś cała firma żyje tylko jednym wydarzeniem. No może nie cała firma, ale przynajmniej jej męska część, chociaż nie tylko. Pierwszy mecz Lecha Poznań w zasadniczej fazie rozgrywek Ligi Europejskiej. I to mecz z nie byle kim bo z wielkim Juventusem Turyn. Nadzieje ogromne, chociaż tak patrząc realnie na historię, zasługi i zdobycze obu klubów, to przepaść ogromna. To właściwie jak walka Davida z Goliatem. Tak ze statystyk, Juventus to:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 27 razy mistrzostwo Włoch (najwięcej ze wszystkich klubów)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 9 razy puchar Włoch&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;oraz na arenie międzynarodowej: &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 7 razy w finale i 2 razy zwycięzca Ligi Mistrzów&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 3 razy zwycięzca Pucharu UEFA oraz 1 raz Puchar Zdobywców Pucharów&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Więc czym się tutaj tak emocjonować skoro fakty mówią za siebie? A no to zawsze ta wiara w cud, to ten dreszczyk emocji, adrenalina i nadzieja na niespodziankę, bo a nuż się uda...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Może to śmiesznie zabrzmi, ale kilka nocy wcześniej śnił mi się ten mecz. Śniło mi się, że Lech zremisował z Juventusem 1:1, a w pomeczowych dyskusjach było to odebrane jako porażka Lecha, bowiem mecz był pod dyktando Poznaniaków i mogli wygrać z wielkim Juve. No cóż, w snach wszystko jest możliwe- dziś stawiając taki wynik zarobiłbym fortunę. Na szczęście hazardzistą nie jestem a postawiłem jak zwykle dla zabawy zupełnie inne spotkania:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TJIJHgq8UbI/AAAAAAAAH14/XvLkHlUs9V0/s1600/tttttttttttttttttttttttt.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TJIJHgq8UbI/AAAAAAAAH14/XvLkHlUs9V0/s1600/tttttttttttttttttttttttt.bmp" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-1795796677396704833?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/1795796677396704833/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=1795796677396704833&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1795796677396704833'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/1795796677396704833'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/09/rozpoczyna-sie-prawdziwa-gra.html' title='Rozpoczyna się prawdziwa gra'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TJIJHgq8UbI/AAAAAAAAH14/XvLkHlUs9V0/s72-c/tttttttttttttttttttttttt.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7065452101867326638</id><published>2010-09-15T08:24:00.000+02:00</published><updated>2010-09-15T08:24:35.700+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Jesień jest piękna</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nadeszła do nas prawdziwa jesień. Wahania temperatur, zmienność pogody, szybciej robi się ciemno. Chłodzące napoje ustępują miejsca ciepłej herbatce czy gorącej czekoladzie. Za oknem mniej słońca, szaruga, słychać dudnienie deszczu o parapet. Ale moja żona uwielbia właśnie tę porę roku. Jesień to jej ukochany okres, z którym wiąże się także wiele życiowych wydarzeń. Jednym z nich jest dokładnie to sprzed trzech lat który był dla nas dniem wyjątkowym. Pogoda wówczas również nie rozpieszczała, ale mimo wszystko... ach cóż to był za dzień...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TJBmbKPQY_I/AAAAAAAAH1g/hnkmWTvZiqw/s1600/WedDoves.jpg.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TJBmbKPQY_I/AAAAAAAAH1g/hnkmWTvZiqw/s320/WedDoves.jpg.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Życzę nam obojgu abyśmy w zdrowiu, szczęściu i wzajemnej miłości dotrwali razem do jesieni  naszego życia. I aby co roku ta pora roku była dla nas zawsze wspomnieniem tego co najpiękniejsze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Kiedyś, kiedyś trudno było mi w to uwierzyć, ale teraz i dla mnie jesień stała się wyjątkową porą roku.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TJBmS1fH-8I/AAAAAAAAH1Y/HGvn_zaysdA/s1600/DSC_0334.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TJBmS1fH-8I/AAAAAAAAH1Y/HGvn_zaysdA/s400/DSC_0334.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7065452101867326638?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7065452101867326638/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7065452101867326638&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7065452101867326638'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7065452101867326638'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/09/jesien-jest-piekna.html' title='Jesień jest piękna'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TJBmbKPQY_I/AAAAAAAAH1g/hnkmWTvZiqw/s72-c/WedDoves.jpg.gif' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7812800615322942633</id><published>2010-09-13T10:49:00.005+02:00</published><updated>2010-09-13T11:10:06.110+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Dzik jest dziki, dzik jest zły...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To pierwsze słowa które nasunęły mi się na myśl w sobotę wczesnym rankiem. Oczywiście sezon grzybowy w pełni, z rodzinką wybraliśmy się więc do lasu po kolejne leśne przysmaki. Nie spodziewałem się jednak pewnego spotkania. Wchodząc w zagajnik usłyszałem szelest. Pierwsza myśl- to że pewnie ktoś już mnie wyprzedził w tym miejscu i właśnie zgarnia wszystkie borowiki. Odważnie idę do przodu i wtem... staję jak wryty na baczność. Szedłem bowiem wprost na całą watahę dzików! Niestety nasze drogi miały się skrzyżować. Ja stanąłem, one stanęły. Odległość? Wystarczająca aby wzajemnie wbijać w siebie wzrok. Z tą różnicą, że dzików było kilkanaście a ja sam jeden. Serce mi stanęło, potem zaczęło dudnić ze strachu. Na przedzie locha potężnych rozmiarów, za nią kilkanaście dzików które już nie były takie małe i słodkie jak na filmie przyrodniczym, a na końcu kolejny dorosły ogromny osobnik. Wszystkie bestie wpatrzone we mnie i gotowe sam nie wiem do czego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwila w której wpatrywaliśmy się w siebie trwała wieczność. I co ja u licha mam zrobić? Rzucać koszyk i w nogi, ładować się na pierwsze lepsze drzewo czy szukać jakiegoś kija i bronić się przed atakiem? Wiem że jak dorosłe osobniki są z młodymi to są zdolne do wszystkiego w obronie potomstwa. Nie powiem ale strach mnie obleciał. Chciałem krzyknąć do pozostałych grzybiarzy aby oni chociaż wiali stąd, ja i tak już jestem stracony. Ale chyba zachowałem zimną krew bo bez gwałtownych ruchów zacząłem się cofać, cały czas śledzony wzrokiem przez bestie. Powoli, powoli do tyłu, serce dawno mi tak nie waliło. Później lekko się obróciłem i szedłem w bok tak aby nie wchodzić w drogę dzikom. One cały czas stały jak wbite i patrzyły na mnie co zamierzam zrobić. W końcu ruszyły... na szczęście przed siebie, nie za mną. Ale ja i tak wówczas przyspieszyłem kroku bo kto wie co w tych świńskich łbach siedzi.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;O rany co za spotkanie! Nigdy w życiu coś takiego wcześniej mi się nie przytrafiło&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TI3k4yqOtSI/AAAAAAAAH0E/R7pLJAfqwao/s1600/Dzik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TI3k4yqOtSI/AAAAAAAAH0E/R7pLJAfqwao/s400/Dzik.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;i&gt;Źródło zdjęcia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzik&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7812800615322942633?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7812800615322942633/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7812800615322942633&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7812800615322942633'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7812800615322942633'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/09/dzik-jest-dziki-dzik-jest-zy.html' title='Dzik jest dziki, dzik jest zły...'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TI3k4yqOtSI/AAAAAAAAH0E/R7pLJAfqwao/s72-c/Dzik.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-8063201800821650988</id><published>2010-09-06T08:19:00.000+02:00</published><updated>2010-09-06T08:19:45.308+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Grzybobranie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale za mną chodził wypad do lasu. Jejku jak już dawno na grzybach nie byłem. Nie potrafię zliczyć ile lat. A w tym roku jakoś pragnienie tak się nasiliło, że trzeba było w końcu zorganizować grzybobranie. Nawet moja żona dała się skusić. Właściwie to ona podjęła decyzję aby jechać- chyba miała dosyć mojego marudzenia. Ale normalnie jej debiut w zbieraniu grzybów zakończył się całkiem pokaźnym wynikiem i mocnym akcentem na zakończenie- ostatniego grzyba jakiego znalazła wychodząc z lasu to prawie kilogramowy prawdziwek. Jak na pierwszy raz jestem pełen podziwu dla Niej. W każdym razie trafiliśmy chyba idealnie w wysyp. Ludzi w lesie bardzo dużo, ale na szczęście grzybów jeszcze więcej. W 3 osoby w 3,5 godziny zebraliśmy około 20kg. Wynik uznaję za całkiem pokaźny. W każdym razie tyle tego było, że... normalnie jeszcze raz bym się przejechał. Niestety z Poznania do "prawdziwego" lasu to ponad 60km w jedną stronę, ale czyż nie warto? Dla takich zbirów?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lh6.ggpht.com/_5U-HNsXsvQk/TIQEXzCy6-I/AAAAAAAACSo/aAASCSwdlqM/s1600/Grzyb2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://lh6.ggpht.com/_5U-HNsXsvQk/TIQEXzCy6-I/AAAAAAAACSo/aAASCSwdlqM/s400/Grzyb2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://lh4.ggpht.com/_5U-HNsXsvQk/TIQEalKdlfI/AAAAAAAACSs/JNp3VPQ8-Wg/s1600/Grzyb3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://lh4.ggpht.com/_5U-HNsXsvQk/TIQEalKdlfI/AAAAAAAACSs/JNp3VPQ8-Wg/s400/Grzyb3.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lh3.ggpht.com/_5U-HNsXsvQk/TIQEVOz-rqI/AAAAAAAACSk/N7wLh3LBv10/s1600/Grzyb.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://lh3.ggpht.com/_5U-HNsXsvQk/TIQEVOz-rqI/AAAAAAAACSk/N7wLh3LBv10/s400/Grzyb.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-8063201800821650988?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/8063201800821650988/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=8063201800821650988&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8063201800821650988'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8063201800821650988'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/09/grzybobranie.html' title='Grzybobranie'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/_5U-HNsXsvQk/TIQEXzCy6-I/AAAAAAAACSo/aAASCSwdlqM/s72-c/Grzyb2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4366489360202230473</id><published>2010-08-30T14:31:00.001+02:00</published><updated>2010-08-30T14:32:26.084+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kultura'/><title type='text'>Lourdes</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lourdes to miasto we Francji u podnóża Pirenejów. Jest jednym z  największych na świecie ośrodków kultu  maryjnego i celem pielgrzymek, odwiedzanym rocznie przez 6 mln osób. Według  nauki Kościoła rzymskokatolickiego 11  lutego 1858  r. przy jaskini Massabielle 14-letniej Bernadecie Soubirous objawiła  się Matka  Boża. Zapoczątkowało to serię cudów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Lourdes" to także film  który miałem okazję ostatnio obejrzeć. Film z gatunku jakiego nie umiem  określić. Bo ani to obyczajowy, ani religijny, ani też dramat, po prostu opowiadający o  świętym miejscu, gdzie wpleciona zostaje historia pewnej pielgrzymki.  Niby nic szczególnego w takim filmie, a mimo wszystko zainteresował  mnie. Dlaczego?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po pierwsze ze względu na miejsce, które ciekawi  mnie ze względu na swoją otoczkę jaka została stworzona wokół Lourdes. Po drugie film świetnie pokazuje problemy dzisiejszego kościoła. W jaki sposób podchodzi on do tzw. cudownych uzdrowień i jakie reakcje wywołują one wśród wiernych. Film ukazuje doskonale fakt zawiści ludzkiej i problemu pretensjonalności do świata, Boga i kościoła o to, że nie ma w nim równości i sprawiedliwości. Bo dlaczego Bóg uzdrawia kobietę której religijność jest tylko pozorna, a nie wysłuchuje próśb i gorliwych modlitw zagorzałych chrześcijan. To niemożliwe aby ją uzdrowił przecież inni potrzebują tego bardziej, oni się modlą, przyjeżdżają do Lourdes co roku- im się więcej należy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film porusza jeszcze jeden moim zdaniem ważny problem. Czy aby uzdrowiona kobieta potrafi docenić łaskę jaką otrzymała i będzie potrafiła dać świadectwo wiary; czy sama zmieni swój stosunek do wszystkiego, czy nauczy się pokory wobec samej siebie i tego co się stało. Według mojej oceny obdarowana poczuje, że z życia należy się jej jeszcze więcej. I to tutaj! Teraz! Natychmiast! Czy wobec takiej postawy Bóg ją karze? Czy choroba wraca? A może cudu nie było? Może ludzka zawiść sprowadza dziewczynę do punktu wyjścia? Zawiodła wiara w siebie, w pokonanie choroby, czy może za mało wiary w Boga?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Świetny film dający wiele przemyśleń. Pełen symboliki, w wielu kwestiach sceny niedopowiedziane dające możliwość własnej interpretacji. No i akcja osadzona w tak majestatycznym miejscu jakim jest Lourdes. Polecam!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;object height="340" width="560"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/wVqHb5QEteM?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/wVqHb5QEteM?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4366489360202230473?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4366489360202230473/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4366489360202230473&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4366489360202230473'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4366489360202230473'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/08/lourdes.html' title='Lourdes'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4962362912742964794</id><published>2010-08-27T14:29:00.001+02:00</published><updated>2010-09-16T14:25:55.611+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na sportowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moje miasto'/><title type='text'>Sportowe emocje</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj miałem okazję być na meczu piłki  nożnej Lech Poznań- Dnipro  Dniepropietrowsk. Sam mecz o dość wysoką stawkę nie rozpieszczał jako  widowisko sportowe. Ogólnie mówiąc kopanina. Dla mnie jednak w tym  momencie przeżycia były jeszcze dodatkowe, bowiem miałem okazję obejrzeć  stadion "od środka". Czyli nie jak dotąd z okna samochodu przejeżdżając  ulicą obok, ale jako kibic na arenie na której zostaną rozegrane  Mistrzostwa Europy w 2012 roku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatni raz na "starym" stadionie  byłem jakieś 3 lata temu na jednej z ligowych potyczek. Teraz muszę  przyznać że to miejsce zostało przerobione nie do poznania. Przede  wszystkim ogromne wrażenie zrobiło na mnie zadaszenie. Idąc na mecz  padał deszcz, siedząc na trybunach w ogólnie nie myślałem jaka jest  pogoda. Pojemność 46tys. robi wrażenie, aczkolwiek miałem okazję kiedyś  być na stadionie o pojemności 80tys.Tutaj jednak tak swojsko, bowiem  rodzimy klub. Różnica z poprzednią niecką stadionową jest ogromna. Poza  tym dziwnie oglądało się spotkanie nie będąc ograniczonym płotami,  drutami czy rowami. Zupełnie inna mentalność- kiedyś nie do pomyślenia.  No i ta atmosfera. Może do Hiszpanii czy Anglii jeszcze daleko, ale jak  się zapełni stadion po brzegi, to kto wie? W każdym razie stadion na  miarę europejskich potrzeb, w moich oczach wypadł pozytywnie, chociaż  jeszcze nie jest dokończony.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dla formalności: Lech co prawda  zremisował, ale ten wynik premiował poznański klub awansem. Dziś kolejne  emocje związane z losowaniem zasadniczej fazy Ligi Europejskiej. Do  Poznania przyjadą nie byle jakie firmy, bo Juventus Turyn, Manchester  City oraz Salzburg. No cóż. Europa z każdej strony i to z najwyższej  półki zawitała na Bułgarską. Oby tylko jeszcze gra Lechitów była nieco  lepsza.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/THevnDS6G2I/AAAAAAAAHzA/QoJ2W0eP3Cw/s1600/Lech-+stadion.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/THevnDS6G2I/AAAAAAAAHzA/QoJ2W0eP3Cw/s400/Lech-+stadion.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4962362912742964794?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4962362912742964794/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4962362912742964794&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4962362912742964794'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4962362912742964794'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/08/sportowe-emocje.html' title='Sportowe emocje'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/THevnDS6G2I/AAAAAAAAHzA/QoJ2W0eP3Cw/s72-c/Lech-+stadion.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-7093367250281388971</id><published>2010-08-17T13:49:00.001+02:00</published><updated>2010-11-09T11:14:12.870+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Płyn życia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wróciłem z wakacji. Cało i zdrowo. Niestety jednak wielu podróżnym może się zdarzyć, że swoje wakacje przedłużą o niechcianą&amp;nbsp;chorobę w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Ja tego na szczęście tego nie doświadczyłem. Więc postanowiłem pomóc tym, dla których los nie był tak łaskawy. Nie ważne komu zostanie przypisana, wiem że na pewno będzie potrzebna. A mam na myśli krew. W wakacje szczególnie potrzeba, zawsze jej mało, zawsze drogocenna, ratująca życie, dająca nadzieję. Płyn, bez którego zamierają wszelkie funkcje życiowe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czasami zdarza się właśnie że zawitam do punktu krwiodawstwa. Nie robię tego regularnie, ale przynajmniej na jakiś czas oddam cząstkę siebie. Więc miejsce i cała procedura są mi znane. Jednak za każdym razem kiedy przekraczam próg krwiodawstwa obiega mnie jakiś dziwny strach. Nie boję się widoku krwi, nie przeraża mnie jej duża ilość, nie straszne mi są wielkie igły, bolesne ukłucie czy może jakieś omdlenia. A mimo wszystko boję się. Czego? Własnych wyników pobranej próbki przed badaniem lekarskim. Boję się, że kiedyś usłyszę- nie możemy od Pana wziąć krwi, bowiem wyniki badań są złe. Za dużo się słyszy że młodzi ludzie (na progu trzydziestki takim się jeszcze czuję) nagle mają w sobie choroby o których nawet się nie śniło. Przypadkowe dolegliwości i rutynowe badanie krwi wykazuje śmiertelne i nieuleczalne choroby które biorą się u człowieka znikąd. Czyta się, że zmarł na raka, wykryto białaczkę, coś przestaje prawidłowo pracować, w młodym organiźmie pojawia się stan zapalny itd. To jest niekiedy jak wyrok.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To właśnie powoduje u mnie jakiś dziwny paniczny strach. Ale z drugiej strony oddając honorowo krew to także szansa na to, że w przypadku czegoś złego szybko można zapobiec jeszcze gorszym rzeczom. Czyli nie dość, że ratuję kogoś, przez przypadek mogę także uratować siebie. Bo kto z nas robi regularnie kompleksowe badanie krwi? A tutaj jest taka okazja. Tym razem wszystko OK. Wyniki mam znakomite. I oby tak dalej. Bo jak to się mówi, "Wszystko ważne, lecz zdrowie najważniejsze".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TGp3F0wKXmI/AAAAAAAAHyE/8gtLD8YblB8/s1600/normal_foto_20202.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="292" src="http://2.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TGp3F0wKXmI/AAAAAAAAHyE/8gtLD8YblB8/s320/normal_foto_20202.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-7093367250281388971?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/7093367250281388971/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=7093367250281388971&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7093367250281388971'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/7093367250281388971'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/08/pyn-zycia.html' title='Płyn życia'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TGp3F0wKXmI/AAAAAAAAHyE/8gtLD8YblB8/s72-c/normal_foto_20202.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-3742681643080599157</id><published>2010-08-14T14:21:00.001+02:00</published><updated>2010-08-15T10:20:06.515+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Przerwany urlop</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chociaż należę do osób przewidujących i&amp;nbsp;do wielu spraw podchodzę&amp;nbsp;bardzo asekuracyjnie, to jednak wszystkiego przewidzieć się nie da. Normalnie jeszcze powinienem być z rodzinką gdzieś na południu Polski czynnie odpoczywając w Beskidach. Ale niestety już jesteśmy w domu, w Poznaniu. Jak wspomniałem, wszystkiego przewidzieć się nie da i czasami plany zmieniają się o 180 stopni. Nic nie zapowiadało takiego scenariusza. Od samego początku urlopu dosyć aktywnie chłonęliśmy piękno naszych gór nie próżnując i nie marnotrawiąc czasu na to aby nic nie robić. I chyba dlatego udało nam się w skróconym czasie zobaczyć niemal tyle co przez cały zakładany okres urlopu. A dlaczego musieliśmy przerwać nasz aktywny wypoczynek? Otóż córeczka nam się rozchorowała, wpływu na to nie mieliśmy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kto był kiedykolwiek z chorym dzieckiem na wakacjach dobrze wie, że to nie to samo. Człowiek jedynie w stresie żyje, a wszystko co wokoło przestaje cieszyć. Przynajmniej ze mnie zaczął się tworzyć kłębek nerwów i zaczęła się wkradać niepewność której po prostu nie lubię. A jak już tracę powoli grunt pod nogami, czy sprawy zaczynają mi się lekko wymykać spod kontroli, to&amp;nbsp;wolę wycofać się na pewniejszy teren. W tym przypadku wrócić do domu. Nie było sensu siedzieć i się zamartwiać co będzie dalej. Diagnozy miejscowego lekarza jakoś również do mnie nie przemawiały.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak więc błyskawiczne pakowanie i nocne wracanie do domu, po to aby na drugi dzień z samego rana&amp;nbsp;dziecko obejrzał zaufany lekarz. Może i decyzja zbyt pochopna, ale mimo wszystko jestem spokojniejszy, że wirus jaki dopadł córeczkę nie jest&amp;nbsp;taki groźny.&amp;nbsp;Poza tym uniemożliwiłby nam dalsze vojaże po beskidzkich szlakach. A siedzenie na pokoju z marudnym dzieckiem do przyjemności by nie należało.&amp;nbsp;Wakacyjna przygoda szybko się skończyła, ale i tak jestem zadowolony z tego co udało nam się zobaczyć. A przede wszystkim szczęśliwy, że decyzja chociaż bolesna to jednak prawidłowa i dziś razem rodzinnie już odpoczywamy w domu. A w Beskidy pewnie przyjdzie nam wrócić nie raz, bowiem ta część naszego kraju ma sobą tyle do zaoferowania że i tak byśmy nie byli w stanie wszystkiego zobaczyć. Dla mnie jednak najważniejsze zdrowie najbliższych i to będę przedkładać ponad wszystko.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TGaKOhrTRaI/AAAAAAAAHx8/00Y6NSsT3R8/s1600/DSC_0320.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TGaKOhrTRaI/AAAAAAAAHx8/00Y6NSsT3R8/s400/DSC_0320.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-3742681643080599157?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/3742681643080599157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=3742681643080599157&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3742681643080599157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/3742681643080599157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/08/chociaz-naleze-do-osob-przewidujacych-i.html' title='Przerwany urlop'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/TGaKOhrTRaI/AAAAAAAAHx8/00Y6NSsT3R8/s72-c/DSC_0320.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-6552122619356743747</id><published>2010-08-06T12:08:00.002+02:00</published><updated>2010-08-06T12:10:39.899+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Moje mieszkanie, mój świat</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czy można komfortowo żyć na przysłowiowych kilku metrach? To mnie zawsze zastanawiało, jak można sobie urządzić mieszkanie w jednym pomieszczeniu które nie zachwyca swoją powierzchnią. Nawet bardzo często będąc w różnych małych sklepikach, butikach, w myślach dokonuję absolutnej metamorfozy przerabiając pomieszczenie na mieszkalne. Może to głupie, ale mam taką przypadłość, że ze spożywczego nagle tworzę sobie wirtualny apartament. Wszystko chyba zaczęło się od tego jak kolega z podstawówki mieszkał na parterze w miejscu gdzie teraz jest utworzony sklep. Obecnie miejsce absolutnie nie do poznania. Niby wszystko tak samo, ale jakby zupełnie inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas jednych z wakacji miałem również okazję zobaczyć jak wyglądają klaustrofobiczne mieszkania w Serbii. Jak ludzie żyjąc całymi rodzinami potrafią urządzić się praktycznie na pokoju z kuchnią. Widziałem też lokum parki Polaków mieszkających w Paryżu, na poddaszu. Ponoć komfortowe warunki, bo aż 12 metrów i nawet łazienka się zmieściła, wyodrębniony fragment na kuchnię i normalnie pokój. Niepojęte dla mnie jest a jednocześnie fascynujące jak można sobie usprawnić organizację dnia codziennego w tak niewielkim pomieszczeniu. Albo ludzie żyjący w przyczepach campingowych. To zaledwie 10-15 metrów a mają wszystko co niezbędne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście wszystko zależy od potrzeb mieszkających, od tego czym się zajmują na codzień i do czego im służy mieszkanie. Druga strona medalu, to pomysłowość jak przystosować sobie mieszkanie, aby czuć się swobodnie, wszystko było pod ręką, a jednocześnie nie było bałaganu i sterty kartonów poupychanych w kątach mieszkania. Już od dawna znane mi się pomysły przerabiania wanny na tapczan, podwieszanych szafek przy sufitach, podwójnych kredensów służących jednocześnie jako biurko i blat kuchenny. Ale to co przedstawia poniższy filmik przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Ale co tu dużo mówić. Pomysłowość ludzka nie zna granic, a to co zaprezentował ten młody mężczyzna jest dla mnie absolutnym szokiem!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="340" width="560"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Lg9qnWg9kak&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Lg9qnWg9kak&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-6552122619356743747?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/6552122619356743747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=6552122619356743747&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6552122619356743747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/6552122619356743747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/08/moje-mieszkanie-moj-swiat.html' title='Moje mieszkanie, mój świat'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-2495494139302760788</id><published>2010-07-29T13:16:00.001+02:00</published><updated>2010-07-29T13:22:12.679+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>W pełni sezonu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale ostatnio mam mało czasu. Lato nas mile zaskoczyło i stąd po prostu urwanie głowy w firmie. Pewnie ktoś powie, że wariat pisze myśląc o upałach po 36 stopni jako miłe i przyjemne. A no akurat tak właśnie jest.&amp;nbsp; Może i ja osobiście ostatnio ciężko znoszę taki żar lejący się z nieba, ale za to specyfika niektórych firm polega na tym, że ekstremalne temperatury zaraz powodują zwiększone obroty. I tak właśnie jest u nas, kiedy to upały, najlepiej nieprzerwalne i długotrwałe, nieźle napędzają nam klientów. To właśnie od temperatur w czerwcu i lipcu zależy jak firma przetrzyma zimowy letarg. Ogólnie mówiąc od sezonu do sezonu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i przez to poruszenie pogodowe zaraz więcej papierów do przewalania, telefony nie milkną a klienci walą drzwiami i oknami. Szef z podniesionym czołem chodzi. Ba! Niemal skacze z radości, bo miesiąc lipiec okazuje się najlepszym miesiącem w 20-letniej historii istnienia firmy. Więc idąc na urlop będę czuł, że jest to zasłużone wolne. Jeszcze tylko tydzień i będzie chwilka wytchnienia od biurkowego bałaganu. Teraz temperatura też troszkę odpuściła, więc dzięki temu zdążę pozamykać kilka spraw przed wolnym. W sumie wakacyjny wyjazd coraz bliżej, ale jeszcze nim aż tak nie żyję. Mam tylko nadzieję, że uda nam się wypocząć, zrelaksować i zobaczyć kilka nowych górzystych zakątków Polski. Ale póki co jeszcze troszkę roboty, jeszcze troszkę trzeba się sprężyć, jeszcze, jeszcze...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-2495494139302760788?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/2495494139302760788/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=2495494139302760788&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2495494139302760788'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2495494139302760788'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/07/w-peni-sezonu.html' title='W pełni sezonu'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4459813467658290372</id><published>2010-07-20T14:11:00.000+02:00</published><updated>2010-07-20T14:11:59.889+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kultura'/><title type='text'>Slumdog. Milioner z ulicy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj był jakiś ciężki dzień. Od samego rana wiele rzeczy mnie drażniło i tylko czekałem, aż ktoś mi się napatoczy na kim będę mógł się rozładować. Słownie oczywiście. Później trzymało się mnie dziwne napięcie niepokoju które zawsze towarzyszyło mi w szkole kiedy nieprzygotowany do lekcji dowiadywałem się o kartkówce. Na szczęście w ciągu dnia wszystko zdołało się rozładować, a na sam wieczór żona zaproponowała obejrzenie filmu. Ostatnio jesteśmy tak zmęczeni, albo tak zabiegani, że rzadko kiedy coś wieczorem razem oglądamy. Pomysł oczywiście wyśmienity, chociaż znając siebie, nie wierzyłem, że mógłbym w trakcie filmu nie zasnąć. Mało tego, nawet nie mrugnąłem!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wybór padł na &lt;i&gt;"Slumdog. Milioner z ulicy". &lt;/i&gt;Film dość głośny swego czasu, lecz wcześniej nie mieliśmy okazji go oglądać. Ale mocno mnie wciągnął! Niby wydaje się taką zwykłą indyjską opowiastką, a jednak nie bez przyczyny zdobył 8 Oscarów i kilkadziesiąt innych nagród. A opowiada o &lt;span class="filmDescrBg"&gt;Jamalu, mieszkańcu slumsów Bombaju, który w wieku 18  lat bierze udział w hinduskiej wersji "Milionerów". Od finałowej  wygranej dzieli go zaledwie ostatnie pytanie, jednak zanim zdąży na nie  odpowiedzieć, zostaje aresztowany przez policję, która chce się dowiedzieć  jak zwykły chłopak wychowany na ulicy, pracujący jako herbaciarz, może wiedzieć aż tak dużo. Jamal opowiada prawdziwą historię  dzieciństwa, przemocy oraz miłości swojego życia i przeznaczenia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="filmDescrBg"&gt;Naprawdę wciągająca historia. Moim zdaniem po mistrzowsku fabuła filmu wkomponowana w obraz prawdziwej Indii, tej której znamy z opowieści a nie z folderów biur turystycznych. Pokazane prawdziwe oblicze brutalnego życia na indyjskich ulicach, zmagania się z biedą, przeciwnościami, manipulacją i walką o przetrwanie. Kto jeszcze nie widział- szczerze polecam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="filmDescrBg"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object height="340" width="560"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Yc5OyXmHD0w&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Yc5OyXmHD0w&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4459813467658290372?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4459813467658290372/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4459813467658290372&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4459813467658290372'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4459813467658290372'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/07/slumdog-milioner-z-ulicy.html' title='Slumdog. Milioner z ulicy'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-8329699125279123607</id><published>2010-07-13T14:18:00.000+02:00</published><updated>2010-07-13T14:18:58.401+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samo życie'/><title type='text'>Czym ludzie piszą?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś miałem wątpliwą przyjemność stać w kolejce w jednej z instytucji państwowych. A że strasznie mi się dłużyło to zacząłem obserwować ludzi którzy obok przy stolikach wypisywali niezbędne dokumenty, po to aby stanąć na końcu ogonka w którym i ja tkwiłem. A ta obserwacja to wzięła się z długopisu jednej z pań przy stoliku. Miała znajomą mi reklamówkę długopisu z logo Stowarzyszenia Księgowych w Polsce (SKwP). No i od razu przyszła mi myśl- czym ludzie piszą?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście pewnie zależy od sytuacji, ważności dokumentów i osób wypisujących je. Tutaj jak się domyślam był przekrój od tzw. gońców, przez podrzędnych pracowników biurowych, sekretarki, pracownice biur rachunkowych, księgowe czy nawet do właścicieli i prezesów firm. No i ku memu zaskoczeniu, niemal wszyscy pisali... zwykłymi długopisami reklamowymi z logami i adresami firm i instytucji, otrzymywanymi przy różnych sposobnościach. Pełna gama kolorowego nadrukowanego plastiku z wkładem piszącym w środku. Był jeden wyjątek- młody chłopak wyjął tradycyjny żółty jednorazowy długopis firmy BIC. No i jeszcze młody elegant w gangu co siłował się z urzędowym długopisem przyczepionym stylowym łańcuszkiem do blatu przy okienku. Nie było piór kulkowych (niegdyś takie modne), Parkerów, Watermanów, o piórach ze stalówką nie wspomnę. Zresztą co tutaj dużo mówić, sam przed tymi obserwacjami używałem długopisu reklamowego z firmy mojej żony. Chociaż ten to się prezentował zdecydowanie najlepiej ze wszystkich.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Później tak sobie myślałem, że właściwie wszędzie od kilku lat również używam samych reklamówek. Nie mam swojego ulubionego długopisu, szlachetnego, drogiego, markowego z wymiennym wkładem czy coś tego typu. Po prostu praktycznie, tanio i bez obaw że będzie tragedia jak zostawię gdzieś coś drogiego.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-8329699125279123607?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/8329699125279123607/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=8329699125279123607&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8329699125279123607'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8329699125279123607'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/07/czym-ludzie-pisza.html' title='Czym ludzie piszą?'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-552915666415658984</id><published>2010-07-12T13:18:00.000+02:00</published><updated>2010-07-12T13:18:10.861+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Upały</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oj dają się ostatnio we znaki. Niestety, ale ja ostatnio zaczynam źle znosić tak wysokie temperatury. Nie wiem czym to jest spowodowane, bowiem kiedyś nie robiło mi to zbytniej różnicy czy na dworze 24 czy 36 stopni. Obecnie szalenie odczuwam aż taką różnicę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pamiętam czasy kiedy na słupku rtęci kreska dochodziła do 38 stopni, a ja bez większego zmęczenia spacerowałem w pełnym słońcu. Kiedyś w upalne dni niewiele piłem, dziś napoje chłodzące są wręcz niezbędne. Kiedyś mogłem swobodnie wyleżeć w pełnym słońcu spiekając skórę wręcz na czerwonego raka, dziś absolutnie unikam wystawiania się do słońca. Kiedyś uwielbiałem jak ostre słońce wręcz nagrzewa moją twarz i piecze w poliki, dziś tylko czuję jak nagle wychodzą na mnie krople potu. Samochód z klimą kiedyś nie do pomyślenia, dziś mam z klimą, a upał nadal doskwiera.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem skąd nagle te zmiany. Ostatnia noc chociaż przy otwartym balkonie była wręcz nie do wytrzymania. Poduszka pływała, a ja taplałem się w niej próbując zasnąć. Co chwilę ocierałem spocone czoło i walczyłem z niesamowitym uczuciem duchoty i z czasem, bo rano do pracy. Właśnie, jedyny plus z upałów to w pracy. Teraz firma zbiera żniwo. Im bardziej gorące lato i im dłużej będzie trwało tym lepszy byt dla firmy na cały przyszły rok. Ale tutaj chociaż teoretycznie chłodniej to i tak czuję się dziś już wyeksploatowany.&amp;nbsp; Upał mnie dopada nawet w najbardziej zacienionym pokoju w budynku. Normalnie aż boję się myśleć co będzie na starość.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-552915666415658984?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/552915666415658984/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=552915666415658984&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/552915666415658984'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/552915666415658984'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/07/upay.html' title='Upały'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-8916844241859315129</id><published>2010-07-05T12:47:00.000+02:00</published><updated>2010-09-16T14:28:31.231+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na sportowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Po ćwierćfinałach</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i kolejna odsłona piłkarskich Mistrzostw Świata za nami. Jak dla mnie to wyniki zaskakujące. Nie zawiodła mnie Holandia, która mimo iż faworytem spotkania nie była, to w dziecinny sposób ograła Brazylię. Tak samo ich los podzieliła Argentyna, która doznała upokorzenia z Niemcami. Spodziewałem się twardej gry a tutaj mecz niemal jednostronny. Niesamowite, jak Niemcy mają poukładany zespół. Porażka Paragwaju zaskoczeniem nie jest, chociaż opór jaki stawili Hiszpanom budzi uznanie. Jak również jawnie przekręcone decyzje sędziego z tego meczu, ale to już inna historia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Największym jednak przegranym dla mnie jest Ghana. Jejku jak mi jest żal tego zespołu. Mieli praktycznie zwycięstwo podane na tacy i nie potrafili tego wykorzystać. Najpierw przeszkodziła im "boska dłoń" Urugwajczyka Suareza kiedy to piłka już przekraczała linię bramkową, a później kiedy na trybunach zapanował euforia... ta poprzeczka w karnym. A mogli pisać nową historię. Nikt na nich nie stawiał. Ba! Nikt nie sądził że wyjdą z grupy a gdzie tutaj mówić prawie o wejściu do półfinału. Zastanawia mnie tylko co może w tej chwili czuć Gyan- piłkarz który przestrzelił tego fatalnego karnego. Obciążenie psychiczne przeogromne. To praktycznie jego zasługa w tym, że Ghana nie przeszła dalej. Owszem, cały zespół grał nawet 120 minut, ale każdy będzie pamiętać tylko zaprzepaszczoną szansę w przestrzelonym karnym.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sam jeden człowiek wziął na siebie barki odpowiedzialności za cały zespół. Sam jeden teraz może mieć uraz psychiczny do końca życia. Czy psycholog będzie potrzebny dla tego piłkarza? Unieść ciężar jak dźwignął na siebie piłkarz. Ciężar nadziei nie tylko Ghany, ale także całej Afryki, jak również wielkiej rzeszy sympatyków futbolu na całym świecie. Jak teraz pokaże się w klubie, ponownie w reprezentacji, czy nawet wśród znajomych, rodziny, na ulicy. Wiadomo, każdy będzie go pocieszać, ale obciążenie psychiczne przeogromne. Gdyby był Kolumbijczykiem, pewnie wyznaczono by cenę za jego głowę. Ogromne emocje, niesamowite zwroty w akcji. Futbol jest piękny i nieprzewidywalny.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-8916844241859315129?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/8916844241859315129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=8916844241859315129&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8916844241859315129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/8916844241859315129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/07/po-cwiercfinaach.html' title='Po ćwierćfinałach'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-2551109597219585141</id><published>2010-07-01T09:30:00.003+02:00</published><updated>2010-09-16T14:28:31.232+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na sportowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Kto mistrzem świata</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozostał nieco ponad tydzień i już wszystko będzie wiadomo kto przejmie koronę na najbliższe 4 lata. Pozostało już tylko 8 drużyn. Czy to wystarczające aby wytypować zwycięzcę? Wiemy kto z kim zagra w najbliższym meczu, kto na kogo potencjalnie może trafić, więc pokusiłem się aby wskazać finałową parę. Okazuje się, że to wcale nie takie proste. Oto najbliższe mecze ćwierćfinałowe:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Holandia- Brazylia&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Urugwaj- Ghana&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Niemcy- Argentyna&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Paragwaj- Hiszpania&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Holandia gra dość ustabilizowaną grę. Konsekwentnie gra swoje, bez polotu, ale mądrze rozkładając siły na cały turniej. Brazylia natomiast nie ma w sobie tej piłkarskiej samby. Robi wrażenie wynikami, ale z przeciętną Portugalią na tym mundialu nic nie pokazała. Kto wygra? Wyrafinowany futbol, czy finezja? Jeśli Brazylia nie przebudzi się to może mieć problemy z pokonaniem "pomarańczowych". To nie ta drużyna co kiedyś. A w Holandii na pewno będzie pełna mobilizacja na ten mecz. Mój typ: wymęczony awans Holandii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Teoretycznie najsłabsza para ćwierćfinałowa. Jedni i drudzy wręcz prześlizgnęli się przez dotychczasowe mecze. Ale w piłkarzach Ghany widzę wolę walki. To typowi afrykańscy wojownicy. Już sprawili wielką niespodziankę i myślę że ten etap również przebrną. Jeśli nic w zespole nie pęknie to oni będą świętować. Z całym szacunkiem dla Urugwaju, ale to jest mundial niespodzianek i tutaj również upatruję niewielką. Mój typ: awans Ghany&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. To chyba najtrudniejszy mecz ze wszystkich dotychczasowych. Argentyna od początku absolutny faworyt do mistrzostwa. Niemcy prezentują bardzo poukładaną drużynę jakiej już dawno nie widziałem. Ale zastanawia mnie ta wpadka z Serbią. Jak im coś nie idzie to cały szkielet drużyny rozsypuje się w miał.&amp;nbsp; W meczu z Anglią po stracie gola zaczęli się również gubić i gdyby nie błąd sędziego może by ich już tu nie było. Jeśli Argentyna od razu zada cios Niemcom, myślę, że nie pozbierają się z tego. I na to liczę. To może być ciekawy mecz obfitujący w dużą ilość fauli i kartek. Na pewno nie ukończy go komplet graczy. Mój typ to po ciężkim boju przejdzie Argentyna&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Paragwaj był moim czarnym koniem przed mistrzostwami. Liczyłem że napsuje krwi faworytom tego turnieju, ale po tym co pokazali w ostatnim meczu z Japonią mam wątpliwości czy stawią jakikolwiek opór dobrze zorganizowanej Hiszpanii. Hiszpania przez wielu uznawana za murowanego faworyta. Czy do mistrzostwa to nie wiem. Ale w tym meczu na pewno jeśli w Paragwaju nie zajdzie metamorfoza o 180 stopni. Mój typ to Hiszpania&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wg powyższego w półfinale znajdą się:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. Holandia- Ghana&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejny trudny mecz. Ghana mi naprawdę imponuje. Ale ciekawe jak długo? Myślę, że w tym meczu w końcu siły ich opuszczą. To Holandia zagra w finale.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. Argentyna- Hiszpania&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i główni faworyci trafili na siebie w półfinale. Na tym poziomie rozgrywek i z takimi drużynami trudno prorokować kto będzie lepszy. Chociaż nieskromnie przyznam, że łatwiej mi tutaj postawić na Argentynę niż w poprzednim półfinale na Holandię.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="cssButtonOuter"&gt;&lt;div class="cssButtonMiddle"&gt;&lt;div class="cssButtonInner"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Mój finał Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej RPA 2010:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;HOLANDIA- ARGENTYNA&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-2551109597219585141?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/2551109597219585141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=2551109597219585141&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2551109597219585141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/2551109597219585141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/07/kto-mistrzem-swiata.html' title='Kto mistrzem świata'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8302733353879586809.post-4879252114541701661</id><published>2010-06-29T15:03:00.001+02:00</published><updated>2010-06-30T09:22:24.707+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Komunikacja miejska'/><title type='text'>Parada MPK</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W ostatni weekend udało nam się uczestniczyć w ciekawym i dość niespotykanym święcie jakie miało miejsce w Poznaniu. Otóż Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Poznaniu obchodziło swoje 130-lecie. Z tej okazji w mieście została zorganizowana wielka parada pojazdów komunikacji miejskiej- na ulice wyjechały zarówno te zabytkowe pojazdy, te które na codzień obsługują pasażerów jak i te nowoczesne które już niedługo pojawią się na poznańskich ulicach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przy dźwiękach Orkiestry Miasta Poznania przy MPK Poznań&amp;nbsp;  i tłumnie zebranych mieszkańcach w korowodzie przejechały 23 pojazdy jakie przez ostatnie 130 lat można było spotkać na ulicach Poznania z tramwajem konnym na czele (z 1980 roku).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lh6.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNJ32dUmI/AAAAAAAAHvk/rdB5OpahyOo/s1600/DSC_0616.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://lh6.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNJ32dUmI/AAAAAAAAHvk/rdB5OpahyOo/s400/DSC_0616.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Za tramwajem konnym jechały pozostałe tramwaje oraz autobusy w kolejności od najstarszych do najnowocześniejszych. Jak zwykle duży entuzjazm i popularność zyskały najbardziej ukochane przez pasażerów: tramwaj "kanciak" oraz autobus "ogórek"&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lh3.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNOICNANI/AAAAAAAAHvo/GmN5m4p0AZ0/s1600/DSC_0624.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://lh3.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNOICNANI/AAAAAAAAHvo/GmN5m4p0AZ0/s400/DSC_0624.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://lh4.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNcPc6C9I/AAAAAAAAHv4/sjRZFAv98UA/s1600/DSC_0694.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://lh4.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNcPc6C9I/AAAAAAAAHv4/sjRZFAv98UA/s400/DSC_0694.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wielkie zainteresowanie wywołał również "Tramino". Ten tramwaj jest obecnie testowany w stolicy Wielkopolski, a już w przyszłym roku pojawi się w regularnych liniach pasażerskich. Miasto przed zbliżającymi się Mistrzostwami Euro 2012 zakupiło 40 sztuk tych najnowocześniejszych pojazdów.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lh5.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNR2hg2UI/AAAAAAAAHvs/8L__qXGCCxE/s1600/DSC_0655.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="302" src="http://lh5.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNR2hg2UI/AAAAAAAAHvs/8L__qXGCCxE/s400/DSC_0655.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Prócz atrakcji związanych z prezentacją taboru MPK, otwarto dla zwiedzających starą zabytkową zajezdnię, gdzie po paradzie dalej świętowano w formie prawdziwego pikniku. Chętnych na odwiedzenie tej na codzień niedostępnej dla mieszkańców zajezdni było naprawdę wielu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lh4.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNfp40hmI/AAAAAAAAHv8/1S-qj2gic5k/s1600/DSC_0698-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://lh4.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNfp40hmI/AAAAAAAAHv8/1S-qj2gic5k/s400/DSC_0698-1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mnie osobiście bardzo cieszyła wystawa tzw. zaplecza technicznego MPK. Na terenie zajezdni zostały wystawione pojazdy które rzadko widać na ulicach miasta. Pojawiają się one jedynie w przypadku awarii, wypadków lub wszelkich prac modernizacyjnych lub konserwatorskich. Mało tego- niemal do każdego takiego pojazdu można było wsiąść i usiąść za sterami aby zobaczyć jak to wszystko wygląda z drugiej strony.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lh6.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNWPEghOI/AAAAAAAAHvw/1LHnKQ3Y2zU/s1600/DSC_0665.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://lh6.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNWPEghOI/AAAAAAAAHvw/1LHnKQ3Y2zU/s400/DSC_0665.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://lh5.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNYVp-bCI/AAAAAAAAHv0/kamsGBabfMw/s1600/DSC_0679.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://lh5.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNYVp-bCI/AAAAAAAAHv0/kamsGBabfMw/s400/DSC_0679.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8302733353879586809-4879252114541701661?l=petitek79.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://petitek79.blogspot.com/feeds/4879252114541701661/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8302733353879586809&amp;postID=4879252114541701661&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4879252114541701661'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8302733353879586809/posts/default/4879252114541701661'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://petitek79.blogspot.com/2010/06/parada-mpk.html' title='Parada MPK'/><author><name>Petitek79</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17842924218482485454</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_CBjyIPN4gGc/S9ke83uVYkI/AAAAAAAAGY0/RkX1pJ6JclE/S220/DSC_0291.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/_CBjyIPN4gGc/TCkNJ32dUmI/AAAAAAAAHvk/rdB5OpahyOo/s72-c/DSC_0616.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
